Tomasz Augustyn
Dominujący model gospodarki ma znaczenie dla ilości osób odbierających w regionie świadczenia rentowe.
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje osobie, którą uznano za całkowicie lub częściowo niezdolną do wykonywania pracy zarobkowej z powodu stanu zdrowia. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Za częściowo niezdolną do pracy uznaje się natomiast osobę, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do wykonywania pracy zgodnej z posiadanymi przez nią kwalifikacjami.
W pierwszym półroczu 2025 r. w Polsce wypłacano łącznie 495 395 rent z tytułu niezdolności do pracy, co odpowiadało średnio 13,25 świadczeniom na 1000 mieszkańców. Zróżnicowanie regionalne jest jednak wyraźne i wskazuje na istotne różnice strukturalne w kondycji zdrowotnej populacji, charakterze rynku pracy oraz dziedzictwie gospodarczym poszczególnych województw. Najwyższe natężenie świadczeń odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim – obejmowało 18,25 świadczeń w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, co stanowi poziom o blisko 38% wyższy od średniej krajowej. Wysokie wartości charakteryzują również województwa śląskie (17,10) i lubuskie (17,08). Z drugiej strony skrajnie niskie natężenie występuje w województwie opolskim – 7,52 świadczeń w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, a także w mazowieckim (9,61) i podlaskim (10,52). Rozpiętość między województwem o najwyższym i najniższym wskaźniku przekracza 10 punktów na 1000 mieszkańców, co oznacza ponad dwukrotną różnicę w natężeniu zjawiska.
Renty z tytułu niezdolności do pracy (I – VI 2025) w przeliczeniu na 1000 mieszkańców

Źródło: opracowanie własne na podstawie „Informacji o świadczeniach pieniężnych z funduszu ubezpieczeń społecznych oraz o niektórych świadczeniach z zabezpieczenia społecznego. II kwartał / okres I – VI 2025 r.”, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Warszawa 2025
Układ przestrzenny wskazuje, że najwyższe wskaźniki koncentrują się w regionach o historycznie silnej obecności przemysłu ciężkiego, górnictwa, przetwórstwa oraz sektorów o wysokiej ekspozycji na czynniki ryzyka zdrowotnego. W przypadku Śląska znaczenie mają długotrwałe skutki pracy w warunkach szkodliwych, natomiast w regionach takich jak kujawsko-pomorskie czy lubuskie istotną rolę mogą odgrywać czynniki demograficzne (wyższy udział osób w starszych rocznikach wieku produkcyjnego), struktura wykształcenia oraz relatywnie słabsza sytuacja na rynku pracy. W regionach o niższych wskaźnikach – jak mazowieckie czy opolskie – obserwuje się z kolei korzystniejszą strukturę zatrudnienia (wyższy udział usług wiedzochłonnych), lepszą kondycję rynku pracy oraz w przypadku Mazowsza efekt koncentracji wysoko kwalifikowanych miejsc pracy w obszarze metropolitalnym.
Na tym tle województwo zachodniopomorskie zajmuje pozycję umiarkowaną. Wskaźnik 12,79 rent na 1000 mieszkańców plasuje region nieznacznie poniżej średniej krajowej (13,25), co sytuuję go w środkowej części krajowego rozkładu. W ujęciu bezwzględnym wypłacano 20 683 świadczenia. Oznacza to, że skala zjawiska jest istotna, lecz nie ma charakteru strukturalnej nadreprezentacji typowej dla regionów o najwyższym natężeniu. Pozycja zachodniopomorskiego jest bliższa województwom takim jak małopolskie (12,24) czy łódzkie (12,21) niż liderom negatywnego rankingu. Uwarunkowania sytuacji regionu należy analizować w kilku wymiarach. Po pierwsze, struktura gospodarcza województwa – oparta w dużej mierze na usługach, logistyce, gospodarce morskiej, turystyce oraz przemyśle o umiarkowanej intensywności technologicznej – nie generuje tak wysokiej ekspozycji na czynniki ryzyka zdrowotnego jak regiony silnie uprzemysłowione. Po drugie, istotne znaczenie ma struktura demograficzna, w tym relatywnie wysoki udział osób w starszych kohortach wieku produkcyjnego, co może podtrzymywać poziom świadczeń. Po trzecie, należy uwzględnić czynniki rynku pracy – w warunkach ograniczonej liczby stabilnych miejsc pracy dla osób o niższych kwalifikacjach renta bywa w praktyce formą trwałej dezaktywizacji zawodowej.
Konsekwencje analizowanego zróżnicowania są wielowymiarowe. Wysoki wskaźnik rent oznacza zmniejszoną podaż pracy, większe obciążenie systemu ubezpieczeń społecznych oraz ograniczenie potencjału dochodowego gospodarstw domowych. W wymiarze regionalnym przekłada się to na niższy poziom aktywności zawodowej i mniejszą bazę podatkową. W regionach o najwyższych wartościach (np. kujawsko-pomorskie) zjawisko może mieć charakter strukturalny i utrwalać peryferyjność gospodarczą. Z kolei w regionach o najniższych wskaźnikach (opolskie, mazowieckie) sytuacja sprzyja większej aktywności ekonomicznej i wyższej produktywności. W przypadku zachodniopomorskiego kluczowe znaczenie ma utrzymanie wskaźnika poniżej średniej krajowej oraz przeciwdziałanie jego wzrostowi w kontekście starzenia się populacji. Polityka regionalna powinna koncentrować się na profilaktyce zdrowotnej, poprawie jakości i bezpieczeństwa pracy oraz aktywizacji osób częściowo niezdolnych do pracy poprzez elastyczne formy zatrudnienia. W przeciwnym razie nawet umiarkowany dziś poziom świadczeń może w perspektywie dekady przekształcić się w czynnik ograniczający regionalny potencjał rozwojowy.
