Województwo zachodniopomorskie posiada rzeczywisty, lecz niewystarczająco wykorzystywany potencjał przemysłowy. Region nie jest obszarem pozbawionym produkcji ani całkowicie zdeindustrializowanym, jednak jego pozycja w krajowym systemie wytwórczym pozostaje słabsza, niż wynikałoby to z położenia geograficznego, dostępu do morza, funkcjonowania portów, obecności zaplecza technicznego oraz bliskości rynków niemieckich i skandynawskich. Pomorze Zachodnie znajduje się pomiędzy regionami o historycznie słabej bazie przemysłowej a województwami, które skutecznie wykorzystały transformację gospodarczą do rozwinięcia nowoczesnego przemysłu eksportowego. Nie należy do krajowych liderów produkcji, ale posiada zasoby pozwalające na zmianę tej pozycji.

W 2024 r. wartość produkcji sprzedanej przemysłu w województwie zachodniopomorskim wyniosła 57,52 mld zł, co odpowiadało 2,60% produkcji krajowej i dawało regionowi 11. miejsce wśród województw. Pomorze Zachodnie wyprzedzało pod tym względem pięć regionów, ale pozostawało daleko za województwami o ugruntowanej pozycji przemysłowej. Dla porównania udział województwa pomorskiego przekraczał 5%, a wielkopolskiego 11%. Oznacza to, że zachodniopomorski przemysł posiada istotną skalę bezwzględną, lecz jego ciężar w strukturze krajowej pozostaje umiarkowany.

Jeszcze mniej korzystnie przedstawia się produktywność. Wartość produkcji sprzedanej przypadająca na jednego pracownika przemysłu wyniosła w regionie około 637,7 tys. zł, przy średniej krajowej sięgającej 827,5 tys. zł. Pomorze Zachodnie zajmowało pod tym względem 13. miejsce w Polsce, a osiągany wynik był o około 23% niższy od przeciętnego. Dane te wskazują, że zasadniczym ograniczeniem nie jest wyłącznie liczba przedsiębiorstw lub pracujących, ale struktura produkcji, poziom kapitałochłonności, zaawansowanie technologiczne oraz pozycja regionalnych firm w łańcuchach wartości.

Produkcja sprzedana przemysłu w przeliczeniu na mieszkańca wynosiła około 40,5 tys. zł, wobec ponad 64 tys. zł średnio w kraju. Jednocześnie w zachodniopomorskim przetwórstwie przemysłowym pracowało ponad 102 tys. osób. Region dysponuje więc znaczącym zasobem zatrudnienia przemysłowego, który nie przekłada się proporcjonalnie na skalę wytwarzanej produkcji. Mniejsze województwa, takie jak lubuskie czy opolskie, przy niższym zatrudnieniu przemysłowym osiągają wyższą wartość produkcji na mieszkańca. Pokazuje to, że podstawowym problemem Pomorza Zachodniego jest nie tyle brak przemysłu, ile jego niedostateczna produktywność i zbyt słaba obecność w segmentach o wysokiej wartości dodanej.

Pozycję regionu można określić jako stan niespełnionego uprzemysłowienia. Pomorze Zachodnie posiadało i nadal posiada rozbudowane kompetencje techniczne, portowe, stoczniowe, metalowe, chemiczne, energetyczne i logistyczne, jednak nie utworzyły one dotychczas odpowiednio zwartego, samowzmacniającego się systemu przemysłowego. Poszczególne zasoby funkcjonują często obok siebie, bez wystarczająco silnych relacji produkcyjnych, kapitałowych, technologicznych i badawczo-rozwojowych. W rezultacie region pozostaje miejscem lokalizacji zakładów, infrastruktury i operacji logistycznych, ale w mniejszym stopniu miejscem koncentracji funkcji projektowych, zarządczych, technologicznych i właścicielskich.

