Tomasz Augustyn
Czy możliwe jest przełożenie symbolicznej i politycznej widoczności na trwałe funkcje gospodarcze, instytucjonalne i międzynarodowe?
Gdańsk od lat pełni funkcję miasta-symbolu polskiej wolności, Solidarności i początku zmian w Europie Środkowo-Wschodniej. Politycy chętnie wykorzystują to miejsce do nadawania swoim wizytom i szczytom większego wymiaru historycznego i wartościowego. Europejskie Centrum Solidarności stało się w praktyce jedną z najważniejszych scen politycznych Polski obok Pałacu Prezydenckiego i Sejmu. Nasilenie wydarzeń, jakie ma miejsce w Gdańsku w ciągu ostatnich miesięcy, jest jednak wręcz ponadstandardowe.
W lutym 2025 roku W Gdańsku odbywało się spotkanie komisarzy UE z polskim rządem. Obok 27 komisarzy tejże Komisji uczestniczyła w nim Ursula von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej. Jej wizyta w Gdańsku zaplanowana była na styczeń, ale wtedy szefowa Komisji się rozchorowała. Goście odwiedzili m. in. ECS i zjedli kolację w Dworze Artusa.
W dniach 9-10 czerwca 2025 roku w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku w ramach polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej odbyła się konferencja „Społeczeństwo obywatelskie jako czynnik budowania odporności na zjawiska kryzysu we współczesnej Europie. Doświadczenia i wyzwania.” Wzięli w niej udział przedstawiciele organizacji pozarządowych z Polski i innych państw członkowskich UE, jak również eksperci, praktycy, dziennikarze i badacze zajmujący się kwestią odporności społecznej, a także przedstawiciele administracji rządowej i samorządowcy. Tematyka wydarzenia bezpośrednio nawiązywała do hasła przewodniego polskiej prezydencji – bezpieczeństwa wewnętrznego. Celem spotkania było wspólne wyciągnięcie wniosków z dotychczasowych doświadczeń wielorakich kryzysów, jakie w ciągu ostatnich lat dotknęły Europę. Na tej podstawie możliwe stało się wypracowanie rekomendacji dla bezpieczeństwa, które zostaną opublikowane w przygotowywanym raporcie. Przy okazji przedstawiciele Ambasady Królestwa Norwegii w Polsce zaprezentowali priorytety nowego Funduszu Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach funduszy norweskich i EOG 2021-2028.
Marzec 2026 przyniósł wizytę króla Szwecji Karola XVI Gustawa i jego udział w konferencji Baltic Sea Security Talks. Wydarzenie poświęcone było współpracy w obszarze bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego, polsko–szwedzkiej współpracy dwustronnej oraz aktualnym zagrożeniom ze strony Rosji. Król Szwecji spotkał się w Gdańsku i z Lechem Wałęsą, i z Karolem Nawrockim, z żoną Sylwią odbył spacer po ul. Długiej i Długim Targu, odwiedzili także Dwór Artusa oraz MIIWŚ.
I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy, który odbył się 20 kwietnia 2026 roku w Gdańsku, zapisał się jako historyczny moment we współczesnych relacjach polsko-francuskich. Wydarzenie to sformalizowało polityczne i strategiczne zbliżenie Warszawy i Paryża, wynosząc obustronne stosunki na najwyższy od lat poziom partnerstwa. Szczytowi przewodniczyli wspólnie premier Donald Tusk oraz prezydent Republiki Francuskiej Emmanuel Macron, a towarzyszyły im szerokie delegacje rządowe i ministrowie kluczowych resortów (w tym obrony, spraw zagranicznych, energetyki i kultury). Dzień szczytu – 20 kwietnia – został oficjalnie ustanowiony i po raz pierwszy obchodzony jako Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Donald Tusk podkreślał, że zaprosił on prezydenta Francji do swojego rodzinnego miasta, aby pokazać potęgę powojennej odbudowy i tradycję solidarności. Przed rozpoczęciem rozmów politycznych prezydent Francji złożył hołd i wieniec na gdańskich Siedlcach, gdzie spoczywają m.in. żołnierze francuscy z czasów wojen napoleońskich oraz wojen światowych. Oprócz oficjalnych paneli Tusk i Macron zwiedzili wystawę stałą oraz symbolicznie umieścili swoje przesłania na legendarnej „Ścianie Wolności”. W trakcie pobytu w ECS Emmanuel Macron odbył także osobiste spotkanie z Lechem Wałęsą.
W środę 20 maja 2026 roku miała w Gdańsku miejsce wizyta Pétera Magyara. Stanowiła kulminacyjny i symboliczny punkt jego pierwszej zagranicznej podróży po objęciu urzędu premiera Węgier. Trasa jego wizyty podróży po Polsce wiodła przez Kraków (gdzie odwiedził Wawel) i Warszawę (oficjalne rozmowy i powitanie z honorami przez Donalda Tuska), aż po Gdańsk, który Magyar wybrał osobiście ze względu na jego historyczne i wolnościowe dziedzictwo. Przybył do Gdańska na pokładzie samolotu bezpośrednio z Warszawy, a w podróży towarzyszył mu osobiście premier Donald Tusk.
