Andrzej Pieśla
Nowy projekt stawia sektor stoczniowy Meklemburgii – Pomorza Przedniego w nowej sytuacji.
Przez lata toczyła się debata, czy niemieckie stocznie mają jakiekolwiek szanse w starciu z zagranicznymi konkurentami w budowie tych wysoce wyspecjalizowanych obiektów. Teraz stocznia Neptun w Warnemünde będzie miejscem budowy ogromnych platform morskich, które umożliwią zasilanie sieci elektrycznej na lądzie. Ogłosił to dziś operator systemu przesyłowego 50Hertz wraz z federalną minister gospodarki i energii Katheriną Reiche (CDU). Firma przyznała pierwsze zamówienie na morską platformę konwerterową o nowym standardzie dwóch gigawatów konsorcjum Siemens Energy i Neptun Smulders Offshore Renewables (NSORe). Konsorcjum, w którego skład wchodzą spółka zależna Meyer, Neptun, oraz firma Smulders, zostało utworzone specjalnie w tym celu w 2023 roku.
Zamówienie jest szczególnie ważne dla Grupy Meyer Werft. Należy do niej Stocznia Neptun w Rostocku, która ma wyprodukować większość platformy. Zamówienie pojawia się w momencie, gdy grupa stoczniowa, po trudnych latach, dąży do dywersyfikacji swojej działalności. Rozpoczęcie produkcji planowane jest na 2028 rok. Plany sięgają perspektywy 2035 roku. Dla stoczni oznacza to długoterminowe wykorzystanie mocy produkcyjnych i zatrudnienie dodatkowych wykwalifikowanych pracowników. Teren niezbędny pod budowę arsenału marynarki wojennej w Warnemünde jest formalnie dostępny do 2041 roku. Po tym terminie rząd federalny, marynarka wojenna i firma będą musiały zdecydować, czy i jak współpraca w tym miejscu będzie mogła być kontynuowana.
Platformy konwerterowe zostaną później zainstalowane około 200 kilometrów na zachód od Sylt na Morzu Północnym. Tam będą przetwarzać prąd przemienny generowany przez morskie farmy wiatrowe na prąd stały. Energia będzie następnie przesyłana na ląd kablami podmorskimi. Linia kończy się w nowym punkcie przyłączeniowym w pobliżu Mühlenbeck, na północny zachód od Schwerinu. Tam prąd stały będzie ponownie przetwarzany na prąd przemienny, wprowadzany do sieci wysokiego napięcia i przesyłany dalej w kierunku południowych Niemiec.
Obecnie trwają negocjacje w sprawie drugiego kontraktu. Jeśli i ten dojdzie do skutku, jego łączna wartość wyniesie około 2,5 miliarda euro. W stoczni mogłoby powstać nawet 500 nowych miejsc pracy w ramach układów zbiorowych pracy, a kolejne 500 u dostawców w okolicy. Dla Meklemburgii-Pomorza Przedniego oznacza to nowe miejsca pracy, miliardy inwestycji – i szansę na nową przyszłość dla przemysłu morskiego. Nadmorskie landy Niemiec planują masową rozbudowę morskiej energetyki wiatrowej. Do 2050 roku planowane jest wybudowanie tam 100 obiektów o łącznej mocy 300 gigawatów.