Historyczna trajektoria gospodarki Pomorza Zachodniego nie odpowiada modelowi Śląska, Wielkopolski czy Dolnego Śląska. Region nie posiadał równie gęstej sieci dużych zakładów, silnych aglomeracji przemysłowych ani rozbudowanych lokalnych łańcuchów kooperacyjnych. Jego gospodarka rozwijała się wokół portów, przemysłu stoczniowego, chemii, gospodarki żywnościowej, rolnictwa wielkoobszarowego, transportu oraz funkcji usługowych. Transformacja po 1989 r. doprowadziła do osłabienia wielu dużych struktur produkcyjnych, a ich miejsce tylko częściowo zajęły nowe przedsiębiorstwa przemysłowe i inwestycje zagraniczne.

Skutki tej transformacji były szczególnie widoczne w Szczecinie i jego otoczeniu. Ograniczenie skali przemysłu stoczniowego oznaczało nie tylko utratę bezpośrednich miejsc pracy, ale również osłabienie rozbudowanego systemu kooperantów, biur projektowych, przedsiębiorstw metalowych, producentów wyposażenia, szkół technicznych, ośrodków badawczych i usług specjalistycznych. Stocznia nie była jedynie zakładem składającym statki. Pełniła funkcję organizatora regionalnego systemu przemysłowego, integrującego produkcję, wiedzę, logistykę, kapitał i kwalifikacje.

Obecnie przemysł nadal pozostaje jednym z filarów zatrudnienia w województwie. W latach 2015–2023 liczba pracujących w sektorze produkcyjnym umiarkowanie rosła, szczególnie w przetwórstwie przemysłowym. Spadek odnotowany w 2024 r. może wskazywać na oddziaływanie ograniczeń kosztowych, słabszej koniunktury oraz narastającego niedoboru pracowników technicznych. Mimo tych trudności przemysł pozostaje najważniejszym regionalnym zasobem kompetencji inżynieryjnych, technicznych i wykonawczych, które będą niezbędne przy realizacji inwestycji energetycznych, portowych, infrastrukturalnych i obronnych.

Przemysł posiada przy tym szczególne znaczenie społeczne. Tworzy miejsca pracy dla osób o różnym poziomie wykształcenia, pozwala budować stabilne ścieżki awansu zawodowego i generuje zapotrzebowanie na usługi transportowe, techniczne, finansowe, informatyczne oraz badawcze. Odpowiednio rozwinięta baza produkcyjna ogranicza polaryzację rynku pracy pomiędzy wąską grupą wysoko wynagradzanych specjalistów a licznym sektorem niskopłatnych usług. W regionie o dużym znaczeniu turystyki, handlu, gastronomii i usług publicznych przemysł może stabilizować strukturę zatrudnienia oraz zapewniać całoroczne miejsca pracy o relatywnie wysokiej produktywności.

Brak silnej bazy przemysłowej zwiększa natomiast ryzyko utrwalenia gospodarki usługowej o ograniczonej zdolności eksportowej. Logistyka, turystyka i administracja mogą stabilizować aktywność ekonomiczną, ale nie zawsze tworzą odpowiednio szeroką bazę wysokiej wartości dodanej. Szczególnie niebezpieczny jest model, w którym Pomorze Zachodnie staje się przede wszystkim obszarem przepływu towarów i energii, podczas gdy produkcja urządzeń, komponentów, technologii oraz związane z nimi funkcje decyzyjne pozostają poza regionem.

Reindustrializacja Pomorza Zachodniego nie powinna jednak oznaczać próby mechanicznego odtworzenia przemysłu z drugiej połowy XX wieku. Region nie potrzebuje powrotu do modelu opartego na jednym wielkim zakładzie, masowej produkcji o niskiej elastyczności i wysokiej presji środowiskowej. Potrzebuje nowej industrializacji: niskoemisyjnej, technologicznej, eksportowej, elastycznej i powiązanej z energetyką, morzem, logistyką oraz bezpieczeństwem. Jej podstawą powinny być zarówno duże przedsiębiorstwa kotwiczące, jak i sieć średnich oraz wyspecjalizowanych firm zdolnych do współpracy w ramach rozbudowanych łańcuchów dostaw.

