Andrzej Pieśla

Wreszcie będziemy mogli przekroczyć polsko – niemiecką granicę. Turystyka naszych sąsiadów przyjmuje ten fakt z jeszcze większa ulgą.

Pod koniec sezonu wakacyjnego Meklemburgia-Pomorze Przednie rozluźnia przepisy dotyczące ochrony przed epidemią dla zagranicznych gości i miejscowej ludności. Turyści z innych landów i m.in. z Polski mogą powrócić do regionu od 4 września. Do tej pory takie wycieczki są uważane za nielegalne i mogą podlegać karze grzywny w wysokości do 2 tysiące euro. Ponadto od października bez ograniczeń będą dostępne obiekty handlowe, kina i teatry. Pozostaje w mocy powszechny obowiązek noszenia masek pozostaje.

W okresie letnim Meklemburgia-Pomorze Przednie gościła co dzień około 400 tysięcy wczasowiczów. Rozpoczęcie szkoły i całkowite otwarcie przedszkoli na początku sierpnia uznano za sukces. Dlatego możliwe było dalsze poluzowanie ograniczeń. Władze spodziewają się we wrześniu przyjazdu do 75 tysięcy gości dziennie. Przemysł turystyczny w landzie zanotował 46-procentowy spadek liczby odwiedzających w pierwszej połowie roku w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Dla poszczególnych firm oznaczało to straty wynoszące od trzech do pięciu milionów euro dziennie z powodu braku sprzedaży wobec braku jednodniowych turystów. W przypadku zoo w Eberswalde turyści z Polski generują 1/3 ruchu w sezonie. Dotyczące turystów sztywne zakazy spotkały się z krytyką bezpośrednio zainteresowanych, ale także sąsiedniego landu Szlezwik-Holsztyn. Tam plaże były często przepełnione w środku lata z powodu braku alternatyw.

Władze obiecują pomoc sprzedawcom detalicznym, którzy wciąż nie mogą się doczekać zniesienia obowiązku używania masek. Pod hasłem „Zakup z sercem” odbędzie się kampania reklamowa dla podmiotów odczuwających kryzys związany z przeniesieniem ogromnej części zakupów do internetu. Land przeznacza na ten cel 300 tysięcy euro.