Tomasz Augustyn

W razie sytuacji kryzysowej Polska powinna być infrastrukturalnie wydolni, żeby przyjąć dowolną ilość wojsk sojuszniczych i bardzo szybko rozprowadzić je po terenie kraju. Żeby to się mogło wydarzyć musi dysponować sprawną infrastrukturą.

Potrzebę realizacji konkretnych przedsięwzięć zgłosili samorządowcy z regionu słupskiego. W styczniu przedstawiciele rządu spotkali się z samorządowcami z Pomorza Środkowego, by dyskutować nad kluczowymi inwestycjami dla obronności kraju. Wspólne rozmowy mają pomóc w przygotowaniu raportu w ramach „Paktu dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe”. Paweł Lisowski, starosta słupski, podkreślał, że rozbudowa infrastruktury na Pomorzu nie tylko wpisze się w założenia paktu, ale również napędzi rozwój gospodarczy regionu.

– Port Morski w Ustce to jest nasza kluczowa inwestycja, rozwój tego portu. Rozbudowa, budowa drogi ekspresowej łączącej Ustkę, Słupsk i regiony bytowski, chojnicki z Bydgoszczą, również obwodnica Kobylnicy, […] drogi wojewódzkie i drogi lokalne – wymieniał Paweł Lisowski. – Zgłaszamy te postulaty i będziemy mocno lobbować, żeby one były realizowane.

Jedną z kluczowych inwestycji, która wzmocnić ma nie tylko region, ale i kraj, jest budowa trasy Via Pomerania, która skomunikuje Ustkę z Bydgoszczą. – To z jednej strony obronność, transport i logistyka dla wojska, z drugiej strony gospodarka i rozwój całego regionu. Słupsk będzie naturalnym liderem przy tej inwestycji, jako ten najsilniejszy partner – mówił poseł Marek Biernacki.

W działania angażuje się coraz więcej środowisk. Parlamentarny zespół ds. budowy drogi ekspresowej prowadzącej przez: Słupsk-Bytów-Chojnice-Bydgoszcz powstał w grudniu 2024 roku. Na jego czele stanął Stanisław Lamczyk, poseł Koalicji Obywatelskiej. Zespół tworzą posłowie i senatorowie, którzy wyrazili akces do pracy w zespole i stanowią niepolityczną grupę, zainteresowaną powstaniem drogi ekspresowej. Celem powołania zespołu jest inicjowanie, wspieranie i promowanie działań służących budowie drogi ekspresowej.

Sprawą mocno interesują się lokalne samorządy. Rada miejska w Słupsku podjęła specjalną uchwałę w sprawie wystąpienia do Ministra Infrastruktury z petycją dotyczącą powstania nowej drogi ekspresowej. Radni z Bydgoszczy postąpili podobnie. Ministerstwo Obrony Narodowej powołało w tej sprawie specjalny zespół.

W trakcie prac projektowych do rozstrzygnięcia będzie sporo kwestii lokalizacyjnych, np. czy droga ma przebiegać bliżej Człuchowa, czy Chojnic lub czy trasa będzie prowadziła przez Miastko, czy Bytów. Planowana trasa jest istotna dla całego Pomorza. Teren pomiędzy drogami S6, S10, S11 i autostradą A2 to jedna z największych białych plam komunikacyjnych w całej Polsce, bez drogi szybkiego ruchu. Budowa drogi ekspresowej Słupsk-Bytów-Chojnice-Bydgoszcz to realna szansa na znaczne skrócenie czasu podróży między tymi miastami.

– Dzisiaj jest to projekt ponad podziałami. Zarówno europoseł Müller, jak i były premier Morawiecki mówią, że jest to konieczność. Posłowie PO, na przykład poseł Lamczyk, powołał specjalny zespół do wsparcia tej inicjatywy. To pokazuje jakie ogromne ma ona znaczenie i jak bardzo przez wszystkich jest postrzegana jako niezbędna i potrzebna – ze względu na obronność, ale też ze względu na rozwój gospodarczy, czy też przeciwdziałanie temu, co się dzieje w demografii – podkreślał Maciej Samsonowicz.

„Pakt dla Bezpieczeństwa Polski – Pomorze Środkowe” obejmuje cztery województwa – warmińsko-mazurskie, pomorskie, zachodniopomorskie i kujawsko-pomorskie. – Chcemy, żeby raport miał taką formułę, że będą w nim zaplanowane harmonogramy oraz konkretne budżety. Żadna z tych inwestycji nie będzie realizowana w ciągu roku, bo po prostu tak się nie realizuje dużych inwestycji infrastrukturalnych, trzeba to zaplanować. Żeby to zaplanować, musimy mieć wszystko przejrzane, żeby była podstawa do gigantycznych wydatków budżetowych. Szacuje się, że na województwo pomorskie będzie to około kilkunastu miliardów – zaznaczał Maciej Samsonowicz.