Tomasz Augustyn

W roku 2024 inflacja w regionie wyhamowała, jednak utrwalony, podwyższony poziom HICP potwierdza trwałe przesunięcie równowagi cenowej w analizowanych gospodarkach.

Zharmonizowany wskaźnik cen konsumpcyjnych (HICP), przyjmujący rok 2015 jako bazę równą 100, pozwala prześledzić skalę kumulatywnego wzrostu cen w gospodarkach państw nordyckich w latach 2020–2024. Dane wskazują na wyraźne przyspieszenie procesów inflacyjnych po roku 2021, co było zjawiskiem powszechnym w całej Europie i pozostawało w ścisłym związku z zaburzeniami łańcuchów dostaw po pandemii COVID-19, gwałtownym wzrostem cen surowców energetycznych oraz konsekwencjami napięć geopolitycznych. Analiza porównawcza pokazuje jednak wyraźne zróżnicowanie dynamiki wzrostu cen pomiędzy poszczególnymi gospodarkami północnej Europy a średnią dla Unii Europejskiej.

Wartość zharmonizowanego wskaźnika cen konsumpcyjnych (HICP) w krajach nordyckich

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych nordicstatistics.org

W Norwegii poziom wskaźnika HICP wzrósł z 112,8 w 2020 r. do 135,4 w 2024 r., co oznacza skumulowany wzrost cen o ponad 22,6% w stosunku do poziomu z roku bazowego oraz o około 20% względem roku 2020. Jest to najwyższa wartość w analizowanym zestawieniu. Dynamika wzrostu była przy tym stosunkowo stabilna – indeks zwiększał się systematycznie w każdym roku, przy czym szczególnie silny wzrost nastąpił w latach 2021–2023. Wzrost z poziomu 117,2 w 2021 r. do 131,6 w 2023 r. wskazuje na intensywną fazę inflacyjną, która była częściowo związana z rosnącymi kosztami energii, żywności oraz usług. Norweska gospodarka, mimo wysokiego poziomu dochodów i relatywnie stabilnego sektora energetycznego, nie była w pełni odporna na globalne impulsy inflacyjne. Wysoki poziom wskaźnika w 2024 r. sugeruje, że proces dezinflacji był w tym kraju wolniejszy niż w części państw UE. Średnia dla Unii Europejskiej pokazuje podobny, choć nieco mniej dynamiczny przebieg. Wskaźnik wzrósł z poziomu 105,8 w 2020 r. do 129,7 w 2024 r., co oznacza wzrost o blisko 23,9 punktu indeksowego względem roku bazowego i około 22,6% względem roku 2020. Szczególnie wyraźny skok nastąpił między 2021 a 2022 rokiem, kiedy wartość indeksu wzrosła z 108,8 do 118,8. Był to moment kulminacji presji inflacyjnej w większości państw europejskich, wynikającej z gwałtownego wzrostu cen energii i surowców po agresji Rosji na Ukrainę oraz z efektów wcześniejszej ekspansywnej polityki fiskalnej i monetarnej stosowanej w okresie pandemicznym. W latach 2023–2024 dynamika wzrostu cen w UE wyraźnie spowolniła, co wskazuje na skuteczność działań stabilizacyjnych, w tym zaostrzenia polityki monetarnej przez banki centralne.

Szwecja wykazuje bardzo zbliżoną trajektorię inflacyjną do średniej unijnej, choć punkt startowy był nieco wyższy. Wskaźnik wzrósł z 107,6 w 2020 r. do 129,0 w 2024 r. Największe przyspieszenie inflacji nastąpiło również w latach 2021–2022, kiedy indeks zwiększył się z 110,5 do 119,4. W kolejnych latach tempo wzrostu cen utrzymywało się na wysokim poziomie, jednak w 2024 r. dynamika zaczęła wyraźnie słabnąć. W szwedzkiej gospodarce istotną rolę w kształtowaniu inflacji odegrały rosnące koszty energii oraz osłabienie kursu korony szwedzkiej, które zwiększało ceny importu. Mimo to poziom HICP w 2024 r. pozostaje nieco niższy niż średnia dla UE, co wskazuje na umiarkowaną skalę presji inflacyjnej w porównaniu z innymi gospodarkami europejskimi.

Islandia charakteryzuje się odmiennym profilem inflacyjnym. W 2020 r. wskaźnik HICP wynosił 103,1, co było najniższą wartością w analizowanej grupie. W kolejnych latach nastąpił jednak bardzo szybki wzrost – do poziomu 127,5 w 2024 r. Oznacza to przyrost o ponad 24 punkty indeksowe względem roku bazowego. Wzrost cen w Islandii był szczególnie dynamiczny w latach 2022–2023, kiedy indeks zwiększył się z 113,0 do 122,0. Wysoka dynamika inflacji w tej gospodarce wynika w dużej mierze ze specyfiki niewielkiego i silnie otwartego rynku, w którym zmiany kursów walutowych oraz cen importowanych dóbr mają stosunkowo duży wpływ na poziom cen krajowych. Jednocześnie gospodarka islandzka jest silnie uzależniona od kosztów transportu i importu, co w okresach globalnych zaburzeń cenowych potęguje presję inflacyjną.

