Tomasz Augustyn

Mamy podobne problemy z wielkim, agresywnym sąsiadem, ale też żywotne interesy gospodarcze.

Portal gospodarkamorska.pl informuje o narastającym strategicznym zbliżeniu między Manilą a partnerami z NATO w obszarze ochrony zasobów podmorskich. Filipiny, obawiając się, że ich kable telekomunikacyjne staną się celem chińskich akcji sabotażowych, coraz częściej szukają analogii w incydentach hybrydowych na Morzu Bałtyckim. Sytuacja ta koresponduje z punktem widzenia Instytutu Studiów Regionalnych (ISR), prezentowanym w materiałach na naszym portalu, gdzie podkreślamy, że współczesne bezpieczeństwo regionów zależy od szczelności systemów przesyłowych ukrytych pod lustrem wody.

Eskalacja napięć na linii Manila-Pekin kojarzona jest głównie z incydentami z udziałem kutrów rybackich i straży przybrzeżnej, eksperci alarmują, że prawdziwe zagrożenie kryje się pod powierzchnią wody. Jak zauważają analitycy, Filipińczycy mają pełną świadomość, że podmorskie kable telekomunikacyjne stanowią ich „miękkie podbrzusze” – strategiczny punkt, którego paraliż mógłby odciąć kraj od globalnej sieci. Jak podkreśla w swoim materiale portal gospodarkamorska.pl, sprawa nabrała najwyższego priorytetu państwowego, trafiając pod obrady Narodowej Rady Bezpieczeństwa Filipin. Kontradmirał Roy Vincent Trinidad, inspektor generalny filipińskiej marynarki, potwierdził fakt prowadzenia „rozmów politycznych wysokiego szczebla” między rządem a siłami bezpieczeństwa. Wnioski z tych narad są jednoznaczne: odpowiedzialność za nienaruszalność dna morskiego przejmuje Marynarka Wojenna. Jej nowym zadaniem będzie nie tylko patrolowanie wód, ale przede wszystkim systematyczne pozyskiwanie szczegółowych obrazów dna w celu stworzenia map referencyjnych i monitorowania wszelkich, nawet najmniejszych zmian w otoczeniu infrastruktury przesyłowej. Jