Dane dotyczące wynagrodzeń wskazują na utrzymującą się, choć stopniowo zmniejszającą się, lukę płacową pomiędzy województwem zachodniopomorskim a najbardziej dochodowymi regionami kraju, przy jednoczesnej wyraźnej konwergencji wobec średniej krajowej w długim okresie. Mediana miesięcznych wynagrodzeń brutto w województwie zachodniopomorskim w pierwszym półroczu charakteryzowała się umiarkowaną zmiennością i generalnie podążała za trendem ogólnopolskim. W styczniu wyniosła 6 735,76 zł, w lutym wzrosła do 7 062,00 zł, w marcu obniżyła się do 6 818,33 zł, by w kwietniu osiągnąć 7 100,00 zł, a następnie spaść w maju do 6 907,57 zł i ponownie wzrosnąć w czerwcu do 6 951,81 zł. Poziom ten plasował region wyraźnie poniżej województwa mazowieckiego, które przez cały okres osiągało najwyższe mediany w kraju, lecz jednocześnie powyżej najsłabszych płacowo województw wschodnich i północno-wschodnich, takich jak warmińsko-mazurskie, podkarpackie czy świętokrzyskie. W relacji do mediany krajowej zachodniopomorskie pozostawało nieznacznie poniżej średniego poziomu Polski, co potwierdza umiarkowaną konkurencyjność płacową regionu, bez cech wyraźnej przewagi dochodowej.

Analiza przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w długim horyzoncie czasowym pokazuje natomiast systematyczny wzrost poziomu płac w województwie zachodniopomorskim oraz stopniową poprawę jego pozycji względem średniej krajowej. W 2015 r. przeciętne wynagrodzenie brutto wynosiło 3 793,68 zł, co odpowiadało 91,4% średniej krajowej, natomiast w 2024 r. osiągnęło poziom 8 027,37 zł, czyli już 93,0% średniej dla Polski. Oznacza to niemal podwojenie nominalnych wynagrodzeń w ciągu dekady oraz stopniową, choć powolną, konwergencję płac regionu do poziomu krajowego. W całym analizowanym okresie zachodniopomorskie utrzymywało stabilną pozycję w grupie województw o dochodach nieco poniżej średniej, wyraźnie dystansując regiony najsłabsze płacowo, a jednocześnie nie zbliżając się do liderów takich jak Mazowsze czy Dolny Śląsk. Szczególnie widoczny jest kontrast z województwem mazowieckim, gdzie przeciętne wynagrodzenie w 2024 r. przekroczyło 10 tys. zł i nadal stanowiło ponad 116% średniej krajowej, podczas gdy zachodniopomorskie konsekwentnie budowało pozycję regionu „środka stawki”.

Łącznie dane o medianach i przeciętnych wynagrodzeniach wskazują, że województwo zachodniopomorskie cechuje się relatywnie stabilnym wzrostem płac, ograniczoną polaryzacją dochodową oraz umiarkowaną dynamiką doganiania średniej krajowej. Region nie pełni funkcji krajowego bieguna wysokich wynagrodzeń, lecz stopniowo poprawia swoją atrakcyjność dochodową, co w połączeniu z wyzwaniami demograficznymi i deficytami kadrowymi może w przyszłości wymuszać dalszy wzrost płac jako narzędzie konkurencji o zasoby pracy.

Instytut Studiów Regionalnych, odnosząc się do danych o wynagrodzeniach, podkreśla, że obserwowany wzrost płac w województwie zachodniopomorskim nie przekłada się na realne poczucie poprawy sytuacji materialnej mieszkańców. Dynamika nominalna maskuje bowiem strukturalny problem: region pozostaje w trwałym położeniu „doganiającym”, a nie współkształtującym krajowe bieguny dobrobytu. Wzrost wynagrodzeń jest w dużej mierze reaktywny – odpowiada presji inflacyjnej, niedoborom kadrowym i ogólnokrajowym trendom – zamiast stanowić efekt trwałego wzrostu produktywności i wartości dodanej gospodarki regionalnej. W konsekwencji dochody gospodarstw domowych są często wystarczające na bieżące utrzymanie, lecz zbyt słabe, by umożliwiać systematyczne oszczędzanie, akumulację kapitału czy inwestowanie w edukację, zdrowie i bezpieczeństwo na przyszłość. Ma to szczególne znaczenie w kontekście prognozowanego spadku liczby ludności i kurczenia się grupy pracujących o niższych dochodach, na których w dużej mierze opiera się dziś system finansów publicznych i zabezpieczenia społecznego.

W tym sensie Instytut interpretuje dane płacowe jako sygnał ostrzegawczy: bez przyspieszenia wzrostu dochodów i zmiany struktury gospodarki regionu Zachodniopomorskie może utrwalić model rozwoju o ograniczonej zdolności do samofinansowania przyszłych potrzeb społecznych. Wzrost wynagrodzeń nie jest celem samym w sobie, lecz warunkiem budowy odporności ekonomicznej regionu w sytuacji demograficznego kurczenia się bazy podatkowej i rosnących kosztów utrzymania systemów publicznych.

W odpowiedzi Instytut formułuje następujące postulaty:

  • Przesunięcie akcentu z samego wzrostu płac na wzrost produktywności pracy, poprzez rozwój sektorów o wysokiej wartości dodanej i nowoczesnych usług.

  • Budowanie regionalnej strategii dochodowej, w której wynagrodzenia umożliwiają nie tylko konsumpcję, lecz także oszczędzanie i długoterminową akumulację kapitału przez gospodarstwa domowe.

  • Aktywne zmniejszanie dystansu płacowego wobec najlepiej wynagradzanych regionów kraju, aby ograniczyć presję migracyjną i odpływ wykwalifikowanych pracowników.

  • Wspieranie inwestycji prywatnych i innowacji, które generują trwałe miejsca pracy o wyższych dochodach, a nie jedynie krótkookresowy popyt na pracę.

  • Powiązanie polityki rynku pracy z polityką demograficzną, tak aby wyższe dochody realnie zwiększały skłonność do zakładania rodzin i pozostawania w regionie.

  • Wzmocnienie odporności finansowej mieszkańców poprzez warunki sprzyjające oszczędzaniu, rozwojowi kompetencji finansowych i inwestowaniu w kapitał ludzki.

  • Przygotowanie regionu na przyszłość z mniejszą liczbą pracujących, w której wyższe wynagrodzenia będą konieczne do utrzymania stabilności systemów publicznych i jakości życia.

Zdaniem Instytutu tylko odejście od wzrostu, który „nie daje satysfakcji” na rzecz modelu rozwoju opartego na jakości dochodów pozwoli województwu zachodniopomorskiemu bezpiecznie przejść przez nadchodzące zmiany demograficzne i gospodarcze.