Tomasz Augustyn

We wschodnich landach Niemiec odsetek osób bezdomnych jest niższy niż w skali całego kraju.

Niemieckie Federalne Ministerstwo Mieszkalnictwa, Rozwoju Miast i Budownictwa opublikowało raport dotyczący bezdomności. W 2022 r., oszacowano liczbę bezdomnych na ok. 263 tys. osób. Według najnowszych danych w Niemczech żyje co najmniej 531 600 bezdomnych. Ok. 71 proc. z nich pochodzi z Europy, w tym prawie dwie trzecie z państw UE. ok. 439,5 tys. osób w Niemczech przebywa w ośrodkach pomocy dla osób bezdomnych, zaś ok. 60,4 tys. pomieszkuje u krewnych, przyjaciół lub znajomych. Na ulicach lub w tzw. miejscach niemieszkalnych (altanki działkowe i śmietnikowe, klatki schodowe itd.) przebywa ok. 47 300 osób. Według raportu najwięcej, bo 20 proc., bezdomnych pochodzi z Polski, 16 proc. z Rumunii i 6 proc. z Bułgarii. Ok. 13 proc. osób bezdomnych pochodzi z krajów europejskich spoza UE, w tym najwięcej – 6 proc. z Ukrainy. Jedna osoba na pięć ma obywatelstwo jednego z krajów azjatyckich, w tym najwięcej jest Syryjczyków i Afgańczyków (po 6 proc.). 68 proc. bezdomnych pochodzących z Polski, Bułgarii i Rumunii przebywało w Niemczech bez dachu nad głową przez co najmniej rok, podczas gdy wśród wszystkich bezdomnych cudzoziemców odsetek ten wynosi 38 proc.

Raport pokazuje, że bezdomność w Niemczech ma różne formy i przyczyny i w żadnym wypadku nie jest problemem czysto miejskim. Dwie bardzo różne grupy osób bezdomnych nieposiadających zakwaterowania w placówkach opiekuńczych – osoby bezdomne ukryte i osoby bezdomne bez zakwaterowania – są rozmieszczone dość nierównomiernie w krajach związkowych oraz w mniejszych i większych społecznościach. Obie duże metropolie Berlin i Hamburg charakteryzują się „uliczną bezdomnością”: odsetek bezdomnych ukrytych w porównaniu do osób żyjących na ulicy jest tu zauważalnie niski (Berlin: 28%, Hamburg: 31%). We wschodnich krajach związkowych Niemiec oraz w Badenii-Wirtembergii około połowa bezdomnych, którzy nie są zakwaterowani w placówkach opiekuńczych, przebywa u przyjaciół lub krewnych lub jest na ulicy bez zakwaterowania.

Różnice pomiędzy obiema grupami oraz ich nierówny rozkład wpływają na dalsze rozkłady cech według krajów i klas wielkości społeczności. Można się spodziewać, że odsetek kobiet będzie wyższy tam, gdzie jest wysoki odsetek ukrytych bezdomnych, a mężczyzn tam, gdzie więcej ludzi żyje na ulicach. Próba bezdomnych jest wciąż zbyt mała, aby móc wiarygodnie rozróżnić obie grupy ze względu na inne cechy. Umożliwia wiarygodne zestawienie całkowitej liczby osób bezdomnych w Niemczech, które nie znajdują się pod opieką instytucji, ale na przykład liczby młodych dorosłych bezdomnych w sposób ukryty w Meklemburgii-Pomorzu Przednim lub liczby osób, które straciły domy w Kraju Saary z powodu pozbawienia wolności. Baza danych jest zbyt wąska. Aby lepiej wyjaśnić regionalne rozmieszczenie bezdomności, można również przyjrzeć się bezdomności w czasie (ponieważ „bezdomność uliczna” może następować po fazie bezdomności ukrytej) i uwzględnić możliwe ruchy migracyjne (ponieważ ludzie mogliby na przykład przeprowadzać się z mniejszych społeczności na większe miasta, w których ofert pomocy jest więcej). Jednak odmienna waga obu form bezdomności przyćmiewa inne czynniki wpływające. Ponadto informacji na temat tendencji w zakresie bezdomności i ruchów migracyjnych nie można zrekonstruować na podstawie danych referencyjnych. Kraj federalny może prezentować trzy cechy – płeć, wiek i narodowość. Wyniki są bardziej miarodajne w zależności od klas wielkości gmin.

