Tomasz Augustyn
Szczecin nie dystansuje bezwzględnie miast regionu, największe z nich konsekwentnie budują swoje przewagi. Dalsza dynamika tego procesu będzie miała wpływ na perspektywy rozwojowe całego województwa.
Nowa analiza Instytutu Studiów Regionalnych „Metropolia czy król podwórka: Szczecin a potencjał miast regionu” dotyka kwestii zróżnicowanych modeli koncentracji potencjału społeczno-gospodarczego w regionach Polski, ze szczególnym uwzględnieniem pozycji Szczecina na tle innych metropolii. Punktem wyjścia jest teza, że stolica Pomorza Zachodniego dominuje nad swoim regionem w znacznie mniejszym stopniu niż ma to miejsce w przypadku Warszawy, Wrocławia czy Łodzi. Dokument bada przyczyny tego zjawiska, analizując czynniki historyczne, geograficzne oraz ekonomiczne, które kształtują policentryczny charakter województwa zachodniopomorskiego.
Choć Szczecin pozostaje największym i najważniejszym ośrodkiem administracyjnym oraz gospodarczym regionu, jego przewaga nad pozostałymi miastami nie osiąga takiej skali jak w przypadku Warszawy. Region ten charakteryzuje się bardziej rozproszonym układem funkcjonalnym, w którym znaczącą rolę odgrywa kilka ośrodków miejskich o zróżnicowanych specjalizacjach gospodarczych. Należy do grupy województw o umiarkowanej koncentracji potencjału demograficznego, w których miasta takie jak Kraków, Wrocław czy Szczecin skupiają około jednej czwartej populacji województwa, jednak dystans demograficzny do drugiego miasta jest mniejszy niż w przypadku Warszawy czy Łodzi. Udział osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w potencjale regionu pozostaje stosunkowo wysoki, ale jednocześnie bardzo stabilny. W latach 2020–2024 wskaźnik ten wzrósł jedynie nieznacznie – z 28,12% do 28,24%, czyli o zaledwie 0,12 punktu procentowego. Oznacza to, że ponad jedna czwarta całej przedsiębiorczości indywidualnej województwa zachodniopomorskiego koncentruje się w stolicy regionu, jednak dynamika wzrostu tej koncentracji jest wyraźnie słabsza niż w wielu innych dużych miastach Polski. Taki wynik można interpretować jako potwierdzenie relatywnie bardziej policentrycznego charakteru struktury gospodarczej regionu. W przeciwieństwie do województw silnie zdominowanych przez jedną metropolię, w Pomorzu Zachodnim znacząca część aktywności gospodarczej pozostaje rozproszona pomiędzy innymi ośrodkami miejskimi, takimi jak Koszalin, Stargard czy Świnoujście. Miasta te rozwijają własne specjalizacje gospodarcze – od funkcji przemysłowych i logistycznych, przez turystykę, aż po gospodarkę portową – co powoduje, że przedsiębiorczość nie ulega tak silnej koncentracji w jednym ośrodku jak w wielu innych regionach kraju.
Województwo zachodniopomorskie można analizować jako region o relatywnie zrównoważonej strukturze przestrzennej, w którym dominacja jednego ośrodka – choć wyraźna – nie prowadzi do marginalizacji pozostałych miast. Dekoncentracja potencjału ludzkiego, gospodarczego i infrastrukturalnego sprzyja utrzymaniu znaczenia kilku ośrodków regionalnych, co z punktu widzenia spójności terytorialnej może być korzystne. Jednocześnie jednak kluczowym wyzwaniem rozwojowym pozostaje wzmacnianie powiązań funkcjonalnych między tymi ośrodkami. Dopiero wówczas bardziej rozproszona struktura osadnicza może przekształcić się w spójny system współpracujących miast, zdolny do generowania efektów skali i skutecznego konkurowania z największymi obszarami metropolitalnymi kraju.
Zapraszamy do zapoznania się z tą inną analizami Instytutu Studiów Regionalnych, które dostępne są TUTAJ.
