Tomasz Augustyn
Analizujemy ekonomiczny punkt odniesienia dla projektu Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2035
„Puls Gospodarczy Pomorza” za 2025 rok stanowi dla prac nad Strategią Rozwoju Województwa Pomorskiego 2035 coś więcej niż aktualizacją danych gospodarczych. Analiza Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową ujmuje gospodarkę województwa pomorskiego w momencie, w którym kończy się okres prostego odreagowania kolejnych kryzysów pierwszej połowy dekady, a coraz wyraźniej ujawniają się pytania o trwałość dotychczasowego modelu rozwoju. Raport nie daje oczywiście odpowiedzi na pytanie, jaka będzie gospodarka regionu w 2035 roku. Pokazuje jednak jej stan wyjściowy: sektory odporne i wrażliwe, różnicę pomiędzy wynikami gospodarki a ocenami przedsiębiorców, znaczenie powiązań zewnętrznych, przestrzenne zróżnicowanie rynku pracy oraz pierwsze symptomy zmiany struktury eksportu. W takim ujęciu powinien być czytany nie jako prognoza, lecz jako fotografia mechanizmu gospodarczego, który strategia ma przeprowadzić przez kolejną dekadę. Z tej perspektywy spoglądamy na region, dla którego formułowana jest właśnie nowa strategia rozwoju (konferencja inaugurująca proces konsultacji dokumentu odbędzie się w dniu 14 września w Gdańsku).
Najważniejszym wnioskiem nie jest przy tym ani dobra, ani zła kondycja pomorskiej gospodarki, lecz jej rosnące wewnętrzne zróżnicowanie. Rok 2025 przyniósł bowiem pozornie sprzeczne sygnały. Barometr Koniunktury Pomorza spadł do -2,8 pkt., przerywając względną stabilizację z lat 2022–2024. Jednocześnie realna produkcja sprzedana przemysłu rosła przez cały rok, osiągając szczególnie wysokie dynamiki we wrześniu i grudniu. Eksport zwiększył się do 15,9 mld euro, podczas gdy import wyniósł 15,4 mld euro, dzięki czemu dodatnie saldo wymiany zagranicznej wzrosło do 487 mln euro. Mamy zatem do czynienia z gospodarką, której wyniki okazują się mocniejsze od nastrojów jej uczestników. To ważny punkt wyjścia dla strategii z perspektywą realizacji do 2035 roku. Nie wystarczy bowiem przyjąć, że rozwój województwa będzie prostą ekstrapolacją wzrostu produkcji, eksportu, inwestycji i zatrudnienia. Przedsiębiorstwa mogą zwiększać produkcję, a równocześnie ograniczać skłonność do inwestowania, ostrożniej oceniać perspektywy popytu i odczuwać pogorszenie rentowności. W 2025 roku przedsiębiorcy w sześciu z siedmiu analizowanych w raporcie sektorów częściej oczekiwali pogorszenia niż poprawy sytuacji; jedynym wyjątkiem były transport i gospodarka magazynowa. Co więcej, prognozy przedsiębiorstw województwa pomorskiego były w większości sektorów słabsze od średniej krajowej. Strategia powinna zatem rozróżniać wzrost bieżącej aktywności od wzrostu zdolności rozwojowej. Pierwszy można osiągnąć dzięki dobrej koniunkturze, dużym kontraktom lub inwestycjom publicznym. Drugi wymaga wzrostu produktywności, kapitału, innowacyjności, kompetencji, zdolności inwestycyjnej przedsiębiorstw i ich miejsca w łańcuchach wartości.
Właśnie tutaj raport IBnGR dostarcza szczególnie istotnego sygnału. Pomorska gospodarka coraz mniej przypomina układ zbudowany wokół jednej czy dwóch dominujących specjalizacji, a coraz bardziej system kilku współistniejących gospodarek o różnej dynamice, odporności i ekspozycji na ryzyko. Przetwórstwo przemysłowe pozostaje ważnym źródłem aktywności i eksportu, ale jego oceny koniunktury pogorszyły się w 2025 roku do -7,0 pkt., a wcześniejsza przewaga nastrojów regionalnych nad krajowymi stopniowo zanika. Budownictwo korzysta z dużej aktywności inwestycyjnej, zwłaszcza publicznej i infrastrukturalnej, ale funkcjonuje pod presją kosztów i ostrożności inwestorów prywatnych. Handel detaliczny wykazuje wyraźnie słabsze nastroje niż przeciętnie w kraju. Turystyka, zakwaterowanie i gastronomia pozostają silnie zmienne i sezonowe. Jednocześnie transport, logistyka oraz informacja i komunikacja wykazują znacznie większą odporność.
