Andrzej Pieśla
Manuela Schwesig sprzeciwia się uruchomieniu Nord Stream 2 w obecnej sytuacji.
Premierka Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig stanowczo sprzeciwiła się uruchomieniu gazociągu Nord Stream 2, który nigdy nie został oddany do użytku. Podkreśliła, że rosyjska inwazja na Ukrainę przekroczyła „czerwoną linię”, uniemożliwiając certyfikację projektu.
„Nord Stream 2 nie zostanie certyfikowany, jeśli Rosja przekroczy czerwoną linię” – przypomniała Schwesig w Berlinie, cytowana przez „Handelsblatt”. Zasada ta obowiązywała w Niemczech od początku. Tymczasem w kręgach biznesowych pojawiają się spekulacje o potencjalnej współpracy amerykańskich przedsiębiorców z Rosją w celu uruchomienia gazociągu.
„Rosyjska agresja na Ukrainę zagraża pokojowi w Europie” – podkreśliła Schwesig. W jej opinii Niemcy nie powinny wysyłać żadnych sygnałów sugerujących możliwość ponownego uruchomienia NS2. Zapewniła też, że Meklemburgia-Pomorze Przednie nie poniesie już więcej kosztów tej sprawy.
Nord Stream 2, ukończony, lecz nieuruchomiony, miał transportować rosyjski gaz z Ust-Ługi przez Bałtyk do Lubmina. Został wstrzymany po inwazji Rosji na Ukrainę, gdy niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci odmówiła jego certyfikacji.
Mimo że Niemcy i UE stopniowo wstrzymały import rosyjskich paliw po lutym 2022 r., niektóre państwa członkowskie nadal korzystają z dostaw surowców z Rosji. Według „Handelsblatt” w kontekście prób zakończenia wojny w Ukrainie pojawiły się sugestie, że Niemcy mogłyby wznowić import rosyjskiego gazu.
Tymczasem od czerwca 2022 r. landtag Meklemburgii-Pomorza Przedniego bada działalność Fundacji Klimatycznej, utworzonej w 2021 r. w celu dokończenia budowy NS2 mimo sankcji USA. Pod lupą komisji śledczej znajdują się powiązania administracji Schwesig z przedstawicielami Nord Stream 2.
Dziennik „Handelsblatt” przywołuje opinię Steffena Dobberta, współautora książki o Nord Stream 2, który twierdzi, że polityka władz Meklemburgii-Pomorza Przedniego przez lata była wyraźnie prorosyjska. „Meklemburgia stała się przyczółkiem Kremla” – cytuje Dobbert słowa rosyjskiego wiceministra przemysłu, Wasilija Osmakowa.
Wspomina on również, że land utrzymywał współpracę z rosyjskimi firmami, m.in. w zakresie projektowania dronów. „Między 2014 a 2022 rokiem w wojnie na Ukrainie zginęło 14 tys. osób, a Schwesig i jej partyjny kolega Erwin Sellering prowadzili politykę, jakby tej wojny nie było” – zaznacza Dobbert.
Rozmowy o wznowieniu budowy gazociągów Nord Stream byłyby krokiem w „złym kierunku” – powiedział ustępujący wicekanclerz Niemiec Robert Habeck, który zasugerował, że nowy rząd może być bardziej otwarty na ten pomysł. Mimo zniszczenia gazociągu Nord Stream w 2022 r., doniesienia medialne sugerują, że wznowienie przesyłu gazu do Niemiec może być częścią porozumienia między Ukrainą a Rosją.
Podczas gdy Ukraina jest atakowana przez Rosję, „rozmowy o potencjalnym [ponownym uruchomieniu] Nord Stream 2 lub Nord Stream 1 to całkowicie zły kierunek dyskusji” – powiedział Habeck reporterom przed swoim prawdopodobnie ostatnim spotkaniem z ministrami energii UE w Brukseli.
Zasugerował jednak, że nowy niemiecki rząd „wielkiej koalicji” może postąpić inaczej.
„Ta formacja polityczna, Socjaldemokraci i Konserwatyści, zbudowała zależność energetyczną Niemiec od Rosji i zrobiła to dobrowolnie” – powiedział Habeck.
Na kilka dni przed objęciem urzędu przez Habecka jego poprzednik z CDU na stanowisku ministra gospodarki, Peter Altmaier, przyspieszył zatwierdzenie Nord Stream 2, twierdząc, że „nie zagraża on bezpieczeństwu dostaw gazu”.
Rok później Rosja ograniczyła dostawy paliw kopalnych, wpędzając Niemcy w recesję. Wcześniej w tym miesiącu czołowi politycy wschodnioniemieccy powiedzieli, że powitają wznowione dostawy rosyjskiej ropy .
„Obawiam się, że lekcja, którą wyciągnęliśmy w 2022 r., może zostać zapomniana” – powiedział Habeck, dodając, że CDU/CSU i SPD „nie mają w sobie odwagi, by być sceptycznymi i polegać na odnawialnych źródłach energii w celu osiągnięcia niezależności energetycznej”.
Dwóch kanclerzy zaprojektowało powiązania energetyczne Niemiec z Rosją, w wyniku których kraj stał się zależny od Kremla w zakresie ponad 50% importu gazu: Gerhard Schröder z SPD i Angela Merkel z CDU.
Dla Habecka, którego kariera polityczna dobiega końca, historia może się powtórzyć.
„Zawsze pojawiają się obawy” – wyjaśnił.
