Tomasz Augustyn

W opinii eksperta ISR sztuczna inteligencja odpowiada najczęściej na pytania dotyczące codziennego życia i zagospodarowuje przestrzeń, która z perspektywy socjologicznej pozostaje niezagospodarowana.

Przemysław Łonyszyn, ekspert Instytutu Studiów Regionalnych, opowiada na falach Polskiego Radia 24 o perspektywach i konsekwencjach rozwoju sztucznej inteligencji. – To odzwierciedlenie tego, w jakim kierunku idzie nasze myślenie, jak my postrzegamy sztuczną inteligencję. Z jednej strony jest to radość, a z drugiej strony dostrzegamy coraz więcej zagrożeń i boimy się tego – mówił. Powołując się na opracowanie „The Guradian”, wskazał, że rozwój sztucznej inteligencji powoduje, że cofamy się w kierunku tego, co działo się w średniowieczu.

Przemysław Łonyszyn wyjaśnił, dlaczego tak się dzieje. – W średniowieczu ludzkość doprowadziła do pewnej rzeczy, że to królowie, księża, feudałowie decydowali o tym, o czym myślimy, jak myślimy, jak postrzegamy świat (…) Teraz zaczynamy mieć podobną sytuację, wyłączamy własne myślenie i zaczynamy posługiwać się sztuczną inteligencją, to ona mówi nam, te kilka wyróżnionych osób przez „Time”, mówią nam, jak mamy myśleć, co mamy myśleć, co jest właściwe, a co nie – przekazał. Socjolog dodał, że w ten sposób „idziemy na łatwiznę”, jest to „lenistwem myślenia”. – Aż się prosi, żeby krzyknąć: ludzie, nie bójcie się myśleć – powiedział. Jego zdaniem kwestia odpowiedzialność za to, co robisz sztuczna inteligencja może być jednym z dominujących tematów w 2026 roku. – W obecnej sytuacji prawne w zasadzie nie mamy kogo obarczyć odpowiedzialnością – mówił gość Polskiego Radia 24.

Rozmowa do wysłuchania TUTAJ.