Szczególne znaczenie ma transport i gospodarka magazynowa. W 2025 roku indeks oceny sytuacji tego sektora wyniósł 6,1 pkt. wobec 3,0 pkt. rok wcześniej, a jego wyniki były wyraźnie lepsze niż przeciętnie w Polsce. Raport wiąże to z obsługą handlu zagranicznego, działalnością portów, rozwojem magazynowania i coraz większym znaczeniem logistyki kontraktowej. Dla strategii do 2035 roku jest to przesłanka do szerszego spojrzenia na gospodarkę morską. Port nie powinien być traktowany wyłącznie jako infrastruktura transportowa, a gospodarka morska jako odrębny sektor. Porty, terminale, kolej, drogi, magazyny, centra dystrybucyjne, przemysł, energetyka i cyfrowe zarządzanie przepływami tworzą wspólnie system obsługi strumieni gospodarczych, który może stać się jednym z podstawowych mechanizmów wzrostu regionu. Nie oznacza to jednak, że samo zwiększanie przeładunków automatycznie prowadzi do rozwoju regionalnego. Strategiczne pytanie dotyczy tego, ile wartości gospodarczej region potrafi zatrzymać pomiędzy wejściem i wyjściem strumienia towarowego. Można być doskonałym korytarzem tranzytowym i jednocześnie przechwytywać stosunkowo niewielką część wartości dodanej. Inny efekt daje port obsługujący przeładunek, a inny port otoczony przez centra logistyczne, przemysł, serwis, projektowanie, usługi finansowe, ubezpieczeniowe, cyfrowe i technologiczne. Do 2035 roku kluczowe powinno więc być nie tyle dalsze zwiększanie przepływów, ile ekonomiczne pogrubianie funkcji związanych z przepływami.
Drugim silnym komponentem rozwoju regionu jest gospodarka cyfrowa. Informacja i komunikacja zakończyły 2025 rok ze wskaźnikiem 18,1 pkt., pozostając jednym z najlepiej ocenianych sektorów regionalnej gospodarki, choć przewaga województwa nad średnią krajową, wyraźna w poprzednich latach, praktycznie zanikła. To szczególnie interesujący sygnał strategiczny. Sam fakt posiadania rozwiniętego sektora ICT przestaje wystarczać jako trwała przewaga regionalna, ponieważ cyfryzacja staje się powszechnym komponentem gospodarki. Do 2035 roku przewaga będzie wynikała raczej ze zdolności do łączenia kompetencji cyfrowych z domenami, w których Pomorze posiada realne aktywa: gospodarką morską, logistyką, energetyką, przemysłem, bezpieczeństwem, technologiami autonomicznymi, ochroną środowiska morskiego czy zaawansowanymi usługami. Różnica pomiędzy „posiadaniem sektora IT” a cyfryzacją regionalnych specjalizacji będzie coraz bardziej fundamentalna. Jeszcze ciekawszego materiału dostarcza struktura eksportu. W 2025 roku po raz pierwszy na pozycję największej grupy eksportowej wysunęły się maszyny i urządzenia elektryczne, wyprzedzając statki. Jednocześnie utrzymało się znaczenie maszyn i urządzeń mechanicznych, ryb i skorupiaków oraz pozostałych produktów związanych zarówno z przemysłem, jak i gospodarką morską. Ponad połowa eksportu mieści się w szerokiej kategorii pozostałych produktów, co świadczy o stosunkowo dużej dywersyfikacji towarowej. Jest to ważniejsze niż sama zmiana lidera rankingu. Może wskazywać na stopniowe przesuwanie się regionalnej bazy eksportowej od gospodarki identyfikowanej przede wszystkim poprzez wielkie produkty finalne ku bardziej złożonemu układowi produkcji przemysłowej, komponentów, urządzeń i specjalistycznych dostaw.