Na potrzeby prezentacji połączono gminy do 100 000 mieszkańców. W gminach należących do klasy wielkości 6 żyje od ponad 100 000 do 500 000 osób, gminy w klasie wielkości 7 to 14 dużych miast liczących ponad 500 000 mieszkańców: Berlin, Brema, Düsseldorf, Dortmund, Drezno, Essen, Frankfurt, Hamburg, Hanower , Kolonia, Lipsk, Monachium, Norymberga i Stuttgart.

Według prognoz odsetek kobiet wśród wszystkich osób nie posiadających domu zakwaterowanych w placówkach instytucjonalnych jest najwyższy w Szlezwiku-Holsztynie/Dolnej Saksonii/Bremie (39%). Odsetek mężczyzn jest szczególnie wysoki w Hesji/Nadrenii-Palatynacie/Saarze (77 %), a następnie w Berlinie (76 %), Niemczech Wschodnich (74 %) i Hamburgu (73 %). Fakt, że odsetek kobiet wśród ukrytych bezdomnych jest około dwukrotnie wyższy niż wśród bezdomnych bez zakwaterowania, prawdopodobnie ma bezpośredni wpływ na rozkład płci bezdomnych w krajach związkowych. Szlezwik-Holsztyn/Dolna Saksonia/Brema również ma najwyższy odsetek ukrytych bezdomnych.

Liczba zakwaterowanych osób bezdomnych również jest bardzo zróżnicowana regionalnie. Około 24% pochodzi z Nadrenii Północnej-Westfalii i 21% z Badenii-Wirtembergii. Berlin ma również dwucyfrowy odsetek osób bezdomnych przebywających w domach. Mniej niż 1% tej grupy ludności zamieszkuje Brema, Kraj Saary i poszczególne kraje związkowe wschodnich Niemiec. Jedna trzecia wszystkich zakwaterowanych osób bezdomnych znajduje się w 20 największych niemieckich miastach, zwłaszcza w Berlinie, Hamburgu i Monachium, które łącznie zapewniają opiekę już 21% rozważanej grupy osób. Uderzające jest to, że liczby w Bawarii są znacznie niższe niż w Badenii-Wirtembergii, mimo że oba kraje są strukturalnie podobne. Federalny Urząd Statystyczny podał, że bawarskie gminy miały większe trudności z uzyskaniem danych na temat uchodźców z urzędów imigracyjnych i okręgowych niż gminy w Badenii-Wirtembergii. W tym miejscu problem badania bezdomnych uchodźców w celach statystycznych ponownie staje się widoczny. Jednakże samo porównanie liczb bezwzględnych lub prostych procentów nie uwzględnia różnej wielkości władz federalnych stwierdza. Dlatego wskazane jest rozważenie liczby osób bezdomnych zakwaterowanych w danym regionie w stosunku do odpowiedniej populacji. Z takiej analizy wynika, że ​​Hamburg ma największą liczbę osób bezdomnych korzystających z zakwaterowania w stosunku do swojej populacji. Natomiast Badenia-Wirtembergia i Nadrenia Północna-Westfalia zajmują czwarte i szóste miejsce. Niezmienny pozostaje jednak fakt, że we wschodnich krajach związkowych Niemiec, z wyjątkiem Berlina, zakwaterowanych jest stosunkowo niewiele osób bezdomnych.

Dotychczasowe ustalenia znajdują także potwierdzenie w analizie liczby osób bezdomnych na 10 tys. mieszkańców na poziomie powiatów. Okazuje się, że szczególnie w dużych miastach i ich obszarach metropolitalnych występuje wysoki odsetek osób bezdomnych. To samo dotyczy dużej części krajów związkowych Badenii-Wirtembergii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Dolnej Saksonii i Szlezwiku-Holsztynu. We wschodnich krajach związkowych Niemiec i dużej części krajów związkowych Bawarii, Hesji i Nadrenii-Palatynatu odsetek osób bezdomnych jest niższy. Z mapy wynika również, że w dzielnicach, w których wskaźnik pustostanów wynosi 5% i więcej, liczba zakwaterowanych osób bezdomnych jest przeważnie bardzo mała. Można zatem przypuszczać, że rezerwa pustostanów częściowo sprzyja przejściu na rynek mieszkaniowy. W sześciu z dziesięciu największych niemieckich miast odnotowano więcej osób niż w roku poprzednim. W miastach Nadrenii Północnej-Westfalii, Kolonii, Düsseldorfie, Dortmundzie i Essen, odnotowano jednak mniej osób niż w 2023 r.