Tomasz Augustyn
Orlen inicjuje regionalną platformę współpracy energetycznej
Według informacji opublikowanych przez portal WNP.pl, Orlen przygotowuje uruchomienie Baltic Energy Initiative – nowej platformy współpracy przedsiębiorstw energetycznych działających w państwach nadbałtyckich. Jej celem nie ma być realizacja konkretnych projektów inwestycyjnych, lecz stworzenie trwałego mechanizmu reprezentowania interesów regionu wobec instytucji Unii Europejskiej. Inauguracyjne spotkanie przedstawicieli kluczowych firm zostało zaplanowane na 2 września.
Proponowana inicjatywa wpisuje się w coraz wyraźniejszą tendencję do budowania regionalnych koalicji gospodarczych wokół wspólnych wyzwań energetycznych. W Europie funkcjonują już podobne struktury skupione wokół Morza Północnego oraz Morza Śródziemnego, które skutecznie uczestniczą w kształtowaniu unijnej polityki energetycznej. W ocenie Orlenu region Morza Bałtyckiego, mimo rosnącego znaczenia strategicznego, nie posiada obecnie porównywalnej reprezentacji.
Planowana platforma miałaby koncentrować się na obszarach uznawanych za kluczowe dla transformacji energetycznej państw regionu. Wśród nich wskazywane są: morska energetyka wiatrowa, energetyka jądrowa, technologie wodorowe, wychwyt i składowanie dwutlenku węgla (CCS/CCUS), a także kwestie związane z bezpieczeństwem infrastruktury krytycznej zlokalizowanej na Bałtyku. Oznacza to próbę połączenia zagadnień transformacji energetycznej z rosnącym znaczeniem bezpieczeństwa geopolitycznego.
Z wypowiedzi przedstawicieli koncernu cytowanych przez WNP wynika, że inicjatywa nie ma być organizacją podporządkowaną Orlenowi. Spółka zamierza jedynie rozpocząć proces integracji środowiska biznesowego, natomiast w dalszej perspektywie platforma miałaby funkcjonować jako samodzielna organizacja regionalna, zarządzana przez niezależny sekretariat. Rozważane jest również zaangażowanie wyspecjalizowanego think tanku, który odpowiadałby za przygotowywanie analiz, rekomendacji i wsparcia eksperckiego.
Istotnym elementem koncepcji jest przekonanie, że skuteczność oddziaływania na proces legislacyjny w Brukseli zależy przede wszystkim od skali reprezentacji. Jak wynika z rozmów prowadzonych przez Orlen z Komisją Europejską, instytucje unijne znacznie większą wagę przypisują stanowiskom prezentowanym przez całe regiony lub organizacje branżowe niż postulatom pojedynczych przedsiębiorstw. W praktyce oznacza to, że konsolidacja przedsiębiorstw bałtyckich może zwiększyć ich wpływ na kształt przyszłych regulacji oraz podział środków finansowych.
Znaczenie takiej reprezentacji wykracza jednak poza kwestie formalnego lobbingu. Region Morza Bałtyckiego w ostatnich latach zyskał nowe znaczenie strategiczne. Powstają tu farmy wiatrowe, rozwijana jest infrastruktura przesyłowa, planowane są inwestycje jądrowe, a jednocześnie na dnie morza przebiegają liczne gazociągi, kable energetyczne i telekomunikacyjne stanowiące element infrastruktury krytycznej państw regionu. Ochrona tych zasobów staje się coraz większym wyzwaniem zarówno dla administracji publicznej, jak i przedsiębiorstw energetycznych.
W tym kontekście Orlen wskazuje, że państwa Morza Bałtyckiego łączy obecnie nie tyle wspólna historia rozwoju sektora energetycznego, ile podobne zagrożenia bezpieczeństwa wynikające z sytuacji geopolitycznej. Według przedstawicieli spółki żadne państwo ani pojedyncze przedsiębiorstwo nie dysponuje wystarczającymi możliwościami, aby samodzielnie zapewnić pełną ochronę infrastruktury podmorskiej. Współpraca mogłaby więc obejmować wymianę doświadczeń, rozwój wspólnych procedur oraz budowę zdolności do szybkiego reagowania na incydenty.
Równie ważnym argumentem jest wymiar finansowy. Przedstawiciele Orlenu zwracają uwagę, że Bałtyk dotychczas często przegrywał konkurencję o środki unijne z innymi makroregionami Europy. Powołanie wspólnej platformy mogłoby zwiększyć szanse na pozyskanie funduszy nie tylko dla projektów offshore, lecz także dla technologii SMR, gospodarki wodorowej czy innych przedsięwzięć związanych z dekarbonizacją. Warunkiem skutecznego występowania wobec Komisji Europejskiej ma być jednak wcześniejsze uzgodnienie wspólnych priorytetów rozwojowych przez przedsiębiorstwa i partnerów regionu.
Warto zauważyć, że inicjatywa różni się od dotychczasowych mechanizmów współpracy funkcjonujących na Bałtyku, takich jak Baltic Energy Market Interconnection Plan (BEMIP). Dotychczas dominowały przede wszystkim porozumienia międzyrządowe dotyczące integracji rynków energii i rozwoju połączeń transgranicznych. Baltic Energy Initiative ma natomiast stworzyć platformę współpracy przedsiębiorstw, która będzie uzupełniała działania administracji publicznej i pozwoli sektorowi prywatnemu aktywniej uczestniczyć w kształtowaniu europejskiej polityki energetycznej.
Z perspektywy Polski przedsięwzięcie może mieć znaczenie wykraczające poza sam sektor energetyczny. Jeżeli inicjatywa rzeczywiście zgromadzi najważniejsze przedsiębiorstwa regionu i zbuduje trwały mechanizm współpracy z instytucjami europejskimi, może stać się jednym z instrumentów wzmacniających pozycję całego regionu Morza Bałtyckiego w europejskiej polityce przemysłowej i energetycznej. Dla polskich przedsiębiorstw oznaczałoby to nie tylko większy wpływ na przyszłe regulacje, lecz również możliwość silniejszego uczestnictwa w projektach finansowanych ze środków unijnych oraz budowania wspólnej narracji wokół bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjności gospodarczej i utrzymania akceptowalnych kosztów transformacji.
Źródło opracowania: artykuł opublikowany na portalu WNP.pl pt. „Orlen chce wypłynąć na szersze wody. Gromadzi spółki z Bałtyku, by lobbować w Brukseli”.