Strategia 2035 dla województwa pomorskiego powinna ten proces brać pod uwagę i skłaniać do obserwowania szczególnie uważnie. Długookresowa przewaga nie będzie bowiem zależała wyłącznie od tego, czy w regionie powstaje statek, turbina, urządzenie elektryczne albo element infrastruktury energetycznej. Znacznie ważniejsze będzie to, które ogniwa łańcucha wartości są ulokowane w województwie: projektowanie, inżynieria, własność intelektualna, produkcja komponentów, integracja systemów, oprogramowanie, testowanie, certyfikacja, serwis i zarządzanie cyklem życia produktu. Z perspektywy strategii gospodarczej wzrost eksportu jest więc dopiero pierwszym poziomem diagnozy. Drugim powinien być regionalny udział wartości dodanej w eksporcie. Struktura geograficzna wymiany wskazuje jednocześnie na bardzo mocne osadzenie Pomorza w gospodarce europejskiej. Niemcy pozostają zdecydowanie najważniejszym odbiorcą eksportu, wzrosła pozycja Szwecji, a wśród istotnych partnerów znajdują się również Francja, Holandia, Czechy i Ukraina. Udział państw Unii Europejskiej przekracza dwie trzecie sprzedaży zagranicznej. Oznacza to, że europeizacja pomorskiej gospodarki nie jest jedynie kontekstem instytucjonalnym, lecz elementem jej struktury produkcyjnej. Kondycja przemysłu niemieckiego, transformacja energetyczna państw bałtyckich, inwestycje infrastrukturalne i obronne w Europie Północnej czy rozwój gospodarki morskiej będą bezpośrednio wpływały na regionalną trajektorię wzrostu. Równocześnie struktura importu pokazuje drugi kierunek globalnego zakotwiczenia regionu. Chiny umocniły w 2025 roku pozycję najważniejszego źródła importu, przy czym istotną część dostaw stanowią maszyny i urządzenia elektryczne oraz mechaniczne. Zmniejszyła się natomiast rola Norwegii, co raport wiąże z dywersyfikacją dostaw surowców energetycznych. Strategicznie oznacza to potrzebę analizowania sytuacji Pomorza równocześnie w dwóch przestrzeniach gospodarczych: europejskiej przestrzeni produkcji i eksportu oraz globalnej przestrzeni dostaw, technologii i surowców. W perspektywie 2035 roku odporność gospodarki będzie zależała od zdolności zarządzania relacją pomiędzy tymi dwoma układami.
W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera energetyka. Raport nie jest opracowaniem dotyczącym transformacji energetycznej, ale odczytany strategicznie wskazuje jej gospodarcze znaczenie. Województwo pomorskie znajduje się w przestrzeni, w której w kolejnej dekadzie będą kumulowały się inwestycje w morską energetykę wiatrową, sieci elektroenergetyczne, infrastrukturę portową i zaplecze przemysłowe. Dla strategii 2035 nie powinien być to odrębny „sektor energetyczny”, lecz potencjalny mechanizm przebudowy całej gospodarki. Zasadniczą kwestią będzie to, czy region stanie się przede wszystkim miejscem lokalizacji infrastruktury wytwarzającej i przesyłającej energię, czy wykorzysta ją do budowy nowych przewag przemysłowych, technologicznych i usługowych. Innymi słowy, energetyka może być inwestycją zlokalizowaną w regionie albo inwestycją przebudowującą region. To dwa zupełnie różne scenariusze rozwojowe.
„Puls” zwraca również uwagę na problem, który w strategii wojewódzkiej powinien uzyskać znacznie większą rangę niż klasyczny wskaźnik bezrobocia. W grudniu 2025 roku bezrobocie rejestrowane na Pomorzu wynosiło 5,3 proc., ale wzrost wartości wskaźnika miał w znacznym stopniu charakter statystyczny, związany ze zmianą zasad rejestracji. Znacznie bardziej znaczące jest przestrzenne zróżnicowanie rynku pracy: w Trójmieście stopa bezrobocia pozostaje na poziomie 2–3 proc., podczas gdy w powiatach peryferyjnych, m.in. nowodworskim i człuchowskim, przekracza 10 proc. Nie jest to wyłącznie problem rynku pracy. To przejaw dwóch różnych geografii rozwoju funkcjonujących wewnątrz jednego województwa. Metropolia koncentruje rynek pracy, kapitał ludzki, uczelnie, usługi zaawansowane i działalność technologiczną. Znaczna część pozametropolitalnego Pomorza posiada mniejszą gęstość gospodarczą, słabszą dostępność miejsc pracy i cechuje się większą rolą sektorów sezonowych lub tradycyjnych. Strategia 2035 nie powinna próbować mechanicznie wyrównywać tych struktur. Powinna natomiast odpowiedzieć na pytanie o to, jak zwiększyć przepływ korzyści pomiędzy nimi. Oznacza to przejście od polityki „rozwoju każdego terytorium osobno” do budowania regionalnych systemów funkcjonalnych: rynku pracy, transportu, edukacji, energetyki, turystyki, usług publicznych i łańcuchów dostaw. Z tego punktu widzenia największym wyzwaniem może okazać się nie sama dominacja Trójmiasta, lecz zdolność metropolii do generowania rozwoju poza własnym obszarem bezpośredniego oddziaływania. Silna metropolia jest aktywem regionu, dopóki jej wzrost zwiększa popyt, transfer wiedzy, dostęp do usług, kapitału i rynku pracy w szerszej przestrzeni województwa. Staje się problemem, jeśli prowadzi przede wszystkim do drenażu ludzi, kompetencji i działalności gospodarczej z pozostałych części regionu. Strategia powinna zatem odejść od prostego przeciwstawienia „metropolia–peryferie” na rzecz pytania o mechanizmy transmisji rozwoju.
