Tomasz Augustyn
Małe niemieckie miasteczko to kluczowy punkt w batalii o przyszłość, w której odnaleźć się musi także Świnoujście.
Problem budowy obwodnicy Zirchow na wyspie Uznam stanowi jeden z najdłużej nierozwiązanych konfliktów infrastrukturalnych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Od blisko trzech dekad mieszkańcy domagają się odkorkowania miejscowości, przez którą przebiegają dwa główne ciągi komunikacyjne wyspy — droga B110 prowadząca w kierunku Polski oraz droga L266 łącząca region z Uzdrowiskami Cesarskimi. Brak obwodnicy nie ogranicza się wyłącznie do uciążliwości dla mieszkańców — stanowi on barierę dla dalszego rozwoju turystycznego, komunikacyjnego i społecznego całej południowej części wyspy, generując jednocześnie poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i jakości życia.
Przez Zirchow przejeżdża rocznie około 1,8 miliona pojazdów, co czyni tę miejscowość najbardziej obciążonym punktem komunikacyjnym wyspy. Prawie 50 procent wszystkich noclegów na Uznamie przypada na południową część wyspy, a kierunki ruchu — zarówno w stronę granicy polskiej, jak i kurortów — koncentrują się właśnie w tym obszarze. Drogi i chodniki w Zirchow są wąskie, infrastruktura niewystarczająca zarówno pod względem przepustowości, jak i bezpieczeństwa. Pomimo wieloletnich apeli mieszkańców oraz interwencji samorządu, na obwodnicę nie przeznaczono dotąd żadnych środków na budowę. Obecnie toczą się analizy dotyczące dwóch wariantów przebiegu trasy — północnego i południowego. Wariant południowy jest preferowany przez lokalną społeczność, ponieważ obejmowałby obszar lotniska oraz nowe osiedle mieszkaniowe z infrastrukturą turystyczną, które nie jest jeszcze skomunikowane. Wariant północny jest tańszy, jednak przebiegałby przez tereny podmokłe, co budzi wątpliwości środowiskowe i społeczne. Budowa południowej trasy wymagałaby dodatkowych dziesięciu milionów euro, które musiałby pokryć budżet landowy, ponieważ rząd federalny nie zamierza finansować zwiększonych kosztów.
Równolegle toczą się zaawansowane plany dotyczące odbudowy połączenia kolejowego na trasie dawnego szlaku Karnin–Świnoujście, który został przerwany po zniszczeniu mostu nad Pianą podczas II wojny światowej. Land Meklemburgia-Pomorze Przednie przeznaczył blisko trzy miliony euro na wstępne planowanie tej linii. Ponieważ trasa nie może ponownie przebiegać przez polski odcinek starej linii, konieczne jest zaprojektowanie nowego fragmentu między Zirchow a Korswandt. Całkowity koszt projektu szacowany jest na kilkaset milionów euro z finansowaniem z budżetu federalnego. Docelowo podróż z Berlina na wyspę Uznam miałaby trwać około dwóch godzin. Celem modernizacji transportu kolejowego jest również wprowadzenie 20-minutowych odstępów między pociągami na linii Züssow–Świnoujście, co wymaga między innymi dwutorowości. Jednocześnie od 2023 roku na wyspie funkcjonuje wspólny podatek turystyczny obejmujący trzynaście gmin, którego pierwotnym założeniem było zapewnienie bezpłatnego transportu publicznego gościom. W praktyce jednak nie wszystkie gminy są równomiernie skomunikowane z siecią autobusową i kolejową, co sprawia, że dla części z nich system stanowi czynnik kosztowy zamiast narzędzia rozwoju. Pozytywnym przykładem jest gmina Trassenheide, która wdrożyła kartę turystyczną na początku 2026 roku — w samym styczniu odnotowano wzrost liczby pasażerów kolei o 20 tysięcy.
Sytuacja na wyspie Uznam jest wynikiem nakładania się kilku czynników strukturalnych. Wyspa stanowi destynację turystyczną o międzynarodowym znaczeniu, w której infrastruktura drogowa i kolejowa budowana była w XIX i na początku XX wieku, a następnie nigdy nie została kompleksowo zmodernizowana. Zniszczenie mostu w Karnin w 1945 roku i brak jego odbudowy przez kolejne osiemdziesiąt lat oznacza, że południowa część wyspy pozbawiona jest alternatywnego połączenia kolejowego z lądem stałym. Podział kompetencji między rząd federalny, rząd landowy i gminy tworzy mechanizm, w którym każda ze stron wskazuje na odpowiedzialność drugiej. Rząd federalny odpowiada za finansowanie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych, ale warunkuje je gotowością landu do partycypacji w kosztach. Land z kolei dysponuje ograniczonym budżetem i musi konkurować o środki z innymi projektami w całym landzie. Gminy, takie jak Zirchow, nie posiadają wystarczających zasobów finansowych ani prawnych, by samodzielnie zrealizować inwestycję o takiej skali.
Zależność wyspy od turystyki jest niemal całkowita. Znaczenie sektora usług turystycznych dla lokalnego rynku pracy i budżetów gmin sprawia, że każda inwestycja infrastrukturalna ma bezpośredni wpływ na potencjał gospodarczy regionu, jednak jednocześnie uzależnia politykę rozwojową od zmiennej koniunktury turystycznej i zewnętrznych decyzji finansowych. Ponadto konflikt między wariantem północnym a południowym obwodnicy ma wymiar nie tylko techniczny i finansowy, ale również środowiskowy — trasa północna przebiega przez tereny podmokłe, co może prowadzić do sporów z organizacjami ekologicznymi i wymagać dodatkowych procedur oceny oddziaływania na środowisko.
Opóźnienie w realizacji obwodnicy Zirchow i modernizacji sieci kolejowej generuje narastające koszty społeczne, gospodarcze i infrastrukturalne. Dalsze przeciąganie decyzji oznacza pogłębianie się degradacji infrastruktury drogowej w Zirchow, rosnące ryzyko wypadków drogowych oraz postępujące pogorszenie jakości życia mieszkańców, co może prowadzić do odpływu ludności z południowej części wyspy. Z punktu widzenia rozwoju turystycznego brak obwodnicy ogranicza zdolność absorpcji ruchu turystycznego i tym samym hamuje dalszy rozwój noclegowy i usługowy. Paradoksalnie, wyspa — będąca jedną z najważniejszych destynacji w regionie — nie jest w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału z powodu niedostatku infrastruktury, która w innych porównywalnych regionach traktowana jest jako warunek konieczny rozwoju. Równocześnie perspektywa odbudowy połączenia kolejowego na południu wyspy, mimo ogromnych kosztów, stanowi realną szansę na zmianę układu komunikacyjnego regionu. Skrócenie czasu podróży z Berlina do około dwóch godzin oraz wprowadzenie częstych odstępów między pociągami mogłoby radykalnie zwiększyć liczbę turystów przyjeżdżających koleją (obecnie zaledwie 10 procent), zmniejszyć obciążenie dróg i zmienić strukturę mobilności na wyspie. Jednak realizacja tego projektu zależy od decyzji na poziomie federalnym i może zająć wiele lat.
Scenariusz najbardziej niepożądany to dalsze utrzymanie status quo — czyli kolejna dekada analiz, planów wstępnych i deklaracji bez konkretnych działań budowlanych. Każdy rok zwłoki zwiększa całkowity koszt przyszłych inwestycji, pogłębia frustrację społeczną i osłabia wiarygodność instytucji publicznych w oczach mieszkańców i przedsiębiorców. Z perspektywy międzynarodowej, jako że wyspa Uznam jest wyspą transgraniczną dzieloną z Polską, brak koordynacji infrastrukturalnej po stronie niemieckiej ma bezpośredni wpływ na funkcjonalność połączenia granicznego w Świnoujściu i na efektywność współpracy transgranicznej w regionie Pomorza Zachodniego.