Struktura wielkościowa zachodniopomorskiego przemysłu tworzy ku temu stosunkowo korzystne podstawy. Udział firm zatrudniających do 49 osób wynosił około 70,3% i był niższy od średniej krajowej. Jednocześnie przedsiębiorstwa zatrudniające od 50 do 249 pracowników stanowiły 25% podmiotów przemysłowych, co należało do najwyższych wartości w Polsce. Udział firm dużych i bardzo dużych wynosił około 4,7%. Oznacza to, że region dysponuje relatywnie silnym segmentem przedsiębiorstw średnich, posiadających zazwyczaj zdolność inwestowania, realizowania specjalistycznych zamówień oraz uczestnictwa w łańcuchach dostaw.

Jednocześnie umiarkowana liczba bardzo dużych przedsiębiorstw ogranicza zdolność regionu do szybkiego zwiększania produkcji, prowadzenia kapitałochłonnych projektów i organizowania rozbudowanych sieci kooperacyjnych. Pomorze Zachodnie potrzebuje zatem przedsiębiorstw kotwiczących, ale nie powinno uzależniać całej gospodarki od pojedynczych inwestorów. Najbardziej racjonalny model powinien łączyć obecność dużych integratorów przemysłowych z rozwojem regionalnych firm średnich, które będą dostarczać komponenty, wyposażenie, usługi inżynieryjne, oprogramowanie, automatykę i obsługę serwisową.

W tym modelu szczególne znaczenie powinien odzyskać przemysł stoczniowy. Nie może on być postrzegany jako historyczna specjalizacja, której znaczenie ogranicza się do tradycji Szczecina. Współczesne stoczniownictwo należy do najbardziej złożonych przemysłów integrujących wiele dziedzin gospodarki. Budowa jednostki pływającej wymaga projektowania, obróbki metalu, konstrukcji stalowych i kompozytowych, produkcji instalacji energetycznych, automatyki, elektroniki, systemów łączności, urządzeń nawigacyjnych, technologii cyfrowych, wyposażenia wnętrz, logistyki oraz zarządzania wieloletnim projektem.

Stocznia jest w tym ujęciu integratorem przemysłowym, a nie tylko miejscem finalnego montażu. Każdy zbudowany statek może generować zamówienia dla dziesiątek lub setek przedsiębiorstw, tworzyć popyt na specjalistyczne kwalifikacje i rozwijać kompetencje możliwe do wykorzystania w innych sektorach. Technologie stosowane przy budowie statków znajdują zastosowanie w energetyce offshore, konstrukcjach portowych, obronności, automatyce przemysłowej, robotyce, systemach autonomicznych i ochronie infrastruktury krytycznej.

Reindustrializacja oparta na stoczniownictwie nie powinna polegać wyłącznie na rywalizacji o budowę największych seryjnych jednostek handlowych. Szansą Pomorza Zachodniego mogą być segmenty, w których liczą się elastyczność, indywidualizacja projektu i zaawansowanie technologiczne: statki żeglugi bliskiego zasięgu, jednostki serwisowe dla energetyki morskiej, promy, holowniki, jednostki specjalistyczne, statki badawcze, konstrukcje dla służb publicznych, jednostki wojskowe, systemy bezzałogowe i autonomiczne, a także modernizacje, przebudowy i remonty istniejącej floty.

Istotnym rynkiem może stać się dekarbonizacja żeglugi. Armatorzy będą zmuszeni do ograniczania zużycia paliwa, modernizacji napędów, instalowania nowych systemów energetycznych i dostosowywania statków do kolejnych standardów środowiskowych. Powstaje przestrzeń dla stoczni wyspecjalizowanych w przebudowach, instalowaniu napędów hybrydowych i elektrycznych, systemów magazynowania energii, rozwiązań wodorowych, cyfrowym zarządzaniu eksploatacją oraz poprawie efektywności hydrodynamicznej jednostek.

