Tomasz Augustyn
Dlaczego finansowanie badań, komercjalizacja i umiędzynarodowienie innowacji kuleje? Istotnych wniosków dostarcza doświadczenie z wdrażaniem w Polsce EIC.
Program Europejskiej Rady ds. Innowacji (EIC), realizowany w ramach Horyzontu Europa, stanowi obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych mechanizmów wsparcia przełomowych technologii w Unii Europejskiej. Jego budżet w obecnej perspektywie finansowej sięga 10 mld euro, z czego zakontraktowano już około 6,5 mld euro. Program obejmuje pełne spektrum rozwoju technologii – od badań o charakterze fundamentalnym, przez walidację i demonstrację, aż po skalowanie biznesu z wykorzystaniem finansowania kapitałowego. W 2026 r. budżet roczny przekracza 1,4 mld euro, a instrumenty zostały dodatkowo wzmocnione zarówno finansowo, jak i proceduralnie.
EIC operuje w trzech zasadniczych komponentach: Pathfinder, Transition i Accelerator, uzupełnionych o mechanizmy kapitałowe i nowe pilotaże. Pathfinder (262 mln euro w 2026 r.) finansuje wizjonerskie, interdyscyplinarne projekty badawcze o potencjale przełomowym, z grantami sięgającymi 4 mln euro. Transition (100 mln euro) służy przekształcaniu wyników badań w projekty o wyższym poziomie gotowości technologicznej, oferując do 2,5 mln euro wsparcia. Najbardziej rynkowym instrumentem pozostaje Accelerator (634 mln euro), zapewniający grant do 2,5 mln euro oraz komponent kapitałowy od 0,5 do 10 mln euro, a w wybranych przypadkach nawet do 15 mln euro poprzez EIC Fund. Dodatkowo uruchomiono platformę STEP Scale Up (300 mln euro), która ma umożliwiać współfinansowanie dużych rund inwestycyjnych rzędu 50 mln euro i więcej. Nowością jest również pilotaż Advanced Innovation Challenges, inspirowany modelem amerykańskich agencji ARPA, koncentrujący się na wysokim ryzyku i transformacyjnym potencjale deep tech.
Z perspektywy systemowej EIC należy traktować nie jako kolejny konkurs grantowy, lecz jako instrument budowy europejskich czempionów technologicznych. Konstrukcja programu premiuje projekty o ambicji globalnej, zdolne tworzyć nowe rynki lub zasadniczo przekształcać istniejące. Ocena obejmuje zarówno potencjał technologiczny, jak i model biznesowy, zdolność zespołu do skalowania oraz atrakcyjność inwestycyjną. Mechanizm blended finance, łączący grant z inwestycją kapitałową, wprowadza dyscyplinę rynkową i zbliża publiczne finansowanie do standardów venture capital. Jednocześnie beneficjent traktowany jest jako partner odpowiedzialny za osiąganie kamieni milowych, a nie jako podmiot poddawany drobiazgowej kontroli kosztowej – ciężar oceny przeniesiony jest na rezultat, a nie na formalistyczne rozliczenia.
Na tle skali programu udział Polski pozostaje jednak marginalny. W latach 2021–2025 finansowanie uzyskało około 50 podmiotów z Polski na łączną kwotę 32,8 mln euro, z czego jedynie 10 projektów w najbardziej rynkowym komponencie Accelerator (23,8 mln euro). Oznacza to średnio dwa projekty rocznie i około 0,5% środków rozdysponowanych dotychczas w ramach EIC. W zestawieniu z faktem, że Polska jest szóstą gospodarką UE pod względem PKB i jednym z największych państw członkowskich pod względem liczby ludności, wynik ten wskazuje na strukturalną słabość w obszarze komercjalizacji zaawansowanych technologii. Dane pokazują również, że w projektach Pathfinder polskie instytucje badawcze najczęściej pełnią rolę partnerów konsorcjów, rzadko występując jako liderzy, co świadczy o ograniczonej sile negocjacyjnej i niewystarczającej pozycji w europejskich sieciach badawczych.
