Tomasz Augustyn

Władze niemieckiej Brandenburgii podjęły decyzję o rezygnacji z planu utworzenia na Wyspie Odrzańskiej w Kuestrin-Kietz ośrodka dla migrantów oczekujących na deportację. Projekt ten budził kontrowersje po obu stronach polsko-niemieckiej granicy.

O odstąpieniu od tej koncepcji poinformowała pod koniec ubiegłego tygodnia Katrin Lange z SPD, minister spraw wewnętrznych Brandenburgii. „Przejęłam ten projekt po moim poprzedniku, jednak od początku wyrażałam wobec niego sceptycyzm” – powiedziała Lange, cytowana przez regionalną rozgłośnię RBB. Po wrześniowych wyborach w Brandenburgii zastąpiła na stanowisku Michaela Stuebgena z CDU.

W czwartek 13 lutego minister odwiedziła Wyspę Odrzańską w Kuestrin-Kietz, położoną przy granicy z Polską, w pobliżu Kostrzyna. To właśnie tam planowano stworzenie kompleksu kontenerów mieszkalnych dla około 250 osób, którym odmówiono azylu w Niemczech. W marcu ubiegłego roku władze powiatu Maerkisch-Oderland zaprezentowały projekt mieszkańcom gminy, na której terenie znajduje się wyspa. Przedstawiciele lokalnych władz sprzeciwili się tej inicjatywie.

Po inspekcji terenu Lange utwierdziła się w przekonaniu, że nie jest to odpowiednie miejsce na taki ośrodek, głównie ze względu na wymagania infrastrukturalne. Według władz powiatowych budynki dawnej sowieckiej bazy wojskowej zawierają azbest, a teren jest skażony, co sprawia, że dostęp do niego jest zabroniony. Ponadto, inne części wyspy są objęte ochroną jako rezerwat przyrody.

„Ten projekt nie pasuje do tej lokalizacji. Nie przekonują mnie ani dotychczasowe plany, ani miejsce, w którym miałby powstać” – powiedziała Lange w rozmowie z RBB, zapewniając jednocześnie, że zostanie poszukana inna lokalizacja dla planowanego ośrodka.

Tymczasem Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło, że w Eisenhüttenstadt, niedaleko polskiej granicy, powstanie tzw. centrum dublińskie – ośrodek przeznaczony dla migrantów ubiegających się o azyl, którzy dostali się do Niemiec przez inne kraje UE. Celem jest szybkie przekazywanie ich do państw odpowiedzialnych za rozpatrzenie ich wniosków azylowych. W Eisenhüttenstadt już funkcjonuje wstępny ośrodek recepcyjny dla osób ubiegających się o azyl, a kolejna placówka ma powstać w Hamburgu – donosi dziennik „Bild”.