Większość niemieckich gmin ocenia przebieg integracji imigrantów jako trudny., Wyzwania w obszarach edukacji, opieki nad dziećmi czy rynku pracy pozostają znaczące.
Ekspertyza Fundacji Roberta Boscha bada, jak zmieniła się sytuacja w zakresie zakwaterowania uchodźców w Niemczech od czasu wysokiej liczby przybyszów w latach 2022 i 2023. Badanie pokazuje, że chociaż w wielu miejscach zmniejszyło się dotkliwe przeciążenie, zadanie to nadal stanowi wyzwanie dla gmin. Na podstawie ogólnokrajowego badania przeprowadzonego w 894 gminach wyraźnie widać, jak problemy strukturalne – od braku mieszkań w przystępnej cenie po wąskie gardła w urzędach imigracyjnych – utrudniają integrację. Analiza podkreśla, jak wdrażane są środki polityczne i jakie mają one konsekwencje dla administracji i uchodźców.
W październiku 2025 roku naukowcy z Uniwersytetu w Hildesheim oraz Media Service Integration po raz trzeci przeprowadzili badanie dotyczące statusu przyjmowania i integracji uchodźców w niemieckich gminach i powiatach. W ankiecie wzięło udział prawie 900 jednostek samorządowych, co pozwoliło na porównanie wyników z wcześniejszymi edycjami badań z października 2023 i maja 2024 roku. Po raz pierwszy zapytano również o wprowadzenie karty płatniczej dla uchodźców – rozwiązania, które od 2024 roku stopniowo wdrażane jest w niemieckich krajach związkowych.
Z raportu ekspertów Borisa Kühna i Juliana Schlichta wynika, że sytuacja w zakresie zakwaterowania uchodźców uległa wyraźnej poprawie. W 2023 roku aż 40 proc. gmin deklarowało „tryb awaryjny”, w 2024 roku odsetek ten spadł do 23 proc., a w 2025 roku wynosi już tylko 11 proc. Coraz częściej pojawiają się też oceny, że gminy radzą sobie „bez większych trudności” – taką opinię wyraziło prawie 17 proc. respondentów, podczas gdy w poprzednich latach praktycznie nikt nie wskazywał na brak problemów. Jednocześnie ponad 70 proc. gmin nadal określa zakwaterowanie jako „trudne”, choć wykonalne. Prawie połowa badanych zauważyła poprawę sytuacji w ciągu ostatniego roku, 40 proc. oceniło ją jako stabilną, a 12 proc. odnotowało pogorszenie, mimo spadku liczby nowych przyjazdów.
Warto zwrócić uwagę, że około 65 proc. gmin przygotowuje się na ewentualny wzrost liczby uchodźców, najczęściej poprzez utrzymanie pojemności istniejących budynków (40 proc.). Jednak 35 proc. nie podejmuje żadnych działań prewencyjnych, a 60 proc. nie dysponuje dodatkowymi możliwościami zakwaterowania. W przypadku nagłego wzrostu liczby uchodźców wiele gmin mogłoby ponownie znaleźć się w „trybie awaryjnym”. Najczęściej stosowaną formą zakwaterowania pozostają mieszkania – zarówno wynajmowane prywatnie, jak i należące do gmin.
Poprawa widoczna jest także w innych obszarach integracji, choć wyzwania pozostają poważne. Władze imigracyjne wciąż działają pod największą presją – około 45 proc. urzędów funkcjonuje w „trybie awaryjnym”, przy czym w dużych miastach odsetek ten sięga ponad 60 proc., w miastach średniej wielkości nieco ponad 40 proc., a w powiatach wiejskich około 30 proc. W przypadku żłobków i przedszkoli sytuacja jest lepsza: w maju 2024 roku 45 proc. gmin zgłaszało przeciążenie, w październiku 2025 roku odsetek ten spadł do 21 proc. W szkołach i na rynku pracy problemy są mniej intensywne niż rok wcześniej, ale nadal wymagają systemowych rozwiązań.
Badanie objęło również kwestię wprowadzenia karty płatniczej dla osób ubiegających się o azyl, która od 2024 roku jest wdrażana w niemieckich krajach związkowych na podstawie porozumienia z listopada 2023 roku. Prawie wszystkie powiaty wprowadziły już to rozwiązanie, podczas gdy wśród miast niezależnych zrobiła to nieco ponad połowa. Ocena wpływu karty na obciążenia administracyjne jest zróżnicowana – faza przejściowa wiązała się z dodatkową pracą w niemal wszystkich gminach, ale w dłuższej perspektywie nie przewiduje się ani znaczącego zmniejszenia obciążeń, ani wyraźnego wzrostu biurokracji.
Choć sytuacja w zakresie zakwaterowania uchodźców w Niemczech wyraźnie się poprawiła, a „tryb awaryjny” staje się coraz rzadszy, wyzwania związane z integracją – szczególnie w obszarze administracji, edukacji i rynku pracy – pozostają aktualne. Wyniki badania pokazują, że gminy są lepiej przygotowane niż w poprzednich latach, ale brak dodatkowych rezerw i nierównomierne obciążenie między regionami mogą w przypadku nagłego wzrostu liczby uchodźców ponownie doprowadzić do kryzysu.
