Andrzej Pieśla

Zmieniona ustawa usprawni działania związane z materiałami niebezpiecznymi na polskich wodach morskich

Rząd zatwierdził nowelizację ustawy o obszarach morskich RP i administracji morskiej. Zmiany mają usprawnić zarządzanie oraz postępowanie z niebezpiecznymi materiałami zatopionymi w Bałtyku, wzmacniając współpracę administracji, naukowców i sektora prywatnego. Celem nowelizacji jest uproszczenie procedur oraz poprawa efektywności działań związanych z badaniem i neutralizacją niebezpiecznych substancji zalegających na dnie Bałtyku. Nowe przepisy wymagają od dyrektorów urzędów morskich prowadzenia rejestrów badań związanych z tym zagadnieniem, co umożliwi skuteczniejszą egzekucję przepisów i poszerzy wiedzę o skali problemu. Podmioty zajmujące się neutralizacją takich materiałów będą musiały uzyskiwać odpowiednie zezwolenia od właściwego urzędu morskiego. Nowe regulacje mają wejść w życie 14 dni po ich publikacji w Dzienniku Ustaw.

Z raportu grupy roboczej Międzyresortowego Zespołu ds. zagrożeń związanych z zalegającymi materiałami wynika, że szczegółowe badania przeprowadzono jedynie na 30 proc. polskich wód morskich. Ograniczona wiedza utrudnia pełną ocenę ryzyka dla bezpieczeństwa ludzi, środowiska oraz gospodarki. Dotychczas zgromadzone dane dotyczą 639 punktowych obiektów, których położenie zostało dokładnie określone, oraz 44 obszarów, w których mogą znajdować się niebezpieczne materiały.

Szacunkowe koszty neutralizacji niebezpiecznych substancji na dnie Bałtyku są ogromne. Metoda proponowana przez Remontowa Shipbuilding we współpracy z IBKOL zakłada wydatki rzędu 1 mld zł netto, z czego linia utylizacyjna pochłonie około 300 mln zł. Z kolei oczyszczenie całego polskiego wybrzeża według wyliczeń Grupy GeoFusion i DEFCON wyniesie aż 8 mld zł, nie licząc setek milionów na dalsze badania i rozpoznanie.

Nowelizacja ustawy stanowi krok w kierunku systemowego rozwiązania problemu, którego skutki wpływają na bezpieczeństwo ekologiczne, gospodarcze i społeczne w Polsce.