Tomasz Augustyn
W krajach nordyckich regionu Morza Bałtyckiego panuje umiarkowany optymizm odnośnie prognoz gospodarczych.
Stabilne politycznie i stabilne gospodarczo kraje nordyckie znajdują się w stosunkowo dobrej kondycji w czasach, w których porządek świata ulega zakłóceniom. Nordea oczekuje silnego wzrostu gospodarczego we wszystkich krajach regionu w nadchodzących latach dzięki spodziewanemu ożywieniu gospodarki europejskiej oraz znacznemu luzowaniu polityki fiskalnej w Danii i Szwecji przed kluczowymi wyborami parlamentarnymi w 2026 roku. Spodziewana jest również jednorazowa obniżki stóp procentowych w Norwegii jeszcze przed latem. Scenariusz bazowy z prognozy Nordei z września pozostaje w mocy, wskazuje on na umiarkowany wzrost na poziomie około 3% w nadchodzących latach.
Według raportu opublikowanego przez Nordic Credit Rating (NCR) norweskie i szwedzkie przedsiębiorstwa mają dobrą pozycję na rynku, umożliwiającą wzrost i osiągnięcie dobrych wyników w 2026 roku. Wiele firm w ostatnich latach priorytetowo traktowało siłę finansową i efektywność, dzięki czemu mają potencjał do inwestowania we wzrost, gdy gospodarka zacznie się poprawiać. Szwedzka gospodarka już wykazuje oznaki ożywienia, wspierane przez rosnące dochody gospodarstw domowych i spadającą inflację. Po około trzech latach stagnacji Szwecja jest obecnie postrzegana jako najszybciej rozwijająca się gospodarka w tzw. Grupie 10 jurysdykcji, w których waluty są najczęściej przedmiotem obrotu na świecie.
Jak ocenia Nordea obniżenie prognoz inflacji zwiastuje grudniowy spadek cen dóbr konsumpcyjnych na rynku krajowym. Ceny produkcji w szwedzkim przemyśle wytwórczym spadły w grudniu o 1,1% w skali miesiąca i o 2,7% w skali roku. Związane jest to w szczególności ze spadkiem cen energii. Korona umocniła się o 0,8% w skali miesiąca względem euro i o 2,0% względem dolara. W styczniu korona szwedzka zyskała na wartości, Oczekuje się, że stopa procentowa Riksbanku pozostanie na poziomie 1,75% przez cały 2026 rok. Szwedzkie gospodarstwa domowe utrzymywały wysoką stopę oszczędności i ograniczały wydatki przez większą część 2025 roku. Obecnie przewiduje się spadek oszczędności, co będzie sprzyjać wzrostowi wydatków konsumpcyjnych. Oczekiwane jest również ożywienie na rynku nieruchomości po przedłużającym się okresie niskiej aktywności i złagodzenia wymogów kredytowych banków. Może to dodatkowo wspierać wzrost popytu na zakupy związane z remontami mieszkań. Analitycy z kilku krajowych instytucji pożyczkowych prognozują, że odbicie szwedzkiej gospodarki w tym roku będzie silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. W danych zebranych przez agencję Bloomberg szacuje się, że w 2026 r. wzrost wyniesie 2,4%. Według prognoz gospodarczych Nordea Bank Abp, produkt krajowy brutto w Szwecji wzrośnie o 3%, co będzie napędzane popytem krajowym.
W Danii inflacja w grudniu wyniosła 1,9%, czyli była nieznacznie niższa niż w listopadzie i niska w porównaniu z innymi krajami – w strefie euro w listopadzie wyniosła 2,4%. W całym 2025 roku ceny usług napędzały wzrost – wzrosły o 2,7%, a ceny towarów o 1%. Realne płace wzrosły w ubiegłym roku o nieco ponad 1%, co oznacza, że duża strata realnych płac, która nastąpiła podczas kryzysu energetycznego, została odrobiona. Wraz z dalszym wzrostem siły nabywczej wynikającym z reformy podatkowej wzrost płac będzie wspierać rozwój konsumpcji prywatnej w nadchodzącym roku. Duńczycy wyrażają jednak zaniepokojenie siłą ich gospodarki, a wysokie ceny żywności mogą sugerować, że inflacja jest wyższa niż w rzeczywistości.
Według prognozy Banku Finlandii z grudnia 2025 r. także fińska gospodarka zacznie się odradzać w 2026 r. Od wielu lat zmaga się ona z problemami, Finlandia przeżywa obecnie recesję. Finanse publiczne kraju są poważnie deficytowe, a zadłużenie gwałtownie rośnie. Wydatki rządowe zostały ograniczone, a przyszłe rządy również będą musiały podjąć trudne działania konsolidacyjne w zakresie finansów publicznych. Zaufanie gospodarstw domowych do gospodarki jest niskie, zagrożenie bezrobociem wyraźnie wzrosło, wzrosła jednak także stopa oszczędności, a gospodarstwa domowe zmniejszyły swoje zadłużenie. Fiński eksport składa się głównie z surowców i dóbr pośrednich, takich jak dobra inwestycyjne, a popyt na te towary jest ograniczony i podlega znacznym wahaniom. Eksport ten w ostatnich latach rósł średnio znacznie wolniej niż wzrost na głównych rynkach eksportowych Finlandii. Zwiększona niepewność jest szkodliwa dla decyzji inwestycyjnych przedsiębiorstw. Wysoki poziom niepewności co do przyszłości jest podtrzymywany przez sytuację geopolityczną w Europie. Biorąc pod uwagę wysoką niepewność i rosnący protekcjonizm, który zaczyna hamować wzrost handlu międzynarodowego, możliwe jest, że wzrost eksportu również będzie niższy od prognoz w nadchodzących latach. Problemy z konkurencyjnością całej strefy euro wskazują, że aby osiągnąć wzrost, konieczne będzie pokonanie wyzwań długoterminowych. Priorytetami fińskiej polityki gospodarczej są: dalsza konsolidacja fiskalna w celu obniżenia zadłużenia; wzmocnienie buforów makroostrożnościowych w celu utrzymania stabilności finansowej oraz reformy strukturalne w celu zwiększenia potencjału wzrostu. Międzynarodowy Fundusz walutowy przewiduje się, że realny PKB wzrośnie o 1,5% w latach 2026 i 2027.
Co prawda w Norwegii pojawiają się mieszane sygnały, związane ze słabnącym zaufaniem konsumentów i wolniejszym wzrostem gospodarczym w części kraju. W całym regionie nordyckim rośnie jednak popyt na inwestycje w infrastrukturę publiczną, w tym w energię elektryczną i przepustowość sieci, transport i infrastrukturę związaną ze sztuczną inteligencją, co powinno pobudzić aktywność wielu firm. Przedsiębiorstwa odniosą również korzyści z ciągłych wydatków biznesowych i publicznych na obronność, technologie i infrastrukturę, w szczególności w kontekście regionalnych obaw o bezpieczeństwo.
