Tomasz Augustyn

Wzrost udziału przedsiębiorstw inwestujących w innowacje w Polsce nie przekłada się równomiernie na trwałe zwiększenie nakładów w ujęciu regionalnym.

Polski przemysł przeszedł w ciągu minionych dekad długą drogę i głębokie przemiany, które w dużej mierze składają się na sukces całej gospodarki. Jego mocne strony koncentrują się przede wszystkim wokół relatywnie wysokiej aktywności projektowej oraz rosnącego potencjału kapitału ludzkiego. Istotnym atutem jest zdolność przedsiębiorstw do przygotowywania i realizacji aplikacji projektowych, w tym w ramach programów krajowych i europejskich, co świadczy o rosnących kompetencjach organizacyjnych i absorpcyjnych. Wsparciem dla transformacji cyfrowej jest także obecność firm prowadzących szkolenia w obszarze ICT, co sprzyja podnoszeniu kwalifikacji pracowników i adaptacji nowych technologii. Pozytywnym czynnikiem jest mobilność pracowników w obszarze nauki i technologii, ułatwiająca transfer wiedzy między sektorem badawczym a przedsiębiorstwami, a także relatywnie wysoka liczba zgłoszeń znaków towarowych, wskazująca na aktywność w zakresie budowania marek i ochrony własności intelektualnej w wymiarze rynkowym. Na tle wielu państw regionu wyróżnia się również duża liczba pracowników z wyższym wykształceniem, co stanowi istotny zasób dla modernizacji technologicznej i organizacyjnej przedsiębiorstw. Jednocześnie strukturalne słabości ograniczają pełne wykorzystanie tego potencjału. Należą do nich niska liczba absolwentów studiów doktoranckich, co osłabia zaplecze wysoko zaawansowanych kompetencji badawczych, relatywnie słaby rozwój technologii związanych z ochroną środowiska oraz wciąż niewielkie – w relacji do potrzeb transformacyjnych – wydatki na działalność innowacyjną. Problemem pozostaje także mała liczba zgłoszeń patentowych, co świadczy o ograniczonej skłonności do komercjalizacji przełomowych rozwiązań technologicznych, oraz niedostateczna liczba innowatorów procesów biznesowych, co utrudnia transformację modeli zarządzania i organizacji produkcji. Według danych GUS z badania „Działalność innowacyjna przedsiębiorstw w latach 2020–2022” aż 76,4% nakładów na innowacje w przemyśle finansowanych jest ze środków własnych przedsiębiorstw, co potwierdza ich determinację, ale jednocześnie wskazuje na ograniczoną dywersyfikację źródeł finansowania. Środki zagraniczne stanowiły 9,2% nakładów, kredyty i pożyczki 7,4%, a krajowe środki publiczne zaledwie 3,1%. Struktura ta oznacza relatywnie niski poziom wykorzystania instrumentów publicznych i finansowania zwrotnego. Co więcej, niemal 70% łącznych nakładów na innowacje generują największe przedsiębiorstwa, choć ich udział nieznacznie się zmniejszył w porównaniu z 2020 r. Sugeruje to powolne rozszerzanie aktywności innowacyjnej na mniejsze podmioty, lecz jednocześnie potwierdza silną koncentrację potencjału modernizacyjnego w grupie największych firm, co może pogłębiać dualizm strukturalny polskiego przemysłu.

