Tomasz Pawłuszko: Polskie imaginarium geopolityczne

W kilkanaście lat po wejściu Polski do Unii Europejskiej ukształtowała się nad Wisłą debata geopolityczna nad kierunkami polskiej polityki zagranicznej. W tym tekście przedstawię zarys jej kierunków oraz ich założeń intelektualnych. Na koniec przedstawię kilka nieoczywistych wniosków.

Edwin Bendyk: Polska zawsze była półperyferyjnym krajem. Nie jest w stanie programować swojego rozwoju

Zawsze byliśmy krajem półperyferyjnym, to znaczy mieliśmy ograniczoną zdolność do projektowania swojego rozwoju, w dużej mierze ze względu na niewielkie zasoby kapitału i know-how. Było tak zawsze, nawet w czasach jagiellońskich. Obecny rząd myśli niestety, że możemy być znacznie bardziej podmiotowym państwem, abstrahując od realnych czynników, które skazują nas na półperyferyjność. Narracja o „wstawaniu z kolan” czy odzyskiwania suwerenności prowadzi de facto do osłabiania tejże suwerenności – mówi w wywiadzie udzielonym Forsalowi Edwin Bendyk.

Stanisław Szultka: W kierunku uczących się regionów

Przez ostatnie dwie dekady polskie województwa przeszły drogę wdrażania rozmaitych, stosowanych wcześniej w Europie Zachodniej mechanizmów budowania regionalnej innowacyjności. Jeśli chcemy dziś, by nasze regiony dołączyły do grona najbardziej rozwiniętych w skali UE, wzorowanie się na innych już jednak nie wystarczy. Potrzebujemy transformacji z bycia naśladowcami do stania się pionierami, którzy przy wykorzystaniu dotychczasowych doświadczeń sami kreują swoje własne, nowe ścieżki rozwoju, najlepiej dostosowane do indywidualnych ambicji, możliwości oraz ograniczeń. Jak jednak tego dokonać?