Województwo zachodniopomorskie dysponuje zestawem przewag, które powinny sytuować je wśród najbardziej dynamicznych gospodarczo regionów Polski. Dostęp do Morza Bałtyckiego, porty Szczecina i Świnoujścia, położenie na pograniczu polsko-niemieckim, bliskość rynków skandynawskich, rozwinięte funkcje logistyczne, rozległe tereny inwestycyjne oraz rosnące znaczenie energetyki morskiej tworzą wyjątkowo korzystną konfigurację przestrzenną. Dotychczas nie została ona jednak w pełni przełożona na tempo wzrostu i pozycję regionu w krajowym układzie gospodarczym. W 2024 r. realny PKB województwa wzrósł o 1,5%, podczas gdy w sąsiednich województwach lubuskim i wielkopolskim dynamika sięgnęła 4%. Wynik Pomorza Zachodniego był wprawdzie wyższy niż w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie wzrost wyniósł 1,2%, lecz należał do najniższych w Polsce. Pokazuje to zasadniczy problem regionu: renta położenia istnieje, ale jej gospodarcza kapitalizacja pozostaje niepełna.
Gospodarka województwa ma wyraźne nachylenie usługowe, administracyjne i logistyczne. Nie jest regionem pozbawionym przemysłu, ale jego baza wytwórcza pozostaje słabiej rozwinięta niż w najsilniejszych gospodarczo częściach kraju. Udział przetwórstwa przemysłowego w zatrudnieniu wynosił w październiku 2025 r. 17,17%, wobec 18,06% średnio w Polsce. Jeszcze większe różnice dotyczyły działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej – 4,07% wobec 5,58% – oraz informacji i komunikacji, gdzie udział regionu wynosił 2,08%, przy średniej krajowej 3,62%. Oznacza to niedostateczne zakorzenienie branż, które w największym stopniu generują innowacje, zaawansowane kompetencje i wysoką wartość dodaną.
Odmiennie przedstawia się znaczenie administracji publicznej. Jej udział w zatrudnieniu w województwie wynosił 10,33%, podczas gdy średnia dla kraju osiągała 7,08%. Ponadprzeciętną rolę odgrywały również opieka zdrowotna, edukacja oraz inne usługi związane z obsługą ludności. Sektor publiczny pełni ważną funkcję stabilizującą, zwłaszcza na obszarach o słabszym rynku pracy i rozproszonej strukturze osadniczej. Jego wysoki udział może jednak wskazywać również na niedostateczną zdolność sektora prywatnego do tworzenia atrakcyjnych miejsc zatrudnienia. Jeżeli administracja i usługi publiczne stają się jednym z głównych źródeł stabilnej pracy, gospodarka regionalna może zachowywać odporność na krótkookresowe wahania, ale tracić zdolność do szybkiej ekspansji, akumulacji prywatnego kapitału i podnoszenia produktywności.
Najbardziej czytelną przewagą strukturalną województwa jest transport i gospodarka magazynowa. Sektor ten skupiał 7,36% pracujących, wobec 6,07% w kraju. Jego pozycja wynika z funkcjonowania portów, obsługi przepływów towarowych, powiązań z Niemcami i Skandynawią oraz rozwoju zaplecza logistycznego. Przewaga ta ma jednak w dużej mierze charakter infrastrukturalny i operacyjny. Sam przeładunek, transport lub magazynowanie nie gwarantują jeszcze wysokiego udziału regionu w wartości dodanej przepływających przez niego towarów. Największe efekty ekonomiczne powstają tam, gdzie logistyka zostaje uzupełniona o przetwórstwo, kompletację, projektowanie, serwis, finansowanie, ubezpieczenia, zarządzanie łańcuchem dostaw i działalność technologiczną.