Drugą osią powinno być połączenie przemysłu stoczniowego z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej. Region nie może ograniczyć swojego udziału do udostępniania portów i terenów montażowych. Powinien rozwijać zdolności projektowania i produkcji konstrukcji, jednostek instalacyjnych i serwisowych, wyposażenia portowego, systemów monitoringu, podwodnych urządzeń inspekcyjnych oraz rozwiązań służących eksploatacji farm. Inwestycje offshore powinny odbudowywać regionalne kompetencje przemysłowe, a nie funkcjonować jako odrębne enklawy infrastrukturalne.

Trzecim kierunkiem może być przemysł bezpieczeństwa i technologii dual-use. Zmiana sytuacji geopolitycznej zwiększa znaczenie systemów ochrony portów, infrastruktury energetycznej, torów wodnych i instalacji podmorskich. Pomorze Zachodnie może rozwijać produkcję bezzałogowych jednostek nawodnych i podwodnych, systemów obserwacji, łączności, nawigacji, rozpoznania i przeciwdziałania zagrożeniom. Przemysł stoczniowy może tu pełnić funkcję platformy integrującej krajowe technologie, komponenty i rozwiązania opracowywane przez uczelnie oraz przedsiębiorstwa elektroniczne i informatyczne.

Warunkiem powodzenia takiej polityki jest zachowanie materialnej przestrzeni dla przemysłu. Tereny portowe, stoczniowe, nabrzeża, bocznice, hale produkcyjne i obszary posiadające dostęp do torów wodnych stanowią zasób strategiczny, którego po likwidacji lub zmianie funkcji nie będzie można łatwo odtworzyć. Presja na przekształcanie terenów poprzemysłowych w obszary mieszkaniowe, handlowe lub rekreacyjne może przynosić krótkookresowe korzyści, ale równocześnie trwale ograniczać zdolność regionu do uczestnictwa w nowej fali industrializacji.

Reindustrializacja powinna objąć również obszary położone poza Szczecinem i Świnoujściem. Rozwój dróg ekspresowych S3, S6, S10 i S11 zwiększa dostępność terenów w głębi województwa i umożliwia tworzenie bardziej rozproszonego systemu przemysłowego. Produkcja komponentów, prefabrykacja, obróbka metalu, przetwórstwo, magazynowanie i działalność serwisowa nie muszą być lokalizowane bezpośrednio przy nabrzeżach. Porty i stocznie mogą pełnić funkcję integratorów, podczas gdy sieć dostawców obejmie miasta średnie, małe ośrodki i gminy dysponujące terenami inwestycyjnymi.

Nie można przy tym zakładać, że dostęp do niskoemisyjnej energii automatycznie spowoduje napływ przemysłu. Energia jest ważnym warunkiem lokalizacyjnym, ale nie zastąpi infrastruktury, kompetencji, kapitału, sprawnej administracji i dostępu do poddostawców. Bez aktywnej polityki regionalnej Pomorze Zachodnie może pozostać miejscem produkcji i przesyłu energii wykorzystywanej następnie przez zakłady położone w innych częściach kraju. Nowe źródła energii powinny zostać powiązane z ofertą terenów przemysłowych i programem przyciągania zakładów produkcyjnych.

Poważnym ograniczeniem reindustrializacji będzie dostępność pracowników. Region już obecnie doświadcza deficytu kadr technicznych, budowlanych i inżynieryjnych. Kumulacja inwestycji portowych, energetycznych, transportowych i przemysłowych może prowadzić do jeszcze silniejszej konkurencji o pracowników. Problem ten nie zostanie rozwiązany wyłącznie przez zwiększenie liczby miejsc w szkołach branżowych. Potrzebne jest odbudowanie atrakcyjności zawodów technicznych, zapewnienie nowoczesnego wyposażenia placówek, udział przedsiębiorstw w kształceniu oraz tworzenie czytelnych ścieżek rozwoju od szkoły branżowej przez technikum i studia inżynierskie po specjalistyczne stanowiska w przemyśle.

