WARSZTATY AZJATYCKIE to projekt Instytutu Studiów Regionalnych poświęcony pracy nad zrozumieniem i przybliżeniem uwarunkowań rozwojowych Azji w kontekście ich znaczenia i aktualności dla rozwoju Polski i Pomorza Zachodniego.
Tekst został opublikowany 7 stycznia br. w portalu Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik: https://ip-quarterly.com/en/why-countries-indo-pacific-are-looking-europe?_ga=2.119030986.2128194734.1768255573-795205315.1765230214
Hanna Gers
Korea Południowa, Filipiny i Japonia zmagają się z obawą, że Stany Zjednoczone mogą ograniczyć swoje zaangażowanie militarne w regionie. Zaczęły zacieśniać więzi bezpieczeństwa z krajami europejskimi.
Niedawno opublikowana Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych jedynie potwierdziła to, co wielu mieszkańców stolic europejskich uznało za niewygodną prawdę: Europa musi sama zadbać o swoje bezpieczeństwo. W regionie Indo-Pacyfiku sytuacja nie jest zupełnie inna. Kraje regionu również borykają się z problemami sojuszniczymi ze Stanami Zjednoczonymi. Wraz z pogarszaniem się sytuacji strategicznej Korei Południowej, Japonii i Filipin, coraz częściej patrzą one na Europę jako na partnera – do współpracy w przemyśle obronnym, inicjatyw na rzecz budowania potencjału oraz zwiększania interoperacyjności poprzez wspólne ćwiczenia.
Korea Południowa: Potęga przemysłu obronnego
Chociaż kraje europejskie w dużej mierze zamknęły swój przemysł zbrojeniowy po zakończeniu zimnej wojny, na Półwyspie Koreańskim nigdy oficjalnie nie zapanował pokój po zakończeniu wojny koreańskiej w 1953 roku. W związku z tym południowokoreańskie firmy zbrojeniowe kontynuowały produkcję. Wojna Rosji z Ukrainą na szeroką skalę i nagły wzrost popytu na amunicję i systemy uzbrojenia w Europie otworzyły okno możliwości dla południowokoreańskich producentów zbrojeniowych.
W 2024 roku 46% południowokoreańskiego eksportu obronnego trafiało do Polski, co podkreśla rosnące znaczenie Europy dla przemysłu zbrojeniowego Seulu. Jednak firmy południowokoreańskie eksportują już nie tylko broń, ale całe linie produkcyjne. W związku z dążeniem południowokoreańskich firm do wejścia na rynek europejski, Hanwha, wiodący południowokoreański producent broni, planuje budowę zakładu produkcji pocisków precyzyjnych we wschodnich Niemczech.
Głównym celem firm takich jak Hanwha jest rozszerzenie lokalnej produkcji i zbudowanie bardziej odpornych łańcuchów dostaw w Europie, którą postrzegają jako kluczowego partnera w swojej szerszej strategii dywersyfikacji. Szczególnie obiecującym obszarem przyszłej współpracy z Niemcami jest rozwój dronów i systemów antydronowych.
Działania te wpisują się w ambicje Korei Południowej, by stać się czwartym co do wielkości eksporterem obronności na świecie i zmniejszyć długotrwałą zależność militarną od Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie rosnąca współpraca wojskowa między Koreą Północną a Rosją uwydatnia potrzebę wspólnego planowania scenariuszy przez Koreę Południową i partnerów europejskich w celu stawienia czoła wspólnym wyzwaniom w zakresie bezpieczeństwa.
Filipiny: mnożące się partnerstwa
Głównym problemem bezpieczeństwa Filipin jest wybuch konfliktu na otaczających je wodach. Agresywne działania Chin na Morzu Południowochińskim, do którego terytorium Chiny roszczą sobie prawa niemal w całości, zwiększają ryzyko nieprzewidzianych zdarzeń i wypadków. W przeszłości okręty chińskiej marynarki wojennej, straży przybrzeżnej lub milicji morskiej wielokrotnie zbliżały się niebezpiecznie do filipińskich jednostek, odcinając im drogę lub używając przeciwko nim laserów lub armatek wodnych.
Zgodnie z traktatem obronnym między Filipinami a Stanami Zjednoczonymi, Waszyngton jest zobowiązany do obrony swojego sojusznika. Coraz bardziej jednak wątpią, czy administracja prezydenta USA Donalda Trumpa będzie skłonna zaryzykować wojnę z Chinami o kilka spornych skał na Morzu Południowochińskim. Podczas gdy strategia Trumpa wobec Pekinu pozostaje niejasna, sojusznicy w regionie Indo-Pacyfiku obawiają się, że może on postrzegać Chiny jako mniej strategicznego konkurenta niż jego poprzednicy i dostrzegają raczej możliwości zawarcia umów gospodarczych. W związku z tym narastają obawy o ograniczenie przez USA zaangażowania militarnego w regionie Azji Południowo-Wschodniej.
W związku z tym Filipiny chcą zdywersyfikować swoje partnerstwa , aby zminimalizować ryzyko konfliktu i powstrzymać Chiny przed obroną swojego stanowiska. W ciągu ostatnich dwóch lat Manila rozszerzyła i zintensyfikowała swoje więzi obronne oraz zawarła szereg porozumień w sprawie bezpieczeństwa z partnerami spoza regionu: Niemcy i Filipiny podpisały w zeszłym roku umowę obronną , mającą na celu wzmocnienie wspólnych działań i wysiłków zbrojeniowych. Umowa ta jest kontynuacją podobnych umów podpisanych z Kanadą i Nową Zelandią, a także umowy o wzajemnym dostępie z Japonią. Filipiny negocjują obecnie również z Francją umowę o wizytach sił zbrojnych i prowadzą rozmowy z Paryżem i Berlinem na temat możliwości wspólnych ćwiczeń w przyszłości.
Filipiny pilnie potrzebują wzmocnienia zdolności w zakresie świadomości obszaru morskiego, lepszego dostępu satelitarnego i modernizacji wyposażenia okrętowego. Wzmocnienie nadzoru pozahoryzontalnego, a także rozbudowa floty statków i pojazdów, jest niezbędne dla zapewnienia skutecznej świadomości sytuacyjnej i gotowości operacyjnej. Europejczycy są postrzegani jako naturalni partnerzy we wspieraniu wysiłków kraju w zakresie budowania potencjału.
Japonia: Wspólny rozwój i ćwiczenia
Dla Japonii rosną również strategiczne stawki współpracy z Europą. Wojna Rosji z Ukrainą i pogłębiająca się współpraca wojskowa między Rosją, Chinami i Koreą Północną wskazują na rosnący poziom powiązań między teatrami euroatlantyckimi a indo-pacyficznym. Już w 2022 roku ówczesny premier Fumio Kishida ostrzegał , że „Ukraina dziś może być Azją Wschodnią jutro”.
Kolejnym poważnym problemem dla Japonii jest nieprzewidywalność administracji Trumpa, a tym samym wiarygodność sojuszu obronnego Tokio z USA. Podczas gdy Europejczycy rozwijają swoje przemysły obronne, aby zmniejszyć zależność od Stanów Zjednoczonych jako dostawcy bezpieczeństwa, w Japonii panuje przekonanie, że nie ma „planu B” i że samoobrona bez USA jest niemożliwa.
Do tego ponurego obrazu przyczynia się niedawne pogorszenie relacji z Chinami po wypowiedzi premier Sanae Takaichi, że ewentualna ekspozycja na Tajwan stanowiłaby „sytuację zagrażającą przetrwaniu” Japonii – taką, która mogłaby sprowokować reakcję Japońskich Sił Samoobrony. Zdecydowane działania odwetowe podjęte przez Pekin w odpowiedzi na oświadczenie Takaichi wpisują się w obraz ośmielonych Chin, które są coraz bardziej zdolne i gotowe do zaostrzenia działań wobec swoich rzekomych przeciwników.
Japonia dąży zatem do zwiększenia synergii z krajami europejskimi i do zwiększenia standaryzacji i interoperacyjności swoich sił zbrojnych. Unia Europejska jest postrzegana jako ważny partner w budowaniu potencjału, dyskusjach na temat bezpieczeństwa gospodarczego oraz w cyberprzestrzeni i przestrzeni kosmicznej.
Współpraca Japonii z poszczególnymi krajami opiera się na dwóch filarach: po pierwsze, współpracy sprzętowej, a po drugie, wspólnych ćwiczeniach. W przypadku pierwszego, Global Combat Air Programme (GCAP) , trójstronna inicjatywa na rzecz wspólnego rozwoju myśliwca stealth szóstej generacji, kierowana przez Japonię, Włochy i Wielką Brytanię, jest udanym przykładem i może służyć jako precedens dla dalszych wspólnych inicjatyw.
Jeśli chodzi o drugi filar, od pewnego czasu odbywają się wspólne ćwiczenia między Japonią a krajami europejskimi. W sierpniu 2025 roku brytyjska Grupa Uderzeniowa Lotniskowców odwiedziła Japonię i przeprowadziła serię wspólnych ćwiczeń z udziałem myśliwców F-35, wzmacniając interoperacyjność z Japońskimi Siłami Samoobrony. Niemcy i Japonia również przeprowadziły swoje pierwsze wspólne ćwiczenia powietrzne w 2024 roku w ramach niemieckiego rozmieszczenia sił w regionie Indo-Pacyfiku. Aby skonsolidować te wysiłki, regularne wizyty europejskich sił zbrojnych w regionie Indo-Pacyfiku są w Japonii bardzo mile widziane.
Zbliżanie się
Korea Południowa, Filipiny i Japonia uważnie monitorują bezpieczeństwo Europy. Choć dzielą wiele wyzwań, z którymi borykają się kraje europejskie, a oba teatry działań wojennych coraz bardziej się do siebie zbliżają, otwierają się możliwości zacieśnienia więzi obronnych. Europa jest postrzegana jako ważny rynek eksportowy dla producentów obronnych, partner we wspólnym rozwoju i ćwiczeniach oraz ceniony dostawca sprzętu i wsparcia w budowaniu potencjału. Dla krajów europejskich i UE otwiera to nowe możliwości dywersyfikacji własnych partnerstw obronnych. W miarę jak Europejczycy dążą do zmniejszenia zależności od Stanów Zjednoczonych i zwiększenia produkcji na własnym rynku, kraje regionu Indo-Pacyfiku jawią się jako naturalni partnerzy do współpracy.
Hanna Gers jest specjalistką ds. projektów w Centrum Bezpieczeństwa i Obrony Niemieckiej Rady Stosunków Zagranicznych (DGAP).