Podobnego przewartościowania wymaga turystyka. Wyraźne pogorszenie nastrojów w zakwaterowaniu i gastronomii – z 9,6 pkt. w 2024 roku do -1,6 pkt. w 2025 roku – oraz duża zmienność tego sektora w całym okresie 2021–2025 pokazują jego wrażliwość na sezonowość, koszty i zmianę zachowań konsumentów. W perspektywie 2035 roku strategia nie powinna więc mierzyć sukcesu turystycznego przede wszystkim liczbą przyjazdów czy noclegów. Ważniejsza będzie zdolność do tworzenia gospodarki pobytu, zwiększania wartości wydatków pozostających w regionie, wydłużania sezonu, podnoszenia produktywności przedsiębiorstw, budowania produktów całorocznych i włączania lokalnych dostawców w turystyczny łańcuch wartości.
Wszystkie te elementy prowadzą do szerszego wniosku. „Puls Gospodarczy Pomorza 2025” pokazuje gospodarkę relatywnie silną, z potencjałem eksportowym, z istotnym przemysłem, bardzo mocnym komponentem morsko-logistycznym i rozwiniętymi usługami cyfrowymi, ale jednocześnie gospodarkę funkcjonującą przy wysokiej niepewności, nierównomierną przestrzennie i zależną od procesów zachodzących poza regionem. To nie jest diagnoza kryzysu. Jest to raczej diagnoza końca łatwiejszej fazy rozwoju, w której wystarczały wzrost infrastruktury, napływ inwestycji, rosnący rynek pracy i integracja z europejskimi łańcuchami produkcji. W perspektywie 2035 roku samo zwiększanie skali tych procesów może już nie wystarczyć. Region będzie konkurował produktywnością, jakością kapitału ludzkiego, zdolnością wykorzystania energii, technologią, dostępem do danych, automatyzacją, zdolnością przedsiębiorstw do przechodzenia ku bardziej wartościowym ogniwom łańcuchów produkcyjnych oraz sprawnością instytucjonalną. Właściwą kategorią strategiczną staje się więc nie tyle „wzrost gospodarki”, ile podnoszenie jej zdolności do tworzenia i zatrzymywania wartości.
W tym sensie raport powinien być jednym z ekonomicznych punktów odniesienia Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2035, ale nie jako katalog wskaźników do przepisania do diagnozy. Pozwala on dostrzec kilka mechanizmów, które strategia powinna świadomie rozwijać lub korygować. Są nimi przechodzenie od infrastruktury transportowej do gospodarki przepływów, od gospodarki morskiej do morskich łańcuchów wartości, od sektora ICT do technologizacji całej gospodarki, od lokalizacji energetyki do przemysłowego wykorzystania przewagi energetycznej, od eksportu produktów do regionalnego udziału w wartości dodanej, od zarządzania bezrobociem do zarządzania zasobami pracy oraz od polityki terytorialnego wyrównywania do budowania powiązań funkcjonalnych pomiędzy metropolią i pozostałą częścią województwa. Gospodarka Pomorza stoi przed wyzwaniem przekształcenia istniejącej skali, położenia, infrastruktury, eksportu, portów, energetyki, kapitału ludzkiego i kompetencji technologicznych w trwałą zdolność regionu do tworzenia większej wartości niż obecnie. „Puls Gospodarczy Pomorza 2025” pokazuje, że zasoby tej zmiany już istnieją. Nie przesądza natomiast, czy w kolejnej dekadzie zostaną połączone w jeden regionalny mechanizm rozwojowy. Powinno to być jednym z zasadniczych zadań nowej Strategii.