Najbardziej umiarkowaną dynamikę wzrostu cen w analizowanym zestawieniu wykazuje Finlandia. Wskaźnik HICP wzrósł tam z poziomu 104,0 w 2020 r. do 119,8 w 2024 r., co oznacza wzrost o około 15,8 punktu indeksowego względem roku bazowego. W przeciwieństwie do pozostałych analizowanych gospodarek, Finlandia odnotowała wyraźnie niższy poziom kumulatywnej inflacji. Największy wzrost nastąpił między 2021 a 2022 rokiem, kiedy indeks zwiększył się z 106,1 do 113,7, jednak w kolejnych latach tempo wzrostu cen było już wyraźnie słabsze. Relatywnie niższa inflacja może być związana z bardziej stabilną strukturą gospodarki, wysoką efektywnością energetyczną oraz skuteczniejszym mechanizmem amortyzowania wzrostu cen energii i surowców.

W przypadku Danii przebieg wskaźnika HICP wskazuje na relatywnie umiarkowaną, choć wyraźnie przyspieszającą w środkowym okresie, dynamikę wzrostu cen. Wartość indeksu wzrosła z poziomu 102,9 w 2020 r. do 119,1 w 2024 r., co oznacza skumulowany wzrost o 16,2 punktu względem roku bazowego oraz około 15,7% względem roku 2020. Do 2021 r. dynamika inflacji pozostawała niska (wzrost jedynie o 2 punkty indeksowe), co wpisuje się w ogólnoeuropejski obraz stabilizacji cen w okresie pandemicznym. Przełom nastąpił w latach 2021–2022, kiedy wskaźnik wzrósł skokowo z 104,9 do 113,8, co stanowi największy jednoroczny przyrost w całym analizowanym szeregu i odzwierciedla silny impuls inflacyjny związany głównie ze wzrostem cen energii i żywności. W kolejnych latach (2023–2024) dynamika wzrostu cen wyraźnie osłabła – indeks zwiększył się już tylko o 3,8 oraz 1,5 punktu, co sugeruje wejście gospodarki w fazę dezinflacji. Na tle analizowanych wcześniej krajów nordyckich Dania plasuje się bliżej modelu fińskiego – z niższym poziomem kumulatywnej inflacji i szybszym wyhamowaniem presji cenowej po okresie szoku. Wskazuje to na relatywnie wysoką odporność gospodarki na długotrwałe utrzymywanie się inflacji, co może wynikać m.in. ze stabilnych mechanizmów regulacyjnych, struktury rynku energii oraz efektywnej transmisji polityki monetarnej.

Analiza porównawcza wskazuje zatem na trzy wyraźne grupy dynamiki inflacyjnej. Pierwszą stanowią gospodarki o najwyższej skumulowanej inflacji – Norwegia oraz średnia dla UE, gdzie poziom wskaźnika w 2024 r. przekracza 129 punktów. Drugą grupę tworzą Szwecja i Islandia, które również doświadczyły silnego wzrostu cen, choć końcowy poziom indeksu pozostaje nieco niższy. Trzecią grupę stanowi Finlandia i Dania, gdzie proces inflacyjny miał zdecydowanie łagodniejszy charakter. Z perspektywy strukturalnej można zauważyć, że wszystkie analizowane gospodarki doświadczyły podobnego momentu kulminacyjnego inflacji w latach 2022–2023. Jest to zgodne z ogólnoeuropejskim cyklem inflacyjnym, w którym po okresie względnej stabilności cen w latach 2020–2021 nastąpił gwałtowny wzrost kosztów energii, transportu i żywności. Jednocześnie w roku 2024 widoczna jest faza stopniowego wyhamowania inflacji, choć poziom cen pozostaje znacznie wyższy niż przed okresem kryzysowym. W ujęciu makroekonomicznym oznacza to trwałe przesunięcie poziomu cen w górę w całym regionie północnej Europy. Nawet w krajach o relatywnie stabilnej inflacji, takich jak Finlandia, poziom HICP w 2024 r. jest o blisko 20 punktów wyższy niż w roku bazowym. W krajach o bardziej dynamicznej inflacji, jak Norwegia czy Islandia, wzrost ten przekracza 30 punktów w stosunku do poziomu z 2015 r. W konsekwencji analizowany okres można interpretować jako fazę silnego impulsu inflacyjnego o charakterze systemowym, którego skutki – w postaci podwyższonego poziomu cen – będą oddziaływać na gospodarki regionu jeszcze przez wiele lat.