Tekst został opublikowany w portalu Atlantic Council: https://www.atlanticcouncil.org/blogs/new-atlanticist/how-the-nordic-baltic-states-are-leading-the-way-on-european-security/

Anna Wieslander

Jeśli chcesz wiedzieć, co dalej z bezpieczeństwem w Europie, obserwuj kraje nordycko-bałtyckie. Mogą nie mieć reputacji najsilniejszych graczy w sojuszu transatlantyckim, ale osiem krajów — Dania, Estonia, Finlandia, Islandia, Łotwa, Litwa, Norwegia i Szwecja — staje się coraz ważniejszymi graczami w europejskim bezpieczeństwie.

28 listopada premier Szwecji Ulf Kristersson gościł swoich nordycko-bałtyckich kolegów wraz z premierem Polski Donaldem Tuskiem w Harpsund w Szwecji, gdzie zobowiązali się do zwiększenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy i kontynuowania inwestycji we własne odstraszanie i odporność. Podkreślając rosnące znaczenie państw nordycko-bałtyckich w europejskim bezpieczeństwie, prezydent Francji Emmanuel Macron nawet zadzwonił i przyłączył się do rozmowy.

Dla regionu mocno dotkniętego pełnoskalową inwazją Rosji na Ukrainę i zależnego od transatlantyckiego sojuszu w kwestii bezpieczeństwa, wydarzenia w ostatnim miesiącu są niepokojące dla państw nordycko-bałtyckich. Rosja czyni postępy terytorialne na Ukrainie, nasila hybrydową wojnę z Zachodem i pogłębia sojusz z Koreą Północną. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych nieprzewidywalny prezydent-elekt Donald Trump obejmie urząd w styczniu.

Twierdzenie Trumpa, że ​​zakończy wojnę na Ukrainie „w ciągu dwudziestu czterech godzin” od objęcia urzędu, skłoniło mnie i dziesiątki innych ekspertów, wyższych rangą oficerów i polityków do ostrzeżenia w Financial Times 5 listopada przed nowym Monachium 1938, gdzie ustępstwa wobec agresywnego Adolfa Hitlera doprowadziły do ​​II wojny światowej. Zła umowa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem pozwoliłaby Rosji odtworzyć swoje siły i prawdopodobnie doprowadziłaby do szerszej wojny, napisaliśmy. Zamiast tego zasugerowaliśmy „koalicję chętnych” składającą się z państw europejskich i Kanady, aby objęła przywództwo we wspieraniu Ukrainy i nie czekała, aż następny prezydent USA obejmie urząd. Wsparcie państw nordycko-bałtyckich byłoby kluczowe w każdej takiej koalicji.

Państwa nordycko-bałtyckie już wykazały zaangażowanie we wzmacnianie własnego i regionalnego bezpieczeństwa. Siedem z tych krajów wydaje już ponad 2 procent produktu krajowego brutto na obronę, a wszystkie są zdecydowanymi zwolennikami Ukrainy i NATO. Ponadto wszystkie osiem z tych państw specjalizuje się w „całkowitej obronie”, która opiera się na zaangażowaniu całego społeczeństwa, aby zwyciężyć w obliczu ataków militarnych. W listopadzie Szwecja rozdała broszurę pięciu milionom gospodarstw domowych, wyjaśniającą, co robić „ Jeśli nadejdzie kryzys lub wojna ”.

W ostatnim miesiącu państwa nordycko-bałtyckie podjęły bezprecedensowy poziom aktywności w zakresie bezpieczeństwa regionalnego, zwiększając środki obronne i wsparcie dla Ukrainy. W zeszłym miesiącu Szwecja podpisała dwustronne umowy o pogłębieniu współpracy obronnej z Litwą i Polską. 21 listopada Szwecja dołączyła do szesnastu innych państw członkowskich Unii Europejskiej w liście intencyjnym z Europejską Agencją Obrony w celu dalszego rozwijania zintegrowanych zdolności obrony powietrznej i przeciwrakietowej. 

Państwa nordycko-bałtyckie spotkały się również w Kopenhadze 22 listopada na spotkaniu Nordyckiej Współpracy Obronnej, gdzie kraje nordyckie podpisały list intencyjny w sprawie zwiększenia mobilności wojskowej przez granice. Minister obrony Ukrainy Rustem Umerov, który uczestniczył w spotkaniu, mógł powrócić do Kijowa z obietnicami zwiększonego duńskiego i norweskiego wsparcia przemysłu obronnego. Następnego dnia Szwecja ogłosiła , że ​​sfinansuje ukraińskie rakiety dalekiego zasięgu i drony. 

A to nie wszystko. Pomysły rozkwitły na szczycie w Harpsund, gdzie Tusk zaproponował wspólne patrolowanie Morza Bałtyckiego przez państwa nordycko-bałtyckie i polskie w obliczu nasilenia się wojny hybrydowej ze strony Rosji i Chin. Premier Estonii Kristen Michal zasugerowała , że ​​ta sama grupa krajów mogłaby połączyć zasoby, aby szybko naprawić uszkodzoną infrastrukturę krytyczną na Morzu Bałtyckim. 

W Norwegii, w świetle dyskusji parlamentarnych na temat budżetu w sprawie wsparcia dla Ukrainy, liczna grupa ekspertów w otwartym liście zaproponowała , aby kraj ten wykorzystał swój fundusz naftowy w celu drastycznego zwiększenia wsparcia dla Ukrainy.

To tylko kilka pomysłów, które pojawiają się w Europie Północnej. Teraz wyzwaniem dla liderów jest przekształcenie większej liczby tych pomysłów w rzeczywistość. Chociaż państwa nordycko-bałtyckie nie są największe ani najpotężniejsze, jeśli będą w stanie nadal współpracować, to są gotowe na realne zmiany w zakresie bezpieczeństwa europejskiego w kluczowym momencie dla sojuszu transatlantyckiego.