Andrzej Pieśla

Wiele gmin w województwie zachodniopomorskim doświadcza suszy przez 6 – 7 lat na przestrzeni dekady. Z roku na rok może być jeszcze gorzej.

Polska, mimo że jest położona w umiarkowanej strefie opadów, dysponuje bardzo niskimi zasobami wody na potrzeby produkcji rolnej – są nie tylko nierównomiernie rozmieszczone na obszarze kraju, ale również nie w każdym roku są dostępne w optymalnym dla tej produkcji czasie i w wystarczającej ilości. Okresowo deficyty wody obejmują ¾ powierzchni Polski, najczęściej i w największym stopniu tereny Wielkopolski, Mazowsza i Kujaw. Problem w znacznym stopniu dotyka też południowo – zachodniej i wschodniej części województwa, gdzie w znacznej ilości gmin na przestrzeni dekady susza miała miejsce przez 6 – 7 sezonów. Tak też było ubiegłego lata. Największe niedobory wody dla roślin uprawnych w okresie od 11 czerwca do 10 sierpnia występowały w północnej, północno-zachodniej, zachodniej oraz północno-wschodniej Polsce.

Gminy, w których wystąpiła susza rolnicza w latach 2007–2018

Źródło: Źródło: ekspertyza ‚Wyznaczenie obszarów w różnym stopniu zagrożonych wystąpieniem suszy w Polsce

na potrzeby wdrażania operacji ‚Modernizacja gospodarstw rolnych’. IUNG-PIB. Puławy lipiec 2019 r

 

Powiększający się deficyt wody w północnych i zachodnich rejonach Polski był wynikiem braku dostatecznej ilości opadów, powodującym nadal duże niedobory wody w glebie na tym terenie. Występujący duży deficyt wody powodował, że susza notowana była na terenie województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, pomorskiego, lubuskiego. W mniejszym stopniu niedobory wody dotyczą również województwa warmińsko-mazurskiego oraz dolnośląskiego. Rok wcześniej poszkodowanych w wyniku suszy zostało Ponad 10,6 tys. gospodarstw rolnych na Pomorzu Zachodnim. Około 290 tys. ha powierzchni upraw zostało dotkniętych klęską do 70 % areału, powierzchnia działek, w których susza dotknęła powyżej 70 % upraw to ok. 6,3 tys., a więc około 2-3 % całości.

Polskie rolnictwo zmaga się  problemem suszy od lat. Do niedawna występowała ona jednak co pięć lat, natomiast w ostatnim czasie obejmowała znaczne obszary kraju już niemal co roku – w 2015, 2016, 2018, 2019 i w 2020 r. Efektem niedoborów wody były straty w produkcji rolnej, a tym samym konieczna stała się pomoc państwa dla poszkodowanych rolników. W 2015 r. wyniosła około 500 mln zł, ale w 2018 r. już cztery razy więcej – nieco ponad 2 mld zł, w 2019 r. niemal 1 mld 900 mln zł.

Ekstremalnie i silnie zagrożonych jest wystąpieniem suszy rolniczej niemal 40 % obszarów rolnych i leśnych w Polsce. W dorzeczu Odry to ponad 50 %. Jak wynika z kontroli Najwyższej Izby Kontroli nie zapobiegły temu działania dotyczące gospodarki wodnej, nie one były bowiem ani konsekwentne, ani spójne. Działania kontrolne prowadzono od 27 maja 2020 r. do 11 września 2020 r. w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie: w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej oraz w sześciu regionalnych zarządach gospodarki wodnej, a także w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.