Tomasz Augustyn

Zachodniopomorska nauka może liczyć na stabilność systemową i umiarkowany wzrost nominalny finansowania, lecz jej miejsce w krajowej strukturze pozostaje peryferyjne względem głównych centrów akademickich.

Projekt budżetu państwa na 2026 r. przewiduje przeznaczenie na edukację i naukę 44,26 mld zł, co oznacza wzrost o 1 mld zł w stosunku do roku 2025 – wynika z danych Ministerstwa Finansów. Zdecydowana większość tej kwoty, tj. 41,12 mld zł, zostanie skierowana na utrzymanie i funkcjonowanie systemu szkolnictwa wyższego oraz nauki. Finansowanie to obejmuje kształcenie studentów, doktorantów i pracowników naukowych, a także wsparcie w postaci wymiany stypendialnej oraz pomocy materialnej dla osób studiujących i odbywających kształcenie doktorskie. Kluczową rolę w dystrybucji środków pełni Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, którego budżet na 2026 r. wyniesie 33,7 mld zł. W ramach tej kwoty 26,2 mld zł zostanie przeznaczone na subwencję obejmującą działalność dydaktyczną i badawczą. W strukturze finansowania uwzględniono również dotację dla Narodowego Centrum Nauki w wysokości 1,75 mld zł, utrzymaną na poziomie analogicznym do obecnego. Pozostałe resorty realizujące zadania z zakresu nauki i szkolnictwa wyższego będą dysponować mniejszymi środkami. Ministerstwo Zdrowia otrzyma 3,7 mld zł, Ministerstwo Obrony Narodowej 1,6 mld zł, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego 1,2 mld zł, Ministerstwo Infrastruktury 631 mln zł, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji 278 mln zł, a Ministerstwo Sprawiedliwości 62,9 mln zł. Łącznie, wraz z Polską Akademią Nauk (129,5 mln zł) oraz Głównym Urzędem Miar, instytucje te będą zarządzać kwotą przekraczającą 7 mld zł. Oznacza to, że skala ich finansowania pozostaje około 4,7-krotnie niższa niż budżet Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Równolegle Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał inicjatywę ustawodawczą wprowadzającą nowy instrument wsparcia współpracy nauki i biznesu. Projekt ustawy o Funduszu Rozwoju Technologii Przełomowych zakłada utworzenie mechanizmu uzupełniającego dotychczasowe narzędzia, takie jak Narodowe Centrum Badań i Rozwoju czy Polski Fundusz Rozwoju, poprzez zapewnienie szybszego dostępu do kapitału oraz rozszerzonego zakresu wsparcia dla przedsiębiorstw rozwijających technologie o strategicznym znaczeniu. Docelowo fundusz ma dysponować budżetem na poziomie 5 mld zł rocznie, przy czym w 2026 r. limit wydatków z budżetu państwa związanych z wdrożeniem ustawy wynosi 2,5 mld zł, a od 2027 r. osiągnie pełne 5 mld zł. Projekt ustawy przewiduje coroczną wpłatę budżetową nie niższą niż 5 mld zł. Środki będą kierowane zarówno na projekty badawczo-rozwojowe, jak i na rozwój współpracy między uczelniami, przedsiębiorstwami oraz instytucjami publicznymi. Zakres tematyczny wsparcia obejmuje biotechnologie, medycynę, sztuczną inteligencję, robotykę, technologie kosmiczne, technologie cyfrowe, rozwiązania ekologiczne oraz neurotechnologie. Beneficjentami środków mają być uczelnie, instytuty Polskiej Akademii Nauk oraz instytuty badawcze, a decyzje o przyznaniu finansowania będą podejmowane w trybie otwartego konkursu. W celu współzarządzania instrumentem powołano Radę ds. Nowych Technologii, której zadaniem będzie tworzenie platformy dialogu w sprawach kluczowych dla rozwoju technologicznego i gospodarczego kraju.

W kontekście planowanych wydatków środowisko akademickie – w tym Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich – ponownie wskazuje na potrzebę systematycznego zwiększania nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe do poziomu 2% PKB. Jednocześnie przypomina, że wcześniejsze deklaracje władz publicznych mówiły o docelowym finansowaniu sektora na poziomie 3% PKB, co oznacza, że obecne postulaty są wyraźnie bardziej umiarkowane niż wcześniejsze zapowiedzi.

Na tle projektowanych na 2026 r. wydatków budżetowych na edukację i naukę w wysokości 44,26 mld zł zasadnicze pytanie brzmi: jaka część tego strumienia finansowego realnie wzmocni potencjał badawczy województwa zachodniopomorskiego i czy region ma szansę poprawić swoją pozycję w krajowej hierarchii finansowania nauki? Odpowiedź wymaga spojrzenia zarówno na architekturę systemu finansowania (silnie scentralizowaną i konkurencyjną), jak i na dotychczasową pozycję regionu mierzoną wydatkami per capita oraz zdolnością do absorpcji środków.

W strukturze budżetu państwa kluczowym dysponentem środków pozostaje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (33,7 mld zł w 2026 r.), z czego 26,2 mld zł stanowi subwencja na kształcenie i badania. Mechanizm subwencyjny opiera się na algorytmie uwzględniającym m.in. liczbę studentów i doktorantów, kategorie naukowe, efekty działalności badawczej i umiędzynarodowienie. Oznacza to, że regiony o większej koncentracji uczelni badawczych, wysokich kategoriach naukowych i rozbudowanej infrastrukturze laboratoryjnej uzyskują relatywnie wyższy udział w krajowej puli. W praktyce sprzyja to utrwalaniu przewagi ośrodków takich jak Małopolska czy Mazowsze, gdzie skumulowany potencjał akademicki generuje efekt skali i przewagę konkurencyjną w konkursowych strumieniach finansowania (NCN, NCBR).

Zachodniopomorska nauka może liczyć na stabilne finansowanie subwencyjne zapewniające funkcjonowanie uczelni i instytutów, lecz jej możliwości dynamicznego zwiększania udziału w krajowym torcie zależą od zdolności do skutecznego konkurowania o środki projektowe. W tym kontekście istotne znaczenie ma utrzymanie dotacji dla Narodowego Centrum Nauki (1,75 mld zł) na niezmienionym poziomie – brak wzrostu w tym segmencie oznacza, że poprawa pozycji regionów słabszych nie nastąpi automatycznie, lecz wyłącznie w wyniku podniesienia jakości i skali aplikacji grantowych. Nowy Fundusz Rozwoju Technologii Przełomowych, z docelowym budżetem 5 mld zł rocznie (2,5 mld zł w 2026 r.), tworzy potencjalnie dodatkową przestrzeń dla regionów aspirujących, zwłaszcza w obszarach takich jak technologie cyfrowe, ekologiczne czy biotechnologie. Jednak i tu kluczowa będzie zdolność do budowania konsorcjów nauka–biznes oraz obecność podmiotów gospodarczych zdolnych do komercjalizacji wyników badań.

Dotychczasowa pozycja zachodniopomorskiego w strukturze finansowania nauki wskazuje na status regionu umiarkowanie peryferyjnego. Nakłady rozwojowe ze środków krajowych w przeliczeniu na mieszkańca pozostają systematycznie poniżej średniej krajowej, a dystans do liderów jest znaczący i – mimo nominalnego wzrostu – nie ulega trwałemu zmniejszeniu. Oznacza to, że region nie należy do głównych biegunów koncentracji kapitału badawczego w Polsce. Przyczyn tego stanu należy upatrywać w kilku uwarunkowaniach strukturalnych. Po pierwsze, skala i profil regionalnego sektora akademickiego są mniejsze niż w województwach o dominującej pozycji. Brak uczelni o statusie badawczym w rozumieniu krajowych programów doskonałości ogranicza dostęp do dodatkowych, znaczących strumieni finansowania. Po drugie, struktura gospodarcza regionu – relatywnie silnie oparta na usługach, logistyce, turystyce i sektorach o niższej intensywności B+R – generuje słabszy popyt na zaawansowane badania przemysłowe niż w regionach o silnym przemyśle wysokich technologii. Po trzecie, historyczna ścieżka rozwoju instytucjonalnego sprawiła, że w zachodniopomorskim nie wytworzyła się tak silna koncentracja instytutów badawczych i jednostek PAN jak w południowych i centralnych częściach kraju. Jednocześnie region posiada określone nisze specjalizacyjne – związane z gospodarką morską, logistyką, energetyką odnawialną czy naukami o środowisku – które mogą stanowić podstawę do selektywnej koncentracji środków i budowania przewag konkurencyjnych. Nowe instrumenty wsparcia technologii przełomowych mogą w tym kontekście odegrać rolę katalizatora, o ile zostaną powiązane z regionalnym potencjałem gospodarczym i zdolnością do komercjalizacji. W efekcie zachodniopomorska nauka może liczyć na stabilność systemową i umiarkowany wzrost nominalny finansowania, lecz jej miejsce w krajowej strukturze pozostaje peryferyjne względem głównych centrów akademickich. Przełamanie tego układu wymagałoby nie tylko zwiększenia ogólnej puli środków (postulat 2% PKB, a w przeszłości 3% PKB), lecz przede wszystkim wzmocnienia masy krytycznej badań, poprawy parametrów ewaluacyjnych oraz silniejszego sprzężenia z regionalną bazą gospodarczą. W tym kontekście poniższa analiza dynamiki wydatków per capita w latach 2015–2022 pozwala precyzyjnie określić punkt wyjścia i skalę wyzwań stojących przed regionem.

Dynamika wydatków rozwojowych ze środków krajowych na naukę w przeliczeniu na 1 mieszkańca w latach 2015–2022 ujawnia silne zróżnicowanie regionalne oraz utrwaloną koncentrację finansowania w kilku województwach o najwyższym potencjale akademickim i badawczym. Na tym tle sytuacja województwo zachodniopomorskie ma charakter umiarkowanie peryferyjny: region odnotował wyraźny wzrost nakładów per capita w analizowanym okresie, jednak przez większość lat pozostawał poniżej średniej krajowej i znacząco dystansował się od liderów systemu.

W 2015 r. poziom wydatków w zachodniopomorskim wynosił 137 zł na mieszkańca wobec 266 zł dla Polski ogółem, co oznaczało relację rzędu 51% średniej krajowej. Region lokował się w dolnej części rankingu, wyprzedzając jedynie kilka słabiej finansowanych województw (m.in. lubuskie – 61 zł, podkarpackie – 99 zł). W latach 2016–2017 nastąpiła poprawa pozycji względnej: w 2017 r. nakłady wzrosły do 223 zł per capita (wzrost o 63% względem 2015 r.), przy średniej krajowej 347 zł. Relacja do średniej poprawiła się do ok. 64%, co było najlepszym wynikiem w całym badanym okresie. Wzrost ten należy interpretować jako efekt czasowej kumulacji projektów badawczych i inwestycji infrastrukturalnych, a nie trwałej zmiany strukturalnej. Lata 2018–2020 przyniosły stabilizację na poziomie 202–225 zł per capita, przy jednoczesnym utrzymaniu dystansu do średniej krajowej (314–355 zł). W 2019 r. zachodniopomorskie osiągnęło 202 zł wobec 355 zł dla Polski (57% średniej), a w 2020 r. 225 zł wobec 354 zł (63%). W 2021 r., wraz z ogólnokrajowym wzrostem nakładów (401 zł per capita), region zwiększył poziom do 275 zł, jednak nadal pozostawał istotnie poniżej średniej (69% poziomu krajowego). W 2022 r. odnotowano spadek do 265 zł przy dalszym wzroście średniej krajowej do 422 zł, co ponownie pogorszyło relację względną (ok. 63%). W całym horyzoncie czasowym zachodniopomorskie zwiększyło wydatki per capita z 137 do 265 zł, a więc o 128 zł (wzrost o 93%). Dynamika ta była zbliżona do średniej krajowej (266 → 422 zł; wzrost o 59%), jednak punkt wyjścia był znacząco niższy, przez co luka absolutna względem Polski wzrosła z 129 zł w 2015 r. do 157 zł w 2022 r. Oznacza to, że mimo nominalnej poprawy poziomu finansowania, dystans systemowy nie uległ redukcji.

Wydatki rozwojowe ze środków krajowych na naukę w podziale na regiony w przeliczeniu na 1 mieszkańca

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS

Strukturalne zróżnicowanie regionalne jest bardzo wyraźne. Liderem pozostaje małopolskie (620 zł w 2015 r., 1 030 zł w 2022 r.), które w końcu okresu ponad czterokrotnie przewyższało poziom zachodniopomorskiego. Wysokie nakłady utrzymuje również mazowieckie (657 zł w 2022 r.) oraz dynamicznie rosnące dolnośląskie (500 zł) i wielkopolskie (432 zł). Są to regiony o silnej koncentracji uczelni badawczych, instytutów PAN, centrów transferu technologii i dużych projektów infrastrukturalnych. W tym kontekście zachodniopomorskie lokuje się w grupie województw o średnio-niskim poziomie finansowania – wyprzedza m.in. lubuskie (124 zł w 2022 r.) czy podkarpackie (149 zł), lecz pozostaje poniżej pomorskiego (336 zł), łódzkiego (380 zł) czy podlaskiego (351 zł). Istotna jest także zmienność międzyroczna, wskazująca na projektowy charakter finansowania. W zachodniopomorskim wahania między 202 a 275 zł per capita sugerują brak stabilnego, wysokiego strumienia środków, co utrudnia budowę trwałej masy krytycznej w sektorze B+R. W przeciwieństwie do tego małopolskie czy mazowieckie utrzymują wysokie i rosnące poziomy nakładów, co sprzyja kumulacji kapitału ludzkiego i infrastrukturalnego.

Z perspektywy rozwoju regionalnego sytuacja zachodniopomorskiego oznacza umiarkowany potencjał finansowania badań w relacji do liczby mieszkańców, ale brak pozycji konkurencyjnej wobec krajowych biegunów naukowych. Niższe nakłady per capita przekładają się potencjalnie na mniejszą skalę projektów badawczych, słabszą internacjonalizację oraz ograniczoną zdolność do przyciągania wysokokwalifikowanej kadry. W kontekście struktury gospodarczej regionu – silnie zorientowanej na usługi, logistykę i turystykę – relatywnie niski poziom finansowania nauki może utrwalać model rozwoju o ograniczonej intensywności wiedzy. W latach 2015–2022 województwo zachodniopomorskie podwoiło poziom wydatków rozwojowych na naukę w przeliczeniu na mieszkańca, lecz nie zdołało istotnie zmniejszyć dystansu do średniej krajowej ani do liderów systemu. Region pozostaje w strefie średnio-niskiego finansowania, a jego pozycja ma charakter peryferyjny w układzie krajowej przestrzeni naukowej. Dalsza poprawa wymagałaby zarówno zwiększenia skali finansowania, jak i koncentracji środków na specjalizacjach zdolnych wygenerować efekt skali oraz trwałą przewagę konkurencyjną.