Tomasz Augustyn
Szwedzi chcą ograniczyć ryzyka płatności bezgotówkowych, ale być może cyfryzacja zaszła tam za daleko
Jeszcze kilka lat temu Szwecja była uznawana za lidera transformacji w kierunku społeczeństwa bezgotówkowego, jednak obecnie obserwuje się wyraźną korektę tego kursu, wynikającą zarówno z przesłanek bezpieczeństwa, jak i rosnącej świadomości ryzyk systemowych. Przez długi czas model funkcjonowania gospodarki opierał się niemal wyłącznie na płatnościach bezgotówkowych – wielu mieszkańców nie korzystało z banknotów, znaczna część restauracji, sklepów i punktów usługowych nie akceptowała gotówki, a dominującą formą regulowania należności były karty oraz mobilne i internetowe systemy płatności. Zaledwie co dziesiąty zakup jest dziś w Szwecji dokonywany gotówką. 25 lat temu odsetek ten wynosił 40 procent. Szwecja wyróżnia się w Europie. Na przykład w Niemczech gotówka nadal jest używana w ponad połowie wszystkich transakcji. Równolegle sektor bankowy ograniczył obsługę gotówki w oddziałach, kierując klientów do kanałów cyfrowych, co dodatkowo przyspieszyło proces dematerializacji pieniądza. Skala tej zmiany była znacząca – według danych statystycznych ilość gotówki w obiegu zmniejszyła się od 2008 roku niemal o połowę.
Jednocześnie, choć transformacja przebiegała sprawnie, pojawiały się wygłaszane przez ekspertów opinie wskazujące na jej ograniczenia, zwłaszcza w kontekście osób starszych, które w mniejszym stopniu adaptują rozwiązania cyfrowe i są bardziej narażone na wykluczenie. Obrót bezgotówkowy niesie za sobą określone ryzyka. W 2021 roku sieć sklepów spożywczych Coop padła ofiarą ataku hakerskiego, który zablokował system kasowy i zmusił sklepy do zamknięcia. Kiedy dostawca IT Tieto Evry padł ofiarą podobnego ataku w 2024 roku, klienci firmy, tacy jak Rusta i Stadium, nie mogli odbierać płatności i stracili setki milionów koron ze sprzedaży. Istnieje również niebezpieczeństwo, że sztuczna inteligencja zwiększy liczbę ataków hakerskich. Zamiast polegać na sieciach hakerów, przestępcy będą mogli samodzielnie tworzyć złośliwy kod, korzystając z tej technologii.
Gotówka o najbezpieczniejsza forma pieniądza, jeśli banki, systemy informatyczne i sieci komórkowe ulegną awarii w wyniku wojny. Gotówka w gotówce pokazuje wtedy swoją prawdziwą siłę. W razie przerwy w dostawie prądu i ataku hakerskiego na system płatności, konieczne jest stworzenie rozwiązania zapasowego, które umożliwi płatności gotówkowe, a także płatności kartą w trybie „offline”. Przykładowo Ukraina była całkowicie uzależniona od gotówki w pierwszych tygodniach po pełnej inwazji Rosji.
W ostatnim okresie nastąpiło jednak przesunięcie akcentów w polityce publicznej. Bank centralny zarekomendował gospodarstwom domowym utrzymywanie rezerwy gotówkowej na poziomie około 1000 koron na osobę dorosłą, co ma umożliwić pokrycie podstawowych wydatków przez co najmniej tydzień w sytuacjach zakłóceń. Równocześnie podkreślono potrzebę dywersyfikacji metod płatności, obejmującej gotówkę, karty oraz rozwiązania mobilne, jako elementu zwiększania odporności na kryzysy, awarie systemów czy skrajne scenariusze związane z bezpieczeństwem państwa. W ślad za tymi rekomendacjami rząd zaproponował regulacje zobowiązujące sklepy spożywcze i apteki do przyjmowania gotówki, a także nakładające na banki obowiązek zapewnienia klientom możliwości wpłat gotówkowych oraz dostępu przedsiębiorstw do usług obsługi utargów. Ustawa mająca na celu wzmocnienie roli gotówki w społeczeństwie ma wejść w życie w lipcu tego roku. Brzmiałoby to dobrze, gdyby nie fakt, że te same placówki już akceptują gotówkę. W praktyce zmiana będzie niezauważalna. Nie brak jednak wątpliwości. W ramach konsultacji Siły Zbrojne Szwecji skrytykowały propozycję i domagały się „wymogu szerszej akceptacji gotówki”.
Wygłaszane przez polityków opinie wskazują, że choć cyfryzacja przynosi liczne korzyści efektywnościowe, generuje również nowe ryzyka, w tym pogłębianie wykluczenia cyfrowego oraz podatność systemu na zakłócenia. Zwrot w podejściu do roli gotówki należy więc interpretować jako element szerszej strategii wzmacniania odporności państwa, szczególnie w kontekście pogorszenia sytuacji geopolitycznej po 2022 roku i intensyfikacji działań na rzecz gotowości cywilnej oraz tzw. obrony totalnej. Realizacja planowanego prawa może być jednak mocno utrudniona. Infrastruktura do obsługi gotówki na dużą skalę została zdemontowana. Na przykład, prawie żaden oddział banku nie obsługuje już gotówki. Choć byłoby to pożądane z punktu widzenia bezpieczeństwa, mało realne jest wierzyć w powrót gospodarki gotówkowej. Około miliona dorosłych Szwedów nie ma pełnego dostępu do różnych rodzajów cyfrowych rozwiązań płatniczych. Muszą również móc dokonywać podstawowych transakcji.