Reindustrializacja nie może opierać się również wyłącznie na sprowadzaniu gotowych technologii i zakładów montażowych. Jeżeli kluczowe projekty, własność intelektualna, systemy sterowania i funkcje zarządcze pozostaną poza województwem, regionalna gospodarka przechwyci jedynie ograniczoną część wartości. Konieczne jest rozwijanie własnych zdolności projektowych, badawczych i integracyjnych, szczególnie w obszarach powiązanych z morzem, energetyką, automatyką, materiałami, napędami i systemami autonomicznymi.

Uczelnie powinny być włączone w rozwój przemysłu jako partnerzy realizujący konkretne programy technologiczne, a nie jedynie jako dostawcy absolwentów. Regionalne projekty badawczo-rozwojowe powinny prowadzić do prototypów, wdrożeń i powstawania przedsiębiorstw technologicznych. Konieczne jest również rozwijanie laboratoriów, infrastruktury testowej, centrów certyfikacji oraz poligonów pozwalających sprawdzać technologie morskie i przemysłowe w warunkach rzeczywistych.

Przemysłowa przyszłość Pomorza Zachodniego nie powinna być budowana na jednym sektorze. Stoczniownictwo może pełnić funkcję osi integrującej, ale jego rozwój powinien wspierać równoległe wzmacnianie przemysłu metalowego, maszynowego, elektrotechnicznego, chemicznego, drzewnego, spożywczego, energetycznego i materiałowego. Odporność regionu będzie zależała od zróżnicowania branż oraz od zdolności przenoszenia kompetencji między nimi.

Obraz zachodniopomorskiego przemysłu wskazuje, że region stoi przed wyborem pomiędzy utrwaleniem umiarkowanej, peryferyjnej pozycji produkcyjnej a świadomą reindustrializacją wykorzystującą morze, energię, porty i zaplecze techniczne. Nie chodzi o odbudowę dawnego modelu przemysłowego ani o powrót do jednej dominującej stoczni. Chodzi o stworzenie nowoczesnego systemu wytwórczego, w którym duże integratory, średnie firmy, uczelnie, porty i instytucje publiczne wspólnie rozwijają produkty, technologie i zdolności eksportowe.

Instytut Studiów Regionalnych, w odpowiedzi na zdiagnozowaną pozycję przemysłu województwa zachodniopomorskiego, formułuje następujące postulaty strategiczne:

Przyjęcie reindustrializacji za jeden z podstawowych kierunków polityki rozwoju województwa, rozumianej jako zwiększanie skali, produktywności i zaawansowania technologicznego produkcji. Celem nie powinno być odtwarzanie historycznej struktury przemysłu, lecz budowanie nowej bazy wytwórczej odpowiadającej transformacji energetycznej, cyfryzacji, zmianom w handlu międzynarodowym oraz rosnącemu znaczeniu bezpieczeństwa.

Uznanie przemysłu stoczniowego za sektor strategiczny i integrujący gospodarkę regionu, zdolny generować zamówienia dla przedsiębiorstw metalowych, maszynowych, elektrotechnicznych, cyfrowych i materiałowych. Polityka publiczna powinna obejmować nie tylko budowę statków, lecz również projektowanie, produkcję wyposażenia, remonty, przebudowy, serwis, recykling jednostek oraz rozwój technologii morskich.

Budowa regionalnego programu produkcji nowoczesnych jednostek pływających, obejmującego statki żeglugi bliskiego zasięgu, promy, jednostki serwisowe offshore, holowniki, statki specjalistyczne, jednostki dla administracji i służb publicznych oraz systemy bezzałogowe. Program powinien łączyć zamówienia krajowe z budową zdolności eksportowych i stopniowym zwiększaniem udziału regionalnych przedsiębiorstw.

