Tomasz Augustyn

Najnowsze dane makroekonomiczne z Danii i Szwecji pokazują wyraźne wyhamowanie presji inflacyjnej oraz rosnącą przestrzeń dla pobudzenia konsumpcji. Dla polskich regionów nadbałtyckich to sygnał o znaczeniu wykraczającym poza statystykę.

Gospodarki państw basenu Morza Bałtyckiego są ze sobą powiązane znacznie silniej, niż sugerowałyby to proste mapy handlowe. Dla polskich regionów nadmorskich – Pomorza Zachodniego, Pomorza i Warmii i Mazur – Dania i Szwecja nie są jedynie partnerami handlowymi, lecz elementem wspólnego ekosystemu gospodarczego obejmującego porty, łańcuchy dostaw, sektor stoczniowy, energetykę, turystykę i rynek pracy. Każda zmiana w dynamice cen, konsumpcji czy polityce monetarnej po drugiej stronie Bałtyku przekłada się – bezpośrednio lub pośrednio – na warunki funkcjonowania przedsiębiorstw i gospodarstw domowych w polskich regionach nadmorskich. Obniżenie presji inflacyjnej w Danii oraz słabnąca inflacja bazowa w Szwecji to nie tylko dobra wiadomość dla tamtejszych konsumentów. To sygnał stabilizacji kosztowej, poprawy realnych dochodów i potencjalnego wzrostu popytu wewnętrznego w dwóch kluczowych gospodarkach północnej części Unii Europejskiej. W warunkach otwartej gospodarki i intensywnych powiązań transportowo-logistycznych oznacza to poprawę otoczenia zewnętrznego dla polskich eksporterów, firm transportowych, operatorów portowych oraz sektora usług transgranicznych.

Obniżenie przez duński rząd podatku od energii elektrycznej z 90 øre do minimalnej stawki unijnej, wynoszącej blisko 1 øre za kWh (z VAT), ma realny wpływ na inflację, która w styczniu wyniosła zaledwie 0,8%. Było to znacznie mniej niż w grudniu, kiedy wyniosło 1,9%. W porównaniu ze styczniem ubiegłego roku, to przede wszystkim energia elektryczna, paliwo, telewizory, głośniki itp. przyczyniły się do spadku kosztów utrzymania. Łącznie te trzy grupy obniżyły inflację o prawie 1,25 punktu procentowego. Z drugiej strony, czynsze, a także ceny mięsa i dań na wynos wzrosły. To z kolei podnosi inflację o prawie 0,75 punktu procentowego. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny konsumpcyjne spadły o 0,6%. Wynika to głównie z niższych cen energii elektrycznej, odzieży i wynajmu domków letniskowych. Z kolei ceny napojów bezalkoholowych, masła i oleju, a także wycieczek zorganizowanych, wzrosły. Jednakże wzrosty te były marginalne.

Inflacja bazowa, która oczyszcza inflację ze wzrostu cen energii i żywności nieprzetworzonej, również spadła w styczniu, osiągając poziom 1,9%. Był to poziom niższy niż w grudniu, gdzie tempo wzrostu wyniosło 2,3%. Zjawisko to potwierdza tendencję, że inflacja w Danii jest niska w porównaniu otoczeniem międzynarodowym. Zharmonizowana inflacja w Danii dla UE wyniosła w styczniu 0,6%, podczas gdy w strefie euro w grudniu wyniosła 2,3%. W wyniku znacznego obniżenia podatku od energii elektrycznej, to ceny usług utrzymują inflację na plusie. Ceny towarów były zatem o 1,3% niższe w styczniu tego roku niż w roku ubiegłym, a ceny usług były o 2,7% wyższe. Spadek inflacji w styczniu nie jest odosobnioną zmianą, ponieważ wynika z obniżenia podatku od energii elektrycznej do minimalnej stawki unijnej wynoszącej 0,8 øre za kWh. Obniżka ta nastąpiła w lipcu, kiedy całkowicie zniesiono podatki między innymi na kawę, czekoladę i produkty cukrowe. Może to obniżyć inflację o około 0,8 punktu procentowego w całym roku 2026, w porównaniu z rokiem 2025, kiedy wynosiła ona 1,9%.

Najnowsze dane dotyczące inflacji są dobrą wiadomością dla duńskich rodzin, ponieważ przyczyniają się do dalszego wzrostu siły nabywczej większości osób. Przy inflacji na poziomie około 1% w tym roku oznacza to wzrost siły nabywczej większości osób w tym roku o około 2%. To, wraz z dalszym wzrostem siły nabywczej wynikającym z reformy podatkowej i nowo wprowadzonego programu rekompensaty wysokich cen żywności dla najbardziej narażonych rodzin, przy założeniu niezmienności innych czynników, zapewni silny impuls dla konsumpcji prywatnej w nadchodzącym roku.

W Szwecji inflacja spadła w styczniu, zwiększając prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych. Inflacja CPIF (bez energii) wyniosła w styczniu 2,0% r/r, a inflacja CPIF (bez energii) 1,7% r/r. W styczniu inflacja CPIF (bez energii) wyniosła 1,9%, a wg Riksbank 2,0%. Ceny energii podniosły CPIF o +0,30 punktu procentowego rok do roku. Miesięczna zmiana CPIF (bez energii) była w styczniu niska, znacznie poniżej 2% w ujęciu rocznym i po uwzględnieniu czynników sezonowych.

Inflacja bazowa drugi miesiąc z rzędu była w Szwecji niższa od prognoz. W styczniu w ekonomii i prognozach ekonomicznych wiele się dzieje, ale w ramach oficjalnych danych pod koniec miesiąca można się spodziewać niskich odczytów. Od pewnego czasu wskazywane jest ryzyko spadku prognoz ze względu na silniejszą koronę i ogólnie umiarkowaną presję cenową. Szwedzka gospodarka się ożywia, oczekuje się obniżki stóp procentowych na posiedzeniu w sprawie polityki pieniężnej w dniu 19 marca. Zdaniem ekspertów Riksbank pozostawi stopę procentową na niezmienionym poziomie 1,75%. Należy jednak być przygotowanym na ewentualną obniżkę stopy procentowej.

Spadek inflacji w Danii i Szwecji, w połączeniu z rosnącą siłą nabywczą gospodarstw domowych oraz możliwością łagodniejszej polityki pieniężnej, tworzy warunki do odbudowy dynamiki konsumpcji i inwestycji w regionie bałtyckim. Dla polskich województw nadmorskich oznacza to potencjalne zwiększenie obrotów portowych, większy ruch pasażerski i turystyczny, stabilniejsze kontrakty w przemyśle morskim i logistycznym oraz bardziej przewidywalne otoczenie kosztowe dla eksporterów. W sytuacji, gdy globalne napięcia handlowe i geopolityczne generują niepewność, stabilizacja makroekonomiczna u najbliższych partnerów stanowi cenny bufor. Północ wysyła sygnały stabilności i umiarkowanego wzrostu, polskie regiony nadbałtyckie powinny być przygotowane, by ten impuls w pełni wykorzystać.