Edwin Bendyk: Polska zawsze była półperyferyjnym krajem. Nie jest w stanie programować swojego rozwoju

Zawsze byliśmy krajem półperyferyjnym, to znaczy mieliśmy ograniczoną zdolność do projektowania swojego rozwoju, w dużej mierze ze względu na niewielkie zasoby kapitału i know-how. Było tak zawsze, nawet w czasach jagiellońskich. Obecny rząd myśli niestety, że możemy być znacznie bardziej podmiotowym państwem, abstrahując od realnych czynników, które skazują nas na półperyferyjność. Narracja o „wstawaniu z kolan” czy odzyskiwania suwerenności prowadzi de facto do osłabiania tejże suwerenności – mówi w wywiadzie udzielonym Forsalowi Edwin Bendyk.

Stanisław Szultka: W kierunku uczących się regionów

Przez ostatnie dwie dekady polskie województwa przeszły drogę wdrażania rozmaitych, stosowanych wcześniej w Europie Zachodniej mechanizmów budowania regionalnej innowacyjności. Jeśli chcemy dziś, by nasze regiony dołączyły do grona najbardziej rozwiniętych w skali UE, wzorowanie się na innych już jednak nie wystarczy. Potrzebujemy transformacji z bycia naśladowcami do stania się pionierami, którzy przy wykorzystaniu dotychczasowych doświadczeń sami kreują swoje własne, nowe ścieżki rozwoju, najlepiej dostosowane do indywidualnych ambicji, możliwości oraz ograniczeń. Jak jednak tego dokonać?

weszlo.com: Wybory w ZZPN – pięć najśmieszniejszych momentów

Uwielbiamy wybory, naprawdę. Zazwyczaj to są prawdziwe żniwa dla śmieszków, nawet przy walce o amerykańską prezydenturę można było spokojnie pożartować sobie o tym, że w Alabamie Kukiz tuż za Hołownią. Mamy wrażenie, że pamiętne wybory w PZPN-ie, gdy piłkarska Polska odkrywała w czasie rzeczywistym moc Twittera, były punktem zwrotnym jeśli chodzi o szybkość podawania informacji futbolowych – a i żart wówczas szedł w parze z merytoryką, gdy trzeba było zupełnie poważnie omawiać wojskowe postulaty pułkownika Edwarda Potoka.