To nie wszystko. Dochodzi do tego cykliczna celebracja rocznic września 1939 roku i sierpnia roku 1981, niejednokrotnie z udziałem czołowych polityków zagranicznych. Jeszcze w pierwszej połowie roku stolica Pomorza stanie w centrum uwagi europejskiej polityki. W dniach 25–26 czerwca 2026 roku w Gdańsku odbędzie się konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference). Jej współorganizatorami będą Polska oraz Ukraina. Celem URC 2026 jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę. URC 2026 zgromadzi szerokie grono interesariuszy, w tym szefów państw i rządów, przedstawicieli rządów państw partnerskich, parlamentarzystów, reprezentantów instytucji międzynarodowych i finansowych, liderów biznesu, przedstawicieli władz lokalnych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Wydarzenie będzie skoncentrowane na sektorach najbardziej dotkniętych rosyjską agresją: energetyce, infrastrukturze krytycznej oraz logistyce.
Rosnąca liczba wizyt międzynarodowych przywódców i wydarzeń politycznych organizowanych w Gdańsku nie jest zjawiskiem przypadkowym, lecz rezultatem nakładania się kilku procesów o charakterze historycznym, politycznym i strategicznym. Miasto korzysta przede wszystkim z wyjątkowej renty symbolicznej związanej ze swoją rolą w historii Europy XX wieku. Narracja o narodzinach „Solidarności”, pokojowym demontażu komunizmu oraz wkładzie Polski w przemiany demokratyczne stała się zasobem, który może być wykorzystywany nie tylko w polityce historycznej, ale również w dyplomacji i budowaniu międzynarodowej pozycji miasta. W tym sensie Gdańsk staje się miejscem, gdzie współczesna polityka europejska może odwoływać się do symboli wolności, demokracji i solidarności, podobnie jak Monachium kojarzone jest z bezpieczeństwem, a Davos z debatą gospodarczą. Jednocześnie obserwujemy próbę budowy nowego modelu polityki historycznej, stanowiącego częściową alternatywę wobec dominującej przez dekady pozycji Krakowa. Kraków opiera swoją markę przede wszystkim na dziedzictwie dawnej państwowości, kulturze narodowej i historii przednowoczesnej, natomiast Gdańsk eksponuje narrację bardziej europejską, transnarodową i zorientowaną na współczesność. W tym ujęciu nie jest jedynie „miastem pamięci”, ale także miejscem debaty o przyszłości Europy, bezpieczeństwie regionu Morza Bałtyckiego czy odbudowie Ukrainy. Planowana organizacja Ukrainian Recovery Conference dobrze wpisuje się w ten kierunek, ponieważ łączy historyczne doświadczenia transformacji z aktualnymi wyzwaniami geopolitycznymi.
Znaczenie ma również rosnąca pozycja Gdańska jako bałtyckiej metropolii. Wojna rosyjsko-ukraińska, wzrost znaczenia regionu Morza Bałtyckiego dla bezpieczeństwa Europy oraz rozwój infrastruktury logistycznej sprawiają, że miasta północnej Europy zyskują nową rangę strategiczną. Gdańsk, dysponując największym portem na Bałtyku, rozwiniętym zapleczem logistycznym oraz silnymi powiązaniami ze Skandynawią, coraz częściej postrzegany jest jako naturalny punkt spotkań dla polityków zajmujących się bezpieczeństwem, energetyką czy odbudową Ukrainy. Dodatkowym czynnikiem jest osobiste zaangażowanie premiera Donalda Tuska, którego polityczna biografia jest silnie związana z miastem. Obecność szefa rządu podczas wizyt zagranicznych gości wzmacnia rangę wydarzeń i zwiększa atrakcyjność Gdańska jako miejsca organizacji spotkań wysokiego szczebla.
Z punktu widzenia rozwoju miasta zjawisko to tworzy szereg szans. Przede wszystkim wzmacnia rozpoznawalność międzynarodową i pozycjonuje Gdańsk jako ważny ośrodek polityczny Europy Północnej, poza tym sprzyja rozwojowi sektora konferencyjnego, usług biznesowych i turystyki związanej z dziedzictwem historycznym. Miasto może przyciągać inwestorów zainteresowanych lokalizacją działalności w miejscu postrzeganym jako stabilne, prestiżowe i posiadające silne powiązania międzynarodowe. Wreszcie wydatnie zwiększają się szanse na lokowanie w mieście instytucji, wydarzeń i projektów o znaczeniu europejskim. Istnieją jednak także ograniczenia. Pozycja Gdańska w dużym stopniu opiera się na aktualnej koniunkturze geopolitycznej oraz obecności polityków związanych z miastem na najwyższych szczeblach władzy. Zmiana układu politycznego może osłabić ten trend. Ponadto istnieje ryzyko nadmiernego uzależnienia marki miasta od narracji historycznej, która choć atrakcyjna, ma ograniczoną zdolność generowania trwałych przewag konkurencyjnych bez równoległego wzmacniania funkcji gospodarczych, naukowych i innowacyjnych. Wreszcie, konkurencja ze strony Warszawy jako stolicy państwa oraz innych europejskich metropolii oznacza, że Gdańsk musi stale potwierdzać swoją wyjątkowość. Długookresowy sukces będzie zależał od tego, czy uda się przekształcić obecną widoczność polityczną w trwałe instytucje, sieci współpracy i funkcje metropolitalne, które przetrwają niezależnie od bieżących uwarunkowań politycznych. Wówczas obecne wizyty mogą zostać zapamiętane nie jako seria prestiżowych wydarzeń, lecz jako moment trwałego awansu Gdańska do grona najważniejszych miast politycznych regionu Morza Bałtyckiego.
Przełożenie symbolicznej i politycznej widoczności na trwałe funkcje rozwojowe jest możliwe, ale wymaga przejścia od logiki wydarzeń do logiki instytucji. Historia wielu miast pokazuje, że pojedyncze konferencje, szczyty czy wizyty przywódców zwiększają rozpoznawalność, lecz ich długofalowe skutki zależą od zdolności do zakotwiczenia nowych aktywności w lokalnym ekosystemie gospodarczym i administracyjnym. W przypadku Gdańska szczególnie interesujący jest potencjał budowy specjalizacji związanej z bezpieczeństwem regionu Morza Bałtyckiego. Miasto znajduje się dziś na styku kluczowych procesów dotyczących logistyki, energetyki, bezpieczeństwa morskiego, odporności infrastruktury krytycznej i odbudowy Ukrainy. Jeśli wokół tych zagadnień powstaną stałe platformy współpracy, centra eksperckie, think tanki, instytuty badawcze czy cykliczne fora międzynarodowe, Gdańsk może stopniowo wypracować pozycję podobną do tej, jaką Haga posiada w obszarze prawa międzynarodowego, a Monachium w debacie o bezpieczeństwie. Istotną szansą jest również rozwój funkcji „gateway city” dla Europy Północnej i Wschodniej. Wraz z odbudową Ukrainy znaczenie korytarzy transportowych, usług logistycznych, finansowania inwestycji i obsługi międzynarodowych projektów będzie rosło. Gdańsk może pełnić rolę miejsca koordynacji części tych procesów, zwłaszcza jeśli uda się przyciągnąć organizacje międzynarodowe, przedstawicielstwa instytucji europejskich lub wyspecjalizowane agencje współpracy gospodarczej.
Warunkiem sukcesu jest jednak odpowiednia masa krytyczna instytucji. W przeciwieństwie do stolic państw Gdańsk nie dysponuje naturalnym zapleczem ministerstw, ambasad i centralnych urzędów. Oznacza to konieczność tworzenia własnych przewag poprzez sieci współpracy uczelni, biznesu, sektora publicznego i organizacji międzynarodowych. Kluczowe staje się pytanie nie o to, ilu przywódców odwiedza miasto, lecz ile trwałych organizacji, projektów i partnerstw pozostaje po ich wyjeździe. Pewnym ograniczeniem może być również geografia krajowego systemu osadniczego. Polska pozostaje państwem silnie scentralizowanym, a Warszawa koncentruje większość funkcji politycznych i międzynarodowych. W takich warunkach Gdańsk musi budować swoją pozycję nie jako konkurent stolicy, lecz jako wyspecjalizowany ośrodek o unikalnym profilu. Największe szanse daje koncentracja na zagadnieniach bałtyckich, morskich, energetycznych i związanych z transformacją Europy Wschodniej.
Ostatecznie sukces będzie zależał od zdolności do stworzenia efektu ścieżki rozwojowej. Jeśli obecna widoczność przyciągnie kolejne wydarzenia, te zaś nowe instytucje, ekspertów i inwestycje, wówczas powstanie samonapędzający się mechanizm wzmacniający pozycję miasta. Jeśli jednak pozostanie ona głównie w sferze symbolicznej, Gdańsk zyska prestiż, ale niekoniecznie nowe funkcje metropolitalne. Kluczowe jest więc przejście od rozpoznawalności do specjalizacji, a następnie od specjalizacji do trwałego zakorzenienia instytucjonalnego. To właśnie ten etap zdecyduje, czy obecny moment okaże się krótkotrwałym epizodem, czy początkiem nowej fazy rozwoju miasta.