Położenie tranzytowe może być wielką przewagą, ale może również utrwalać model gospodarki korytarzowej, w której przez region przepływają towary, energia i kapitał, natomiast ograniczona część wytwarzanej wartości pozostaje na miejscu. Analizy relacji między zużyciem pośrednim a wartością dodaną wskazują, że znacząca część komponentów, usług i dóbr wykorzystywanych przez zachodniopomorskie przedsiębiorstwa pochodzi spoza województwa, a niekiedy także spoza Polski. W konsekwencji część wydatków przedsiębiorstw zasila gospodarki innych regionów i państw, ograniczając lokalne efekty mnożnikowe. To właśnie w tym miejscu ujawnia się strategiczne znaczenie polityki local content: nie jako administracyjnego wymuszania lokalności, lecz jako systemowego zwiększania zdolności regionalnych firm do uczestniczenia w dostawach, kontraktach i procesach inwestycyjnych.
Gospodarka województwa posiada jednocześnie relatywnie korzystną relację nakładów do uzyskiwanych efektów. Wartość zużycia pośredniego wzrosła z 84,8 mld zł w 2020 r. do 132,1 mld zł w 2023 r., natomiast wartość dodana brutto zwiększyła się w tym czasie z 76,8 mld zł do 109,6 mld zł. W 2023 r. na każde 100 zł dóbr i usług zużytych w procesach gospodarczych region wytwarzał około 83 zł nowej wartości ekonomicznej, podczas gdy średnia krajowa wynosiła około 75 zł. Nie oznacza to, że wszystkie zachodniopomorskie przedsiębiorstwa są bardziej produktywne od firm z innych części kraju. Pokazuje jednak, że regionalna struktura gospodarcza jest relatywnie mniej materiałochłonna niż gospodarki oparte na hutnictwie, ciężkiej chemii i tradycyjnym przemyśle energetycznym.
Korzystna relacja kosztów do wartości dodanej powinna być traktowana jako podstawa do rozwoju, a nie jako potwierdzenie wystarczającej siły gospodarki. Problemem Pomorza Zachodniego pozostaje bowiem skala aktywności. Region może efektywnie przetwarzać posiadane zasoby, lecz nadal tworzyć zbyt mało miejsc pracy, zbyt mało zaawansowanych przedsiębiorstw i zbyt mało własnych produktów oraz technologii. Gospodarka o umiarkowanej skali i poprawnej efektywności pozostaje mniej konkurencyjna od gospodarki, która łączy efektywność z dużą koncentracją kapitału, kompetencji, funkcji decyzyjnych i działalności badawczo-rozwojowej.
Szczególnie wyraźnie pokazuje to relacja między potencjałem demograficznym a liczbą obsadzonych miejsc pracy. Województwo skupiało 4,29% ludności Polski w wieku produkcyjnym, lecz jego udział w ogólnej liczbie obsadzonych miejsc pracy wynosił jedynie 3,1%. Powstała luka świadczy o słabszej zdolności do przekształcania potencjału ludnościowego w aktywność gospodarczą. Jednocześnie region coraz silniej odczuwa ograniczenia podaży pracy wynikające z depopulacji, starzenia się ludności oraz odpływu osób młodych i wykwalifikowanych. Paradoks Pomorza Zachodniego polega więc na współwystępowaniu niewykorzystanych zasobów pracy w części obszarów peryferyjnych z rosnącymi deficytami kadrowymi w ośrodkach rozwijających logistykę, przemysł, budownictwo, turystykę i energetykę.
Korzyści wynikające z nadmorskiego położenia są przy tym silnie skoncentrowane przestrzennie. Pas wybrzeża stanowi jeden z najbardziej przedsiębiorczych obszarów województwa. W 2025 r. na 1000 mieszkańców przypadało 202,57 podmiotu w powiecie kołobrzeskim, 193,34 w kamieńskim i 182,33 w Świnoujściu, przy średniej regionalnej wynoszącej 160,23. Wysoka intensywność przedsiębiorczości nie oznacza jednak odpowiedniego zróżnicowania gospodarki. W powiecie kamieńskim działalność związana z zakwaterowaniem i gastronomią stanowiła 20,96% wszystkich podmiotów, w kołobrzeskim 17,16%, w gryfickim 16,99%, w sławieńskim 15,23%, a w Świnoujściu 12,63%, przy średniej wojewódzkiej 6,03%.
Silna specjalizacja turystyczna generuje dochody, popyt, przedsiębiorczość i inwestycje w nieruchomości, ale równocześnie zwiększa podatność gospodarki na sezonowość, wahania koniunktury, pogodę i zmianę preferencji konsumentów. Towarzyszą jej zwykle mniejsza skala sektora przemysłowego oraz niedostatek działalności wiedzochłonnych. W powiatach nadmorskich informacja i komunikacja oraz działalność profesjonalna, naukowa i techniczna były wyraźnie słabiej reprezentowane niż średnio w regionie. Oznacza to uzależnienie znacznej części lokalnej gospodarki od działalności o stosunkowo niskiej barierze wejścia, ograniczonej produktywności i znacznych wahaniach zapotrzebowania na pracę w ciągu roku.
Bardziej zróżnicowany profil posiada Świnoujście, gdzie turystyka współistnieje z transportem, logistyką, obsługą nieruchomości, działalnością portową i funkcjami transgranicznymi. Przykład ten pokazuje, że nadmorskie położenie nie musi prowadzić do jednostronnej specjalizacji turystycznej. Wybrzeże może jednocześnie pełnić funkcje wypoczynkowe, logistyczne, przemysłowe, energetyczne, mieszkaniowe i usługowe. Warunkiem jest świadome kształtowanie relacji między tymi sektorami, zabezpieczenie przestrzeni dla działalności produkcyjnej i portowej oraz rozwój całorocznego rynku pracy.
Transformacja energetyczna może zasadniczo zmienić pozycję gospodarczą województwa. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej, magazynowania energii, infrastruktury gazowej, produkcji zielonego wodoru oraz nowych systemów przesyłowych może przesunąć część krajowych funkcji energetycznych z południa Polski w kierunku Bałtyku. Dla Pomorza Zachodniego oznacza to szansę na przejście od roli obszaru peryferyjnego do roli jednego z głównych centrów produkcji, przesyłu i przemysłowego wykorzystania energii. Popyt związany z inwestycjami offshore może obejmować konstrukcje stalowe, elementy portowe, prefabrykaty betonowe, komponenty transportowe, logistykę, usługi instalacyjne, serwis oraz specjalistyczne rozwiązania inżynieryjne.
Energia nie powinna być jednak traktowana jako samodzielny produkt eksportowany poza region, lecz jako czynnik lokalizacji nowej działalności gospodarczej. Największa korzyść powstanie wówczas, gdy bliskość źródeł energii, portów i infrastruktury przesyłowej zacznie przyciągać zakłady produkcyjne, centra danych, systemy magazynowania, przemysł komponentów, zaplecze stoczniowe oraz działalność badawczo-rozwojową. Wybrzeże powinno stać się nie tylko miejscem wytwarzania energii, lecz także przestrzenią jej inteligentnego, przemysłowego wykorzystania.
Rozwój energetyki morskiej niesie przy tym dwa przeciwstawne ryzyka. Pierwszym jest powstanie nowej monokultury, w której kapitał, infrastruktura, kadry i decyzje planistyczne zostaną nadmiernie podporządkowane jednej funkcji. Mogłoby to wypierać inne sektory oraz zwiększać podatność regionu na zmiany technologiczne i regulacyjne. Drugim ryzykiem jest scenariusz enklawowy: Pomorze Zachodnie stanie się miejscem lokalizacji wielkich instalacji energetycznych o znaczeniu krajowym, ale ich oddziaływanie na lokalny rynek pracy, przedsiębiorstwa, naukę i dochody pozostanie ograniczone. Wielkoskalowe inwestycje energetyczne są bowiem bardzo kapitałochłonne, lecz po zakończeniu budowy nie zawsze generują proporcjonalnie dużą liczbę miejsc pracy.
Kluczowym zadaniem polityki regionalnej nie jest zatem samo przyciągnięcie inwestycji energetycznych, ale zbudowanie wokół nich trwałego ekosystemu gospodarczego. Regionalne przedsiębiorstwa muszą posiadać kompetencje, certyfikaty, kapitał i skalę pozwalające uczestniczyć w realizacji zamówień. Uczelnie i szkoły powinny kształcić kadry dla całego cyklu życia inwestycji – od projektowania, poprzez produkcję i instalację, po eksploatację, serwis, modernizację i recykling. Porty powinny pełnić funkcje nie tylko przeładunkowe, ale również produkcyjne, montażowe, testowe i serwisowe. Dopiero taki układ pozwoli przekształcić inwestycje infrastrukturalne w trwałą specjalizację regionalną.
Ograniczeniem dla przyspieszenia rozwoju pozostaje model finansowania przedsiębiorstw. W 2024 r. środki własne odpowiadały za 75,8% nakładów inwestycyjnych zachodniopomorskich firm, kredyty i pożyczki za 8,81%, a leasing za 5,35%. W porównaniu z 2020 r. wyraźnie zmniejszyło się wykorzystanie finansowania dłużnego, a model inwestowania stał się bardziej zachowawczy. Samofinansowanie wzmacnia bezpieczeństwo przedsiębiorstw, lecz uzależnia tempo modernizacji od wartości bieżących zysków. Może być wystarczające dla stopniowej wymiany maszyn, ale nie dla przeprowadzania skokowej transformacji technologicznej, budowy dużych zakładów lub wejścia do kapitałochłonnych łańcuchów dostaw.
Województwo potrzebuje więc nie tylko dotacji, lecz pełnego systemu finansowania rozwoju: instrumentów kapitałowych, pożyczkowych, gwarancyjnych, leasingowych i udziałowych, dostosowanych do różnych etapów rozwoju firm. Szczególnego wsparcia wymagają przedsiębiorstwa, które posiadają kompetencje techniczne i rynkowe, ale nie dysponują kapitałem pozwalającym zdobyć certyfikaty, zwiększyć moce produkcyjne, sfinansować wkład własny lub oczekiwać na zapłatę w ramach dużych kontraktów. Bez rozwiązania tej bariery polityka local content pozostanie postulatem, a nie realnym mechanizmem wzrostu.
Obraz gospodarczy Pomorza Zachodniego wskazuje, że region nie cierpi na brak potencjału, lecz na niedostateczną zdolność jego łączenia i kapitalizacji. Porty, energetyka, turystyka, przemysł, nauka, logistyka i przygraniczne położenie funkcjonują zbyt często jako oddzielne zasoby, a nie elementy jednego systemu rozwoju. Najważniejszym zadaniem polityki publicznej jest przejście od obsługi przepływów do tworzenia wartości, od lokalizacji inwestycji do budowania regionalnych łańcuchów dostaw oraz od konkurowania kosztami do konkurowania kompetencjami, technologią i zdolnością integracji złożonych przedsięwzięć.
Instytut Studiów Regionalnych, w odpowiedzi na zdiagnozowaną sytuację gospodarki województwa zachodniopomorskiego, formułuje następujące postulaty strategiczne:
Pełne wykorzystanie potencjału wybrzeża i gospodarki morskiej poprzez rozwój zintegrowanego systemu obejmującego porty, przemysł stoczniowy, produkcję konstrukcji i komponentów, logistykę, żeglugę bliskiego zasięgu, usługi serwisowe, rybołówstwo, przetwórstwo, technologie morskie oraz działalność badawczo-rozwojową. Gospodarka morska nie może być utożsamiana wyłącznie z przeładunkami i obsługą wielkich inwestycji infrastrukturalnych.
Pełniejsze wykorzystanie local content poprzez stworzenie regionalnego systemu identyfikacji, przygotowywania i kwalifikowania dostawców. Powinien on obejmować mapowanie kompetencji, audyty technologiczne, certyfikację, finansowanie inwestycji dostosowawczych, łączenie firm w konsorcja oraz udostępnianie harmonogramów przyszłych zamówień. Celem nie jest administracyjne preferowanie lokalnych podmiotów, lecz zapewnienie im rzeczywistej zdolności konkurowania o kontrakty.
Zatrzymywanie większej części wartości dodanej w regionie poprzez rozwój lokalnych i regionalnych powiązań kooperacyjnych. Przedsiębiorstwa powinny być wspierane nie tylko jako pojedyncze podmioty, ale jako elementy łańcuchów wartości obejmujących projektowanie, produkcję, logistykę, montaż, serwis, oprogramowanie, finansowanie i recykling.
Budowa zachodniopomorskiego pasa przemysłowo-energetycznego, wykorzystującego bliskość portów, nowych źródeł energii, infrastruktury transportowej i terenów inwestycyjnych. Rozwój energetyki powinien prowadzić do lokalizacji nowych zakładów i procesów przemysłowych, a nie wyłącznie do przesyłania energii do odbiorców znajdujących się poza regionem.
Przeciwdziałanie zarówno monokulturze energetycznej, jak i enklawowemu charakterowi inwestycji poprzez równoległe rozwijanie przemysłu morskiego, technologii cyfrowych, automatyki, logistyki, przetwórstwa rolno-spożywczego, przemysłu drzewnego, gospodarki obiegu zamkniętego, usług profesjonalnych i sektorów dual-use. Transformacja energetyczna powinna dywersyfikować gospodarkę, a nie zastępować jedną zależność sektorową inną.
Wykorzystanie energii jako czynnika przyciągania przemysłu poprzez rozwój magazynów energii, lokalnych sieci, kontraktów długoterminowych, klastrów energii, produkcji wodoru oraz infrastruktury umożliwiającej stabilne zasilanie działalności produkcyjnej. Dostępność energii powinna stać się jednym z najważniejszych elementów regionalnej polityki inwestycyjnej.
Przekształcenie logistyki z funkcji tranzytowej w sektor tworzący wysoką wartość dodaną poprzez rozwój centrów dystrybucyjnych, przetwarzania towarów, konfekcjonowania, obsługi celnej, cyfrowego zarządzania przepływami, usług finansowych i ubezpieczeniowych oraz zaawansowanego serwisu technicznego. Region powinien zarabiać nie tylko na przemieszczaniu towarów, lecz także na ich obsłudze i przetwarzaniu.
Rozwój całorocznej gospodarki pasa wybrzeża poprzez uzupełnienie turystyki wypoczynkowej o funkcje zdrowotne, rehabilitacyjne, sportowe, konferencyjne, edukacyjne, kulturalne i senioralne. Celem powinno być wydłużenie sezonu, stabilizacja zatrudnienia i zwiększenie wykorzystania infrastruktury przez cały rok.
Ochrona przestrzeni gospodarczej wybrzeża poprzez zachowanie terenów niezbędnych dla portów, produkcji, logistyki, rybołówstwa, energetyki i usług morskich. Presja mieszkaniowa i turystyczna nie może prowadzić do trwałego wypierania funkcji gospodarczych, których późniejsze odtworzenie będzie niemożliwe lub nadmiernie kosztowne.
Wzmocnienie sektora prywatnego jako podstawowego źródła nowych miejsc pracy poprzez rozwój firm produkcyjnych, technologicznych i eksportowych. Sektor publiczny powinien zachować funkcję stabilizującą i usługową, lecz nie może zastępować niedostatecznej aktywności prywatnej ani stawać się głównym mechanizmem absorpcji zasobów pracy.
Zwiększenie dostępności kapitału inwestycyjnego poprzez regionalne instrumenty gwarancyjne, pożyczkowe, kapitałowe i udziałowe, w szczególności dla firm wchodzących do nowych łańcuchów dostaw. Pomoc publiczna powinna umożliwiać nie tylko zakup wyposażenia, ale także finansowanie certyfikacji, prac badawczo-rozwojowych, prototypowania, automatyzacji i kapitału obrotowego.
Przyciąganie inwestycji według kryterium jakości, a nie wyłącznie ich wartości finansowej. Ocenie powinny podlegać liczba i jakość miejsc pracy, zakres współpracy z regionalnymi dostawcami, lokalizacja funkcji badawczo-rozwojowych, obecność funkcji zarządczych, wpływy podatkowe, trwałość inwestycji oraz zdolność do tworzenia kolejnych przedsięwzięć gospodarczych.
Wzmocnienie regionalnych sektorów wiedzochłonnych poprzez powiązanie technologii cyfrowych, automatyki, robotyki, sztucznej inteligencji, systemów autonomicznych i cyberbezpieczeństwa z gospodarką morską, energetyką, logistyką, przemysłem i usługami publicznymi. Rozwój technologiczny powinien wyrastać z rzeczywistych specjalizacji regionu, a nie stanowić odrębny i słabo zakorzeniony obszar interwencji.
Budowa regionalnego systemu kompetencji dla nowej gospodarki obejmującego szkoły branżowe, technika, uczelnie, centra szkoleniowe i przedsiębiorstwa. Kształcenie powinno być powiązane z konkretnymi harmonogramami inwestycji i zamówień, a nie wyłącznie z ogólnymi prognozami dotyczącymi przyszłych zawodów.
Aktywne pozyskiwanie pracowników i kompetencji spoza regionu poprzez skoordynowanie polityki gospodarczej z mieszkaniową, edukacyjną i migracyjną. Przyciągnięcie inwestycji bez zapewnienia odpowiedniej podaży pracy może prowadzić do wzrostu kosztów, opóźnień projektów i ograniczenia zdolności lokalnych przedsiębiorstw do realizowania zamówień.
Dyfuzja korzyści gospodarczych poza Szczecin i pas wybrzeża poprzez tworzenie powiązań między głównymi inwestycjami a zakładami, centrami szkoleniowymi i dostawcami zlokalizowanymi w miastach średnich oraz na obszarach peryferyjnych. Rozwój regionu nie może ograniczać się do kilku punktów inwestycyjnych funkcjonujących bez silnych związków z zapleczem.
Wzmocnienie międzynarodowego wymiaru gospodarki regionu poprzez rozwój współpracy z Niemcami, Skandynawią i innymi regionami Morza Bałtyckiego. Celem powinno być nie tylko zwiększanie eksportu, ale również udział zachodniopomorskich firm w międzynarodowych konsorcjach, projektach badawczych, zamówieniach publicznych i transgranicznych łańcuchach wartości.
Rozwijanie przemysłów związanych z bezpieczeństwem i zastosowaniami dual-use, zwłaszcza technologii morskich, bezzałogowych systemów nawodnych i podwodnych, elektroniki, łączności, cyberbezpieczeństwa oraz ochrony infrastruktury krytycznej. Położenie regionu oraz koncentracja portów, energetyki i infrastruktury transportowej tworzą podstawy do budowy trwałej specjalizacji o znaczeniu gospodarczym i strategicznym.
Oparcie monitorowania gospodarki na wartości dodanej i produktywności, a nie wyłącznie na liczbie firm, wartości inwestycji lub wielkości przeładunków. Podstawowymi miernikami powinny być udział regionalnych dostawców, wartość kontraktów pozostająca w województwie, liczba miejsc pracy o wysokiej jakości, nakłady na badania i rozwój, udział eksportu zaawansowanych produktów oraz skala reinwestowanych zysków.
Stworzenie trwałego mechanizmu regionalnego zarządzania gospodarczego, integrującego samorząd województwa, miasta portowe, przedsiębiorstwa, porty, uczelnie, instytucje finansowe i organizacje gospodarcze. Jego zadaniem powinno być przewidywanie potrzeb inwestycyjnych, koordynowanie infrastruktury, monitorowanie local content, identyfikowanie luk w łańcuchach dostaw oraz szybkie reagowanie na pojawiające się możliwości rozwojowe.
Pomorze Zachodnie nie powinno pozostawać regionem, przez który przepływają towary, energia, turyści i kapitał, lecz regionem, który potrafi organizować te przepływy, nadawać im wartość i zatrzymywać istotną część uzyskiwanych efektów. O powodzeniu polityki gospodarczej zdecyduje nie liczba wielkich inwestycji zlokalizowanych na wybrzeżu, lecz zdolność do przekształcenia ich w trwały system regionalnych przedsiębiorstw, kompetencji, technologii i dochodów.
