Andrzej Pieśla

Tytułów prasowych jest w regionie mniej niż w innych regionach, zarazem szybciej ich ubywa.

W roku 2024 w Polsce wydawano ogółem 5145 gazet i czasopism. Liczba tytułów systematycznie spada, jeszcze w roku 2020 było ich 6662, wyraźny jest tu trend odchodzenia od słowa drukowanego w kierunku treści publikowanych w internecie. Ciekawy jest przy tym rozkład przestrzenny działalności wydawniczej.

Nie jest zaskoczeniem, że dominująca rolą odgrywa województwo mazowieckie, skąd w roku 2024     pochodziło 1/3 wydawanych w skali całego kraju tytułów (33.78%). Odpowiada to koncentracji życia politycznego, ekonomicznego i kulturalnego, podmiotów branżowych i elit środowiskowych, które dysponują informacjami, zasobami i potencjałem organizacyjnym dla realizacji działań wydawniczych. Dla tych samych powodów po około 10% tytułów powstawało w innych województwach skupionych wokół największych ośrodków miejskich oraz centrów ekonomiczno – kulturalnych, w województwach wielkopolskim, małopolskim i śląskim. Jeśli wziąć pod uwagę populację poszczególnych regionów, to zauważalne jest stosunkowo wysokie nasycenie omawianej formy działalności w województwach lubelskim, podlaskim i lubuskim, gdzie na 100 tysięcy mieszkańców przypadało ponad 10 wydawnictw, czyli niemało wobec 15,23 gazet i  czasopism na 100 tysięcy mieszkańców w Wielkopolsce i 14,20 w Małopolsce.

W każdym z tych parametrów Pomorze Zachodnie lokuje się daleko w krajowych zestawieniach , zarówno w odniesieniu do wielkości krajowego rynku prasowego, jak i na tle populacji regionu. Liczba gazet w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców (6,29) jest tu wyraźnie mniejsza nie tylko wobec województw z silnymi ośrodkami miejskimi, ale także wobec innych regionów o mniejszej populacji, słabszych ekonomicznie i pozbawionych rozbudowanych struktur życia kulturalnego. Główna przyczyna leży w stosunkowo małej liczbie publikacji o charakterze lokalnym, adresowanych do środowisk zainteresowanych sprawami własnego powiatu i gminy. Wynika to z innej struktury podziału administracyjnego i sieci osadniczej – na Pomorzu Zachodnim miast jest mniej, a gminy większe. Tylko nieco więcej publikacji w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców ukazuje się w województwie łódzkim (7,37). Tam – podobnie jak na Pomorzu Zachodnim – w strukturze regionu dominuje największy ośrodek miejski i jest proporcjonalnie mniej miejsca na prasę o lokalnym charakterze. Należy też mieć na względzie, że województwo zachodniopomorskie notuje jeden z największych spadków liczby wydawnictw w okresie 2020 – 2024. Równie duży (31 – 32%) był spadek liczby tytułów w województwach świętokrzyskim i podkarpackim, nieco poniżej 30% w dolnośląskim i podlaskim, podczas gdy na Warmii i Mazurach to tylko 8,5%, a na Opolszczyźnie – 6,5%.

Gazety i czasopisma wydane w roku 2024 w podziale na regiony

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS