Tomasz Augustyn
Kraków, Warszawa i Gdańsk wyznaczają poziom wynagrodzeń powyżej 11 tys. zł brutto, podczas gdy część miast wschodnich i mniejszych ośrodków pozostaje wyraźnie poniżej 9 tys. zł. Na tym tle Szczecin umacniając pozycję w grupie silniejszych gospodarczo miast regionalnych.
Zestawienie przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 r. pokazuje wyraźnie utrwaloną hierarchię dochodową polskich ośrodków wojewódzkich, w której kluczową rolę odgrywają metropolie o silnej bazie usług zaawansowanych, funkcjach centralnych oraz rozwiniętym zapleczu kapitałowym. Liderem pozostaje Kraków z wynagrodzeniem na poziomie 11 733,35 zł, wyprzedzając Warszawę (11 497,01 zł) oraz Gdańsk (11 200,61 zł). Tuż za tą grupą plasują się Katowice (10 600,03 zł), Poznań (10 203,50 zł), Wrocław (10 082,86 zł) oraz Szczecin (10 061,76 zł). Już sam układ tej czołówki wskazuje, że przekroczenie bariery 10 tys. zł brutto miesięcznie nie jest przypadkowe – to efekt koncentracji sektorów o wysokiej wartości dodanej: IT, nowoczesnych usług biznesowych (BPO/SSC), finansów, logistyki międzynarodowej, przemysłu wysokich technologii czy centrów decyzyjnych dużych podmiotów.
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w stolicach województw (grudzień 2025 r., w zł)

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
Na drugim biegunie znajdują się ośrodki o słabszym nasyceniu kapitałem zagranicznym i mniejszej obecności branż wiedzochłonnych. Najniższe przeciętne wynagrodzenia odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim (7 707,04 zł), Białymstoku (7 967,26 zł) oraz Kielcach (8 158,83 zł). Różnica między Krakowem a Gorzowem Wielkopolskim przekracza 4 tys. zł brutto miesięcznie, co oznacza ponad 50-procentową przewagę płacową lidera nad najsłabszym ośrodkiem w zestawieniu. Taka skala rozpiętości świadczy o strukturalnym zróżnicowaniu gospodarki kraju, a nie jedynie o krótkookresowych wahaniach koniunkturalnych.
Interesująca jest pozycja Szczecina, który z wynagrodzeniem 10 061,76 zł znajduje się w grupie miast przekraczających próg 10 tys. zł i wyprzedza m.in. Łódź (8 852,16 zł), Opole (8 859,61 zł), Lublin (8 952,27 zł) czy Rzeszów (9 302,31 zł).
Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 r. w Szczecinie było o 8,7% wyższe w stosunku do poprzedniego miesiąca i o 8,8% wyższe niż w analogicznym okresie 2024 r. W porównaniu z listopadem 2025 r. wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto odnotowano w sekcjach: obsługa rynku nieruchomości (o 27,3%), handel; naprawa pojazdów samochodowych (o 16,3%), informacja i komunikacja (o 13,3%), transport i gospodarka magazynowa (o 9,9%), działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (o 9,1%), działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją (o 9,1%), przemysł (o 5,9%), budownictwo (o 4,2%), administrowanie i działalność wspierająca (o 2,8%), zakwaterowanie i gastronomia (o 2,8%). W stosunku do grudnia 2024 r. wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto odnotowano w sekcjach: handel; naprawa pojazdów samochodowych (o 16,6%), działalność profesjonalna, naukowa i techniczna (o 15,0%), zakwaterowanie i gastronomia (o 15,0%), obsługa rynku nieruchomości (o 14,4%), działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją (o 13,6%), informacja i komunikacja (o 12,3%), przemysł (o 10,0%), administrowanie i działalność wspierająca (o 8,2%), budownictwo (o 5,0%), transport i gospodarka magazynowa (o 3,3%). Stolica województwa zachodniopomorskiego w sektorze przedsiębiorstw buduje relatywnie silną pozycję płacową, zbliżoną do Wrocławia i Poznania. Warto zauważyć, że dystans Szczecina do Warszawy wynosi ok. 1 435 zł, a do Krakowa niespełna 1 700 zł, co w ujęciu procentowym jest różnicą istotną, lecz nie przepaścią typową dla relacji metropolia–peryferie sprzed dekady. Wskazuje to na stopniowe wzmacnianie funkcji gospodarczych miasta, w szczególności w obszarach logistyki portowej, przemysłu morskiego, usług dla biznesu oraz działalności powiązanej z rynkami skandynawskimi i niemieckimi.
Wyraźnie rysuje się również pas północny z relatywnie wysokimi wynagrodzeniami – Gdańsk i Szczecin – co można interpretować jako efekt rosnącej roli gospodarki morskiej, transportu i handlu zagranicznego oraz integracji z rynkiem bałtyckim. Z kolei Polska wschodnia, reprezentowana przez Białystok, Lublin i Rzeszów, nadal pozostaje poniżej średniej dla największych ośrodków, choć Rzeszów z wynagrodzeniem 9 302,31 zł pokazuje, że specjalizacja przemysłowa (lotnictwo, przemysł precyzyjny) pozwala częściowo niwelować dystans.
Analizując dane w przekroju strukturalnym, można wskazać trzy zasadnicze determinanty poziomu wynagrodzeń: po pierwsze, obecność sektorów o wysokiej produktywności pracy; po drugie, skala napływu kapitału zagranicznego i centrów usług wspólnych; po trzecie, funkcje administracyjne i decyzyjne. Warszawa korzysta z koncentracji instytucji finansowych i central korporacyjnych, Kraków – z rozbudowanego sektora nowoczesnych usług i zaplecza akademickiego, Gdańsk i Katowice – z silnych specjalizacji branżowych. Szczecin, osiągając poziom ponad 10 tys. zł, wpisuje się w tę logikę, choć jego potencjał wzrostowy wciąż zależy od dalszej dywersyfikacji struktury gospodarczej i zwiększania udziału działalności badawczo-rozwojowej.
Grudzień jako miesiąc obejmujący premie roczne i nagrody może częściowo podnosić nominalne wartości, jednak relacje między miastami oddają głębsze, strukturalne różnice konkurencyjności. Dane potwierdzają, że polska mapa wynagrodzeń nadal jest silnie spolaryzowana, lecz jednocześnie pokazują rosnącą rolę kilku ośrodków regionalnych – w tym Szczecina – które coraz wyraźniej aspirują do grupy miast o wysokim standardzie dochodowym w sektorze przedsiębiorstw.
