Tomasz Augustyn

PGZ Stocznia Wojenna powierzyła gdyńskiej Naucie wykonanie bloku rufowego drugiej fregaty programu „Miecznik”, wzmacniając lokalny łańcuch budowy polskich okrętów wojennych.

Stocznia Remontowa Nauta, położona tuż obok gdyńskiego kanału portowego naprzeciwko PGZ Stoczni Wojennej, będzie odpowiedzialna za zbudowanie bloku rufowego drugiej z trzech fregat rakietowych powstających w ramach programu Marynarki Wojennej o kryptonimie „Miecznik”. Umowę w tej sprawie podpisano w piątek — zleceniodawcą jest PGZ Stocznia Wojenna, główny integrator i wykonawca całości programu. Dla Nauty to kamień milowy w rozwoju: dotychczas firma zajmowała się serwisowaniem gotowych jednostek, teraz po raz pierwszy weźmie udział w budowie okrętu wojennego od samego początku. Porozumienie wpisuje się w szerszą strategię PGZ polegającą na angażowaniu wyspecjalizowanych podwykonawców do realizacji poszczególnych modułów kadłuba — zabieg ten pozwala równomiernie rozłożyć obciążenia produkcyjne i dotrzymać napiętego harmonogramu.

To nie pierwszy przypadek zastosowania takiego rozwiązania w „Mieczniku”. Blok dziobowy pierwszej fregaty, przyszłego ORP Wicher, zbudowała stocznia CRIST — również z Gdyni, sąsiadująca z Naucie. CRIST oprócz tego dostarczy dzioby dla dwóch kolejnych jednostek, Burzy i Huragana. Porównując oba moduły, różnica jest znaczna: dziobowa sekcja Wichra liczyła około tysiąca ton masy (więcej niż jeden niszczyciel min typu Kormoran II), podczas gdy rufowy blok Burzy ważyć będzie około dwustu ton. Transport gotowego dziobu do hali macierzystej PGZ Stoczni Wojennej nastąpił na początku grudnia 2025 roku.

Program nabiera tempa na wszystkich frontach. Dwa pierwsze okręty są już w budowie — stępka Burzy została położona pod koniec minionego grudnia, a wodowanie Wichra zaplanowano na sierpień 2026 roku. Ponieważ basen portowy w Gdyni jest zbyt płytki, by bezpiecznie zwodować jednostkę tej wielkości, kadłub zostanie przetransportowany na zanurzalnej barce do wód Zatoki Puckiej. Trzecia fregata, Huragan, również weszła już w fazę realizacji: pod koniec kwietnia w gdyńskiej stoczni rozpoczęto palenie blach, czyli ich cięcie na potrzeby budowy tego okrętu. Cały program opiera się na współpracy z troma brytyjskimi partnerami strategicznymi. Babcock International dostarczył projekt platformy, na której oparte są wszystkie trzy jednostki. Thales UK, brytyjski oddział francuskiej grupy, odpowiada za kluczowe elementy zintegrowanego systemu walki. Z kolei MBDA UK, część europejskiego koncernu rakietowego MBDA, produkuje pociski do systemu obrony powietrznej stanowiącego principal uzbrojenie fregat. Obok „Miecznika” PGZ Stocznia Wojenna realizuje również budowę przyszłego okrętu ratowniczego w ramach programu „Ratownik” — jak podkreślał wiceprezes PGZ Jan Grabowski, gdynińska stocznia nie miała dotąd w budowie tak wielu okrętów jednocześnie.

Wszystkie trzy fregaty — Wicher, Burza i Huragan — mają wejść do służby odpowiednio w 2029, 2030 i 2031 roku. Kontrakt na ich dostawę podpisał w lipcu 2021 roku ówczesny Inspektorat Uzbrojenia MON. Dwa lata później, w grudniu 2023, zawarto aneks gwarantujący, że uzbrojenie i wyposażenie drugiej oraz trzeciej jednostki będą tożsame z prototypem, choć ostateczne wnioski z badań pierwszego okrętu mogą wprowadzić korekty. Łączna wartość umowy wraz z aneksami sięga około 14,8 miliarda złotych brutto, co stanowi ponad 92 procent całkowitego kosztu programu „Miecznik”.