STOP dezinformacji: Wojna obok nas trwa, kosztuje nas wciąż niewiele
Nasze bezpieczeństwo kosztuje, choć w skali poszczególnych mieszkańców są to kwoty niewielkie.
Nasze bezpieczeństwo kosztuje, choć w skali poszczególnych mieszkańców są to kwoty niewielkie.
Dlaczego województwo zachodniopomorskie wykazuje największe podobieństwo do regionów północno-zachodnich i zachodnich kraju, a nie do województw wschodnich ani do obszarów metropolitalnych?
Korea Południowa, Filipiny i Japonia zmagają się z obawą, że Stany Zjednoczone mogą ograniczyć swoje zaangażowanie militarne w regionie. Zaczęły zacieśniać więzi bezpieczeństwa z krajami europejskimi.
To degradacja najmniejszych i najsłabszych miejscowości, a nie istotna skąd inąd „modernizacji wsi”, jest miarą sukcesu rozwojowego Polski i Pomorza Zachodniego.
W pierwszej dekadzie wieku Pomorze Zachodnie było czerwoną latarnią polskiego rynku pracy, dziś dobija do unijnej średniej poziomu zatrudnienia.
Sama liczba uczelni nie świadczy o potencjale rozwojowym danego regionu. Nie ma jednak przypadku w tym, że w jednym województwie jest ich więcej, w innych mniej.
Czy metro w Krakowie ma sens? I gdzie kończą się argumenty techniczne, a zaczynają polityczne?
W jaki sposób Polska może zarządzać napięciem między kluczowymi sojusznikami, zachowując własną podmiotowość, bezpieczeństwo i spójność racji stanu i lepiej rozumiejąc swoje położenie nad Bałtykiem?
Gospodarki krajów nordyckich u progu nowego roku mają się dobrze i z optymizmem spoglądają w przyszłość.
Publikujemy nową analizę Instytutu Studiów Regionalnych z postulatem przejścia od działań projektowych do systemowego, zintegrowanego zarządzania obszarem.