Rozwój przemysłów bezpieczeństwa i technologii dual-use, szczególnie w zakresie jednostek autonomicznych, robotyki morskiej, systemów obserwacji, łączności, elektroniki, cyberbezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej. Region powinien wykorzystywać połączenie kompetencji stoczniowych, portowych, informatycznych i akademickich do budowy produktów przeznaczonych zarówno dla rynku cywilnego, jak i obronnego.

Powiązanie reindustrializacji z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej, tak aby inwestycje offshore generowały trwałe zamówienia dla regionalnego przemysłu. Wsparcie powinno obejmować produkcję konstrukcji, wyposażenia portowego, jednostek instalacyjnych i serwisowych, systemów monitoringu oraz technologii eksploatacji i utrzymania infrastruktury morskiej.

Zachowanie i rozwój terenów stoczniowych, portowych i przemysłowych, zwłaszcza obszarów posiadających dostęp do nabrzeży, bocznic kolejowych i dróg o odpowiedniej nośności. Tereny te powinny być objęte ochroną funkcjonalną przed nieodwracalnym przeznaczeniem na cele mieszkaniowe, handlowe i rekreacyjne.

Stworzenie systemu przedsiębiorstw kotwiczących i regionalnych integratorów przemysłowych, zdolnych do pozyskiwania dużych kontraktów, zarządzania złożonymi projektami oraz organizowania sieci dostawców. Wsparcie nie powinno być uzależnione wyłącznie od wielkości firmy, lecz od jej zdolności do generowania zamówień, technologii i efektów mnożnikowych w regionie.

Skalowanie średnich przedsiębiorstw przemysłowych, które stanowią szczególnie silny segment zachodniopomorskiej gospodarki. Instrumenty finansowe i organizacyjne powinny wspierać przechodzenie firm do wyższych klas wielkości, zwiększanie zdolności produkcyjnych, automatyzację, ekspansję eksportową oraz przejmowanie bardziej odpowiedzialnych funkcji w łańcuchach dostaw.

Pełniejsze wykorzystanie local content w inwestycjach portowych, energetycznych, transportowych i obronnych poprzez przygotowywanie regionalnych firm do udziału w zamówieniach. System powinien obejmować audyty kompetencji, certyfikację, finansowanie inwestycji dostosowawczych, tworzenie konsorcjów oraz zapewnianie przedsiębiorstwom dostępu do harmonogramów i standardów przyszłych kontraktów.

Budowa regionalnych łańcuchów wartości, a nie wyłącznie przyciąganie pojedynczych zakładów. Każda duża inwestycja przemysłowa powinna być analizowana pod kątem możliwości pozyskania lokalnych dostawców, tworzenia zaplecza serwisowego, rozwoju funkcji badawczo-rozwojowych oraz reinwestowania części wypracowanej wartości w regionie.

Wykorzystanie dostępności niskoemisyjnej energii do lokalizacji przemysłu, w tym zakładów produkujących komponenty dla energetyki, gospodarki morskiej, transportu i infrastruktury. Polityka energetyczna powinna być zintegrowana z przygotowaniem terenów inwestycyjnych, rozwojem sieci i magazynowania energii oraz ofertą dla przedsiębiorstw o wysokim, ale elastycznie zarządzanym zapotrzebowaniu.

Rozwój terytorialnie rozproszonego systemu przemysłowego, obejmującego nie tylko Szczecin, Police i Świnoujście, lecz także Stargard, Koszalin, miasta średnie oraz ośrodki położone przy głównych korytarzach transportowych. Porty i duże zakłady powinny pełnić funkcję integratorów sieci dostawców działających w całym województwie.

Odbudowa szkolnictwa technicznego i zawodowego jako elementu polityki przemysłowej, a nie odrębnego obszaru polityki edukacyjnej. Kierunki kształcenia, wyposażenie szkół, praktyki zawodowe i programy studiów powinny być powiązane z rzeczywistymi planami inwestycyjnymi oraz potrzebami przedsiębiorstw.

Stworzenie zachodniopomorskiego systemu kompetencji stoczniowych i morskich, obejmującego kształcenie projektantów, spawaczy, monterów, automatyków, elektroników, mechaników, specjalistów od napędów, robotyki i zarządzania projektami. System powinien umożliwiać zarówno wejście młodych ludzi do przemysłu, jak i przekwalifikowanie osób pracujących w innych sektorach.

Rozwój przemysłowego zaplecza badawczo-rozwojowego, w tym laboratoriów, centrów prototypowania, infrastruktury testowej i ośrodków certyfikacji. Pomoc publiczna dla badań powinna być uzależniona od zdolności do prowadzenia wdrożeń, komercjalizacji technologii i tworzenia nowych produktów.

Włączenie cyfryzacji i automatyzacji do każdego obszaru polityki przemysłowej, obejmujące robotyzację, przemysłowy internet rzeczy, cyfrowe bliźniaki, analizę danych, projektowanie wspomagane komputerowo oraz automatyczne systemy kontroli jakości. Technologie cyfrowe powinny zwiększać produktywność istniejących firm, a nie funkcjonować jako odrębna i słabo powiązana specjalizacja.

Zapewnienie przedsiębiorstwom dostępu do kapitału na rozwój i skalowanie, poprzez instrumenty pożyczkowe, gwarancyjne, leasingowe, kapitałowe i udziałowe. Finansowanie powinno obejmować nie tylko zakup maszyn, lecz także certyfikację, projektowanie produktów, budowę prototypów, kapitał obrotowy i przygotowanie do realizacji dużych kontraktów.

Przyciąganie inwestorów przemysłowych według kryterium jakościowego, uwzględniającego wartość dodaną, poziom technologiczny, stabilność zatrudnienia, współpracę z regionalnymi dostawcami oraz lokalizację funkcji projektowych i badawczo-rozwojowych. Sam koszt inwestycji i liczba deklarowanych miejsc pracy nie powinny być wystarczającymi kryteriami oceny.

Wzmocnienie współpracy przemysłowej z Niemcami, Skandynawią i regionami Morza Bałtyckiego, wykraczającej poza wymianę handlową i podwykonawstwo. Celem powinien być udział zachodniopomorskich firm w międzynarodowych konsorcjach, wspólnych projektach technologicznych, zamówieniach przemysłowych i programach badawczych.

Stworzenie regionalnego systemu zarządzania reindustrializacją, skupiającego samorząd województwa, miasta przemysłowe, porty, przedsiębiorstwa, uczelnie, szkoły techniczne, instytucje finansowe i organizacje gospodarcze. System powinien identyfikować bariery inwestycyjne, koordynować rozwój infrastruktury, przygotowywać firmy do kontraktów oraz monitorować efekty dużych przedsięwzięć.

Oparcie monitorowania polityki przemysłowej na produktywności i zdolności tworzenia wartości, a nie wyłącznie na liczbie przedsiębiorstw i miejsc pracy. Podstawowymi miernikami powinny być wartość produkcji na pracującego, udział przemysłu w wartości dodanej, eksport produktów zaawansowanych, liczba firm zwiększających skalę działalności, udział regionalnych dostawców oraz nakłady przedsiębiorstw na badania i rozwój.

Pomorze Zachodnie nie potrzebuje nostalgicznego powrotu do dawnej industrializacji. Potrzebuje nowej umowy przemysłowej, wykorzystującej morze, porty, energię, wiedzę i zachowane kompetencje techniczne. Jej symbolem i praktycznym narzędziem może stać się nowoczesny przemysł stoczniowy – nie jako pojedynczy zakład oczekujący na okazjonalne zamówienia, lecz jako system integrujący firmy, technologie i ludzi wokół tworzenia złożonych, konkurencyjnych produktów. Reindustrializacja powinna sprawić, że Pomorze Zachodnie przestanie być przede wszystkim miejscem obsługi przepływów, a stanie się regionem projektującym, produkującym i eksportującym rozwiązania dla gospodarki morskiej, energetyki i bezpieczeństwa.