Andrzej Pieśla
W poniedziałek znaczna część Meklemburgii-Pomorza Przedniego zmierzy się z poważnymi utrudnieniami w komunikacji publicznej – strajk ostrzegawczy obejmie autobusy, tramwaje i wybrane połączenia kolejowe, odsłaniając skalę napięć w negocjacjach płacowych w sektorze transportu.
W poniedziałek, 2 lutego, lokalny transport publiczny w wielu regionach Meklemburgii-Pomorza Przedniego zostanie istotnie ograniczony w związku ze strajkiem ostrzegawczym. W licznych miastach i powiatach autobusy oraz tramwaje nie wyjadą z zajezdni, a część porannych połączeń kolejowych zostanie odwołana. Najdalej idące konsekwencje zapowiedziano w Schwerinie, Rostocku oraz w powiecie Ludwigslust-Parchim, gdzie kursowanie transportu publicznego zostanie całkowicie zawieszone. W pozostałych częściach landu sytuacja będzie bardziej zróżnicowana – niektóre przedsiębiorstwa transportowe utrzymają ograniczoną ofertę lub nie zostaną objęte strajkiem.
W powiecie Vorpommern-Rügen mimo protestu funkcjonować będzie prom Wittow oraz linia autobusowa nr 25, choć jednocześnie odwołane zostaną przewozy szkolne. W północno-zachodniej Meklemburgii spółka Nahbus zapowiedziała realizację kursów według sobotniego rozkładu jazdy, natomiast Rebus w powiecie Rostock przygotował specjalny rozkład zastępczy. Z kolei MVVG działająca na Pojezierzu Meklemburskim spodziewa się licznych odwołań kursów autobusowych, szczególnie w rejonach Röbel i Waren. Zakłócenia obejmą także kolej regionalną. Związek Zawodowy Kolejarzy i Transportu (EVG) ogłosił strajk w godzinach od 7:00 do 9:30, który może wpłynąć na kursowanie pociągów na liniach RB15 (Waren–Malchow–Plau am See), RB16 (Mirow–Neustrelitz) oraz RB74 (Plau am See–Pritzwalk). EVG ostrzega, że protest może odbić się nie tylko na połączeniach obsługiwanych przez Deutsche Bahn i Ostdeutsche Eisenbahn GmbH (ODEG), lecz także na transporcie szkolnym i przewozach towarowych.
Wyraźnym wyjątkiem na mapie regionu pozostaje Neubrandenburg, gdzie komunikacja autobusowa będzie funkcjonować bez zakłóceń ze względu na obowiązywanie innego układu zbiorowego pracy. Również w regionie Vorpommern-Greifswald oraz w samym Greifswaldzie władze spodziewają się normalnej pracy transportu publicznego.
Pomimo trudności komunikacyjnych zajęcia szkolne mają się odbywać zgodnie z planem. Uczniowie, którzy z powodu strajku nie będą mogli dotrzeć do szkół, zobowiązani są do poinformowania placówek o nieobecności i – co do zasady – otrzymają materiały do nauki w domu. Dotyczy to m.in. Rostocku, Schwerina, Ludwigslust-Parchim, Pomorza Przedniego-Rugi oraz części Pojezierza Meklemburskiego, północno-zachodniej Meklemburgii i powiatu Rostock.
Strajk ostrzegawczy jest elementem sporu zbiorowego dotyczącego nowych układów pracy w miejskich przedsiębiorstwach transportu publicznego objętych porozumieniem TV-N. Jak poinformował związek zawodowy ver.di, protest obejmuje m.in. VLP w Ludwigslust-Parchim, NAHBUS Nordwestmecklenburg, RSAG Rostock, REBUS Regional Bus Rostock, MVVG, a także spółki transportowe w Greifswaldzie, Vorpommern-Greifswald, Vorpommern-Rügen i Schwerinie. Głównym postulatem związkowców jest poprawa warunków pracy, w szczególności skrócenie tygodniowego czasu pracy z 39 do 35 godzin oraz zmiany w organizacji czasu pracy. Pracodawców reprezentuje Związek Pracodawców Miejskich (ZPUM). Stanowiska obu stron pozostają rozbieżne, a pracodawcy nie są gotowi zaakceptować postulowanego skrócenia tygodnia pracy. Poniedziałkowy strajk ma więc charakter sygnału ostrzegawczego i zapowiedzi możliwej eskalacji konfliktu, jeśli negocjacje nie przyniosą przełomu.
