Tomasz Augustyn
W pierwszej dekadzie wieku Pomorze Zachodnie było czerwoną latarnią polskiego rynku pracy, dziś dobija do unijnej średniej poziomu zatrudnienia.
Unijne polityki w obszarze zatrudnienia i spraw społecznych przekładają się na konkretne korzyści dla mieszkańców Wspólnoty, obejmujące m.in. wsparcie w dostępie do pracy, ułatwienia w mobilności zawodowej, rozwój umiejętności, ochronę socjalną, włączenie społeczne oraz szeroki katalog praw pracowniczych. W marcu 2021 r. Komisja Europejska zarysowała kierunek budowy Unii Europejskiej o silniejszym wymiarze społecznym, akcentując znaczenie rynku pracy oraz kompetencji jako fundamentów odbudowy po kryzysie pandemicznym. Zaprezentowany Plan działania na rzecz Europejskiego Filaru Praw Socjalnych wskazał zestaw precyzyjnie zdefiniowanych inicjatyw i mierzalnych rezultatów, których celem jest poprawa sytuacji zatrudnieniowej, podnoszenie kwalifikacji oraz wzmocnienie systemów zabezpieczenia społecznego w całej UE. Jednym z kluczowych założeń tego dokumentu jest osiągnięcie do 2030 r. poziomu zatrudnienia co najmniej 78% w grupie wiekowej 20–64 lata.
W 2024 r. populacja UE w wieku 20–64 lata liczyła 260,6 mln osób. W tej grupie 197,6 mln było aktywnych zawodowo i pracowało, natomiast 11,9 mln pozostawało bez zatrudnienia, aktywnie poszukując pracy i deklarując gotowość do jej podjęcia. Jednocześnie 51,1 mln osób znajdowało się poza rynkiem pracy – byli to m.in. studenci, osoby pobierające wcześniejsze świadczenia emerytalne, opiekunowie członków rodziny, wolontariusze oraz osoby długotrwale chore lub z niepełnosprawnościami. W okresie poprzedzającym pandemię COVID-19 wskaźnik zatrudnienia w UE dla podstawowej populacji w wieku produkcyjnym systematycznie rósł przez sześć kolejnych lat, osiągając w 2019 r. poziom 73,1%. Tendencja ta została gwałtownie przerwana w 2020 r., kiedy kryzys zdrowotny spowodował spadek o 0,9 punktu procentowego. Już w 2021 r. nastąpiło jednak wyraźne odbicie, a kolejne lata przyniosły dalszą poprawę sytuacji, szczególnie dynamiczną w 2022 r., gdy wzrost wyniósł 1,6 punktu. W 2024 r. wskaźnik zatrudnienia w UE osiągnął rekordowy poziom 75,8%, pozostając jednak o 2,2 punktu procentowego poniżej celu wyznaczonego na 2030 r.
Dane Eurostatu dla regionów poziomu NUTS 2 pokazują znaczące zróżnicowanie przestrzenne. Do 2024 r. niemal połowa regionów UE – 113 z 243 objętych analizą – osiągnęła lub przekroczyła próg 78%. Regiony te tworzyły wyraźne skupiska, szczególnie w Czechach, Danii, Niemczech, Irlandii, Holandii, na Słowacji i w Szwecji; do tej grupy dołączyły również Estonia, Cypr i Malta. Najwyższe wartości wskaźnika zatrudnienia, przekraczające 85%, odnotowano w sześciu regionach: na fińskich Wyspach Alandzkich (86,4%), w regionie stołecznym Warszawy (86,2%), w Bratysławie (85,4%), w Budapeszcie (85,3%), w Utrechcie (85,3%) oraz w Pradze (85,1%). Dodatkowo 22 regiony osiągnęły poziom co najmniej 83,5%, przy czym znaczna ich część znajdowała się w Niemczech, a pozostałe w Holandii, na Węgrzech i w Szwecji, w tym w regionach stołecznych Noord-Holland i Sztokholm.
Wskaźnik zatrudnienia (% osób w wieku 20–64 lat, według regionów NUTS 2, 2024 r.)

Źródło: Eurostat
W województwie zachodniopomorskim wartość wskaźnika w roku 2024 wynosiła 77,6% i była już bardzo bliska celu określonego dla całej Unii, a także wyższa niż średnia unijna (75,8%). W skali kraju najwyższe wartości notowano dla Warszawy i jej bliskiego otoczenia (86,2%), inne obszary ze stosunkowo wysokim poziomem zatrudnienia to województwo pomorskie (80,2%), dolnośląskie (80,1%), wielkopolskie (79,9%), opolskie (78,5%) oraz kujawsko – pomorskie (78,1%). Zarazem na Podkarpaciu w tym samym okresie wynosiło ono 71,8%.
W 2024 r. w większości państw UE posiadających kilka regionów administracyjnych regiony stołeczne charakteryzowały się wyższym poziomem zatrudnienia niż średnia krajowa. Przykładowo w Rumunii region Bucureşti-Ilfov osiągnął 81,1%, czyli o 11,6 punktu procentowego więcej niż średnia krajowa. Analogiczne zjawisko obserwowano m.in. w Irlandii, Francji i Holandii. Odmienny obraz wystąpił w Belgii, Niemczech i Austrii, gdzie regiony stołeczne notowały wyniki poniżej średniej krajowej; w Brukseli i Wiedniu wskaźniki te były jednymi z najniższych w skali odpowiednich państw.
Regiony o relatywnie niskim poziomie zatrudnienia to często obszary wiejskie, słabo zaludnione lub położone na peryferiach UE. Zjawisko to było szczególnie widoczne w południowej Hiszpanii i Włoszech, w znacznej części Grecji, w wybranych regionach Rumunii oraz w najbardziej oddalonych terytoriach Francji. Charakterystyczną cechą tych obszarów jest ograniczona liczba miejsc pracy, zwłaszcza dla osób o średnich i wysokich kwalifikacjach. Osobną kategorię stanowią dawne regiony przemysłowe, które nie przeszły skutecznej restrukturyzacji gospodarczej. W wielu z nich globalizacja negatywnie wpłynęła na tradycyjne branże, takie jak górnictwo, hutnictwo czy przemysł tekstylny. Przykładem jest pas obszarów od północno-wschodniej Francji po Walonię w Belgii. W 2024 r. około jedna czwarta regionów UE (65 z 243) charakteryzowała się wskaźnikiem zatrudnienia poniżej 73,5%. Do tej grupy należały m.in. Kalabria i Kampania, gdzie pracowała mniej niż połowa osób w wieku produkcyjnym, a także Sycylia, regiony stołeczne Brukseli, Lacjum, Wiednia oraz Attyki.
Analiza zróżnicowań regionalnych ujawnia znaczne dysproporcje w części państw UE. W 2024 r. największe różnice między regionami występowały we Włoszech, gdzie współczynnik zmienności sięgnął 15,6%, odzwierciedlając wyraźny podział północ–południe. Kolejne wysokie wartości odnotowano w Belgii, Rumunii i Hiszpanii, przy czym w każdym z tych krajów układ regionalnych rynków pracy charakteryzował się odmienną logiką przestrzenną. Na przeciwległym krańcu znalazły się kraje nordyckie UE oraz Holandia, gdzie różnice regionalne w poziomie zatrudnienia były najmniejsze, a współczynnik zmienności nie przekraczał 2,0%, co wskazuje na wysoki stopień spójności terytorialnej rynków pracy.
Zatrudnienie w Polsce od lat wzrasta. Najniższy poziom zatrudnienia jako kraj osiągnęliśmy w 2004 roku na poziomie 57%. Praktycznie połowa osób w wieku od 20 do 64 lat nie pracowała. Występowało również bardzo wysokie bezrobocie. Po wejściu do Unii Europejskiej na skutek dużej emigracji oraz wsparcia rozwoju miał miejsce dynamiczny wzrost odsetka osób pracujących. Od 2004 do 2008 roku zatrudnienie w Polsce wzrosło o 8 p.p. i osiągnęło 65%. W 2004 roku byliśmy na ostatnim miejscu, obecnie znaleźliśmy się w połowie stawki. Wszystkie województwa od 2002 roku odnotowały wzrost poziomu zatrudnienia, w efekcie od 2002 roku do 2023 poziom zatrudnienia wzrósł o 20,2 p.p. W 2002 roku różnica między województwem o najwyższym zatrudnieniu na najniższym wynosiła 11,6 p.p. W 2023 roku różnica ta wynosiła 9,3 p.p., a bez uwzględnienia województwa podkarpackiego jedynie 4,8 p.p.
W 2002 roku najniższy poziom zatrudnienia występował w województwie warmińsko-mazurskim, w 2003 roku w województwie lubuskim, a w 2004 roku w województwie dolnośląskim. Od 2005 do 2011 roku ostatnie miejsce, wyraźnie odstając od reszty, okupowało województwo zachodniopomorskie. W 2012 roku na swoją ostatnią pozycję wróciło województwo warmińsko-mazurskie i zostało tam do 2021 roku. Po pandemii COVID-19 województwo podkarpackie wyraźnie odnotowuje niższy wskaźnik zatrudnienia niż wcześniej i w porównaniu do innych województw.
