Tomasz Augustyn
Premier Donald Tusk na centralnych obchodach 80. rocznicy włączenia Ziem Odzyskanych do Polski ogłosił: „Tu jest Polska, tu była i tu będzie” – wzywając do dumy narodowej bez kompleksów, budowy militarnej siły niezależnej od sojuszników i wyrównania szans w 2026 r., by nikt nie mówił o „zapomnianych ziemiach”.
Wałbrzych, tonący w biało-czerwonych flagach, stał się 14 i 15 grudnia 2025 roku areną centralnych, ogólnopolskich obchodów 80. rocznicy włączenia Ziem Zachodnich i Północnych do Rzeczypospolitej Polskiej – ziem, które po II wojnie światowej przyznała Polsce Wielka Trójka (USA, Wielka Brytania, ZSRR) na konferencjach w Jałcie i Poczdamie w 1945 roku, obejmując m.in. Śląsk, Pomorze Zachodnie oraz Warmię i Mazury, stanowiąc blisko 1/3 powierzchni kraju i będąc splotem wielowarstwowych narracji historycznych z dramatycznymi procesami migracyjnymi po 1945 roku, które ukształtowały krajobraz, kulturę i tożsamość lokalnych społeczności.
W Centrum Nauki, Kultury i Sztuki „Stara Kopalnia” zorganizowano uroczystości pod hasłem „Tu jest Polska”, połączone z podpisaniem „Deklaracji Piastowskiej”, w których wzięło udział około 500 uczestników, w tym premier Donald Tusk, laureatka Nagrody Nobla Olga Tokarczuk, prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej oraz liderzy miast jak Anna Mieczkowska (prezydent Kołobrzegu), Beata Moskal-Słaniewska (prezydent Świdnicy), Arkadiusz Wiśniewski (prezydent Opola), Emilian Bera (burmistrz Jawora), Tomasz Kiliński (burmistrz Nowej Rudy), Rafael Rokaszewicz (president Głogowa) i Jerzy Łużniak (prezydent Jeleniej Góry). Premier Tusk w przemówieniu podkreślił, że historia tych ziem – zwanych odzyskanymi, zachodnimi i północnymi, po prostu polskich – jest równie dramatyczna, co piękna i w finale optymistyczna, z piastowskim dziedzictwem jako źródłem siły, gdzie Piastowie i Bolesław Chrobry wytyczali dumny szlak; „nasza duma, siła i satysfakcja z bycia Polakami, życia tu w Polsce, nie jest przeciwko komuś, jest dla nas, dla przyjaciół, a znakiem ostrzegawczym dla tych, którzy chcieliby Polsce zaszkodzić”, zaznaczył, nawiązując do spotkania w Berlinie ws. rozejmu na Ukrainie, gdzie Polacy znają wartość pokoju i cenę wojny, uczestnicząc w dyskusjach i pomagając Ukrainie, jednocześnie budując własną siłę militarną, bo „Polska nie może i nie będzie zależna od kaprysów sąsiadów czy sojuszników, musi liczyć przede wszystkim na siebie, na dobrze wyposażoną armię i odwagę obywateli, jak Polska Chrobrego, by dramatyczna historia się nie powtórzyła – nigdy więcej wojny”.
Tusk oświadczył, że Polacy mają prawo do dumy, bo te ziemie to dziś jeden z najbardziej kwitnących obszarów UE, z miastami w europejskiej czołówce dynamicznego rozwoju, budzący szacunek świata jako państwo bezpieczne, lepiej zorganizowane, z rosnącą gospodarką, do którego wracają tysiące migrantów nie tylko z tęsknoty, a 2026 rok będzie czasem wyrównania szans i pomocy, by nikt nie mówił o „zapomnianych ziemiach”; odrzucił podział na „Polskę A i B”, podkreślając: „nie ma miejsc gorszych i lepszych, Polska od A do Z jest taka sama, dumna, wymagająca; ta zachodnia część to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie – tu jest Polska, tu była i tu będzie; tylko dumny i silny naród, bez kompleksów, może być liderem Europy i cywilizacji zachodniej”. Olga Tokarczuk, urodzona w Sulechowie (przed 1945 r. w granicach Niemiec), mówiła o powojennej wielokulturowości Polski, migracjach, budowaniu nowej wspólnoty na styku pamięci i zmian: „dziś mamy okazję zastanowić się, czym było te 80 lat dla naszej tożsamości”. Prezydent Szełemej przypomniał historię Wałbrzycha – od przedwojennej różnorodności, przez wojnę, powojenne migracje z Kresów, reemigrantów z Francji, Niemiec, Belgii, strajki lat 80. w kopalni, trudności po 1989 r., po wspólną odbudowę: „pokolenie dziadków i rodziców, twórców tożsamości tych ziem, odchodzi, podsumowujemy te historie; budujemy Muzeum Wałbrzyszan 'Tygiel’ – tu jest Polska, nikt nie powinien czuć się gorszy z powodu historii”.
„Deklaracja Piastowska” głosi, że ziemie współczesnej Polski pokrywają się z Koroną Piastowską, gdzie tysiąc lat temu przodkowie zbudowali zręby państwowości, prowadząc ku kulturze europejskiej; „pomyślność i sukces Polski wyrasta z każdej krawędzi naszej ziemi, każdy zakątek musi być sprawiedliwie traktowany” – to zobowiązanie do pielęgnowania pamięci historycznej, dialogu społecznego, współpracy międzyregionalnej i ponadlokalnej, poszanowania tradycji po 1945 r., zrównoważonego rozwoju kulturowego, społecznego i gospodarczego, z troską o przyszłość i szacunkiem dla przeszłości. Uroczystościom towarzyszyła konferencja z panelami: o historii (losy przesiedleńców z Kresów, repatriantów, autochtonów, osadników tworzących mozaikę kulturową, wpływ migracji na pamięć zbiorową); gospodarce (powojenna odbudowa, nowe byty jak KGHM w przemyśle miedzi i srebra, stocznie w Szczecinie i Gdańsku, Okręgowe Spółdzielnie Mleczarskie, zakłady spożywcze, tekstylne i chemiczne w Elblągu, Zielonej Górze, Policach, na bazie niemieckiej infrastruktury i lokalnej przedsiębiorczości); kulturze (budowanie tożsamości przez domy kultury, biblioteki, teatry, oddolne inicjatywy, rola migracji w narracjach artystycznych); samorządzie (po 1990 r. rewitalizacja zniszczonych terenów, rozwój mieszkalnictwa, gospodarki, zabytków, turystyki, integracja mniejszości niemieckiej, współpraca międzynarodowa, przywracanie pozycji w Polsce i Europie z poszanowaniem dziedzictwa i środowiska). Te obchody podkreślają, że Ziemie Odzyskane to nie propaganda, lecz zobowiązanie wobec historii i przyszłych pokoleń – Polska rodziła się tu piastowska, a dziś bez kompleksów stoi silna.