Eksperckie analizy wskazują na dwie główne przyczyny tej sytuacji. Pierwszą jest niedostateczne finansowanie badań podstawowych, które stanowią fundament dla przyszłych technologii przełomowych. Ograniczone nakłady publiczne, relatywnie niskie wynagrodzenia w sektorze nauki oraz odpływ talentów powodują, że strumień projektów o wysokim potencjale deep tech jest w Polsce zbyt wąski. Drugą barierą jest konstrukcja krajowego systemu wsparcia, który przez lata oferował relatywnie łatwiejszy dostęp do środków, lecz przy wysokim poziomie formalizacji i proceduralnej niepewności. W efekcie część firm nie budowała kompetencji konkurowania w środowisku międzynarodowym, a obecnie – przy zaostrzeniu krajowych kryteriów – nie posiada wystarczającego doświadczenia ani zaplecza doradczego, by skutecznie aplikować w ultrakonkurencyjnych konkursach europejskich, gdzie współczynnik sukcesu w akceleratorze wynosi kilka procent (50–60 projektów z około 1500 zgłoszeń w jednym oknie).
Paradoksalnie struktura polskiej gospodarki mogłaby sprzyjać większemu wykorzystaniu EIC. Sektor MŚP stanowi 99,8% przedsiębiorstw, zatrudnia ponad 6,9 mln osób i generuje blisko połowę PKB. Program jest projektowany właśnie z myślą o małych i średnich firmach technologicznych, podczas gdy duże koncerny mają w nim rolę uzupełniającą. Oznacza to, że EIC może stać się dla Polski instrumentem przełamania pułapki średniego dochodu poprzez rozwój firm deep tech zdolnych do globalnej ekspansji – w obszarach takich jak biotechnologia, medtech, AI, półprzewodniki, technologie kosmiczne czy zaawansowane materiały. Szczególnie istotne jest tu podejście łączące finansowanie badań z kapitałem wzrostowym, co w warunkach ograniczonego rynku venture capital w Europie Środkowo-Wschodniej ma znaczenie strategiczne.
Szansą dla Polski jest uruchomienie pilotażowego EIC Pre-Acceleratora skierowanego do krajów o niższej skuteczności w programie. Grant do 500 tys. euro ma umożliwić przygotowanie projektów do startu w pełnym akceleratorze. W pilotażu złożono około 3200 aplikacji, w tym blisko 100 z Polski, a budżet został zwiększony, by objąć wsparciem większą liczbę wniosków. Instrument ten może pełnić funkcję „mostu kompetencyjnego”, budując doświadczenie zespołów, poprawiając jakość wniosków i przygotowując firmy do pozyskiwania finansowania kapitałowego na poziomie europejskim.
W perspektywie kolejnej siedmiolatki, od 2028 r., rozważane jest podwojenie budżetu EIC do 20 mld euro. Dla Polski oznacza to potencjalnie miliardowe strumienie finansowania, które mogą zostać wykorzystane do budowy kilkudziesięciu firm technologicznych o międzynarodowej skali. Warunkiem jest jednak strategiczne podejście: wzmocnienie badań podstawowych, profesjonalizacja zespołów aplikujących, rozwój ekosystemu mentoringowego oraz zmiana kultury finansowania z administracyjno-kontrolnej na partnersko-rozwojową. EIC nie jest programem dla projektów optymalizujących lokalne procesy produkcyjne; jest instrumentem dla technologii, które redefiniują rynki. Jeżeli Polska zbuduje pipeline projektów deep tech i nauczy się skutecznie konkurować w europejskiej lidze, program może stać się jednym z kluczowych narzędzi budowania innowacyjności i trwałej przewagi konkurencyjnej gospodarki.
W Szczecinie bezpłatnego wsparcia w całym procesie udziela – poza Krajowym Punktem Kontaktowym ds. Horyzontu Europa – Horyzontalny Punkt Kontaktowy Polska Zachodnia działający w Regionalnym Centrum Innowacji i Transferu Technologii Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie. Odbywają się indywidualne konsultacje, podczas których eksperci przedstawiają szczegółowe zasady ubiegania się o finansowanie w ramach EIC Accelerator, doradzają jak napisać konkurencyjny wniosek i jak przygotować skuteczną prezentację pitch deck.