Zintegrowana analiza dwóch wymiarów aktywności innowacyjnej przemysłu – odsetka przedsiębiorstw ponoszących nakłady na działalność innowacyjną oraz wartości tych nakładów – pozwala uchwycić nie tylko skalę modernizacji technologicznej, lecz przede wszystkim jej trwałość i zakorzenienie strukturalne. W latach 2020–2024 w Polsce obserwujemy wyraźny wzrost partycypacji przedsiębiorstw w procesach innowacyjnych: udział firm inwestujących w innowacje zwiększył się z 15,1% do 20,6%. Oznacza to rozszerzenie bazy podmiotów aktywnych technologicznie o ponad jedną trzecią względem poziomu wyjściowego. Jednocześnie jednak dynamika wartości nakładów miała charakter cykliczny: po silnym wzroście do 26,0 mld zł w 2022 r. nastąpił spadek do 24,1 mld zł w 2024 r. Nadal jest to poziom wyższy niż w 2020 r., lecz wyraźnie niższy niż w okresie kulminacji inwestycyjnej. Zjawisko to należy interpretować w kontekście makroekonomicznym. Lata 2021–2022 były okresem odbudowy po pandemii, zwiększonej absorpcji środków unijnych oraz intensyfikacji inwestycji modernizacyjnych wymuszonych presją kosztową (energia, surowce, płace). Wzrost stóp procentowych, pogorszenie koniunktury przemysłowej w Europie oraz wzrost niepewności geopolitycznej w latach 2023–2024 ograniczyły skłonność do podejmowania kapitałochłonnych projektów innowacyjnych. W efekcie część przedsiębiorstw utrzymała aktywność formalną (co widać w stabilnym odsetku firm inwestujących), lecz ograniczyła skalę nakładów.

Kluczową cechą krajowego systemu innowacji pozostaje dominacja sektora prywatnego, który odpowiada za ponad 85% łącznych nakładów. Oznacza to, że modernizacja technologiczna przemysłu ma przede wszystkim charakter rynkowy i konkurencyjny. Sektor publiczny wykazuje większą zmienność – jego nakłady są silnie uzależnione od projektów współfinansowanych z funduszy europejskich oraz od cyklu budżetowego. W regionach o silnej koncentracji instytucji badawczo-rozwojowych i spółek o znaczeniu strategicznym (np. mazowieckie, śląskie) sektor publiczny odgrywa rolę stabilizującą. W regionach peryferyjnych jego aktywność ma często charakter incydentalny. Różnice regionalne są wyraźne i strukturalne. Województwa o wysokim poziomie uprzemysłowienia, obecności dużych przedsiębiorstw oraz rozwiniętym zapleczu akademickim generują zarówno wyższy odsetek firm innowacyjnych, jak i znacznie większą skalę nakładów. Województwo mazowieckie przekroczyło 5,4 mld zł nakładów w 2024 r., małopolskie – 3,6 mld zł, śląskie – 2,75 mld zł. W tych regionach występuje efekt aglomeracyjny: koncentracja kapitału, kadr, infrastruktury badawczej oraz instytucji otoczenia biznesu wzmacnia trwałość procesów innowacyjnych i zmniejsza ich podatność na wahania cykliczne.

Na tym tle województwo zachodniopomorskie zajmuje pozycję pośrednią pod względem aktywności przedsiębiorstw, lecz wyraźnie słabszą pod względem stabilności i skali nakładów. Udział przedsiębiorstw przemysłowych ponoszących nakłady na działalność innowacyjną wzrósł w regionie z 12,9% w 2020 r. do 17,9% w 2024 r., co oznacza realny postęp i zbliżanie się do średniej krajowej. Jednak wartość nakładów ogółem uległa silnym wahaniom: 353 mln zł w 2020 r., 807 mln zł w 2022 r., a następnie 285 mln zł w 2024 r. Spadek o ponad 60% względem 2022 r. wskazuje na brak trwałej, szerokiej bazy inwestycyjnej i silną zależność od pojedynczych projektów. Szczególnie niepokojąca jest niestabilność sektora publicznego, którego nakłady w 2024 r. spadły do poziomu symbolicznego (5,5 mln zł). Oznacza to ograniczoną zdolność instytucjonalną do podtrzymywania długookresowych projektów badawczo-rozwojowych oraz słabą rolę państwowych i samorządowych podmiotów jako animatorów regionalnego ekosystemu innowacji. Sektor prywatny wykazuje większą ciągłość, lecz jego skala jest zbyt mała, aby generować efekt mnożnikowy porównywalny z regionami wiodącymi.

Przedsiębiorstwa przemysłowe, które poniosły nakłady na działalność innowacyjną wg sektorów własności (2024)

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS

Uwarunkowania tej sytuacji mają charakter strukturalny. Gospodarka zachodniopomorskiego opiera się w dużym stopniu na przemyśle o średniej i niższej intensywności technologicznej, przetwórstwie, sektorach powiązanych z gospodarką morską, logistyką oraz działalności usługowej. Brakuje silnych klastrów przemysłów wysokiej techniki, które generowałyby systematyczne, wysokie nakłady na B+R. Dodatkowo relatywnie mniejsza liczba dużych przedsiębiorstw przemysłowych ogranicza efekt skali i zdolność do finansowania kosztownych projektów innowacyjnych ze środków własnych. Wysoka wrażliwość na zmiany koniunktury oraz koszt kapitału dodatkowo wzmacnia cykliczność nakładów.

Konsekwencje tej sytuacji należy rozpatrywać w perspektywie długookresowej konkurencyjności. Niestabilność finansowania działalności innowacyjnej utrudnia budowę trwałych kompetencji technologicznych, rozwój wyspecjalizowanych kadr oraz utrwalanie regionalnych specjalizacji przemysłowych. Może to prowadzić do utrzymania modelu gospodarki o umiarkowanej produktywności i ograniczonej zdolności do generowania wysokiej wartości dodanej. W warunkach rosnącej presji kosztowej i transformacji energetyczno-klimatycznej brak stabilnych inwestycji w innowacje zwiększa podatność przedsiębiorstw na utratę konkurencyjności. Jednocześnie region posiada realny potencjał odwrócenia tej trajektorii poprzez efektywniejsze wykorzystanie zasobów nauki. Ośrodki akademickie i badawcze w regionie dysponują kompetencjami w obszarach inżynieryjnych, morskich, środowiskowych i logistycznych, które mogą stanowić fundament inteligentnych specjalizacji. Kluczowe znaczenie ma jednak wzmocnienie mechanizmów transferu technologii, komercjalizacji badań oraz tworzenia trwałych partnerstw przedsiębiorstw z uczelniami. Przejście od modelu projektowego do modelu sieciowego – opartego na długookresowej współpracy, wspólnych laboratoriach, doktoratach wdrożeniowych i inkubacji spółek technologicznych – mogłoby zwiększyć stabilność nakładów i zakorzenić innowacyjność w strukturze gospodarki regionalnej.

W ujęciu strategicznym przyszła pozycja zachodniopomorskiego zależy od zdolności do integracji trzech komponentów: kapitału prywatnego, potencjału naukowego oraz instrumentów wsparcia publicznego. Bez tej integracji region pozostanie obszarem o epizodycznych impulsach modernizacyjnych, reagującym na koniunkturę, lecz niekształtującym jej aktywnie. Z kolei skuteczne wykorzystanie zasobów nauki może przekształcić obecne wyzwania w szansę na trwałe podniesienie produktywności przemysłu, zwiększenie odporności na szoki zewnętrzne oraz wzmocnienie pozycji konkurencyjnej w układzie krajowym i bałtyckim. Chodzi zatem o to, by poddać krytycznej analizie sukces polskiej modernizacji i wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość. Innowacyjność nie ograniczana do wąsko rozumianego nastawienia na wdrażanie wynalazków jest tu wiodącym punktem odniesienia – dotyczy gotowości na szukanie przewag. Jako społeczność ekonomiczna nie godzimy się już na sam fakt działania w globalnym obiegu dóbr i kapitału, oczekujemy wpływu i wynikających z tego korzyści. To jest kluczowa motywacja dla poszukiwania argumentów. Jeśli mamy uczestniczyć w takiej czy innej formie bogactwa, to bierzemy na swoje barki odpowiedzialność i spojrzenie ku przyszłości. Inwestowanie to właśnie zarzadzanie przyszłością. Różnimy się także tym, czy stać nas na mądre myślenie o przyszłości własnej i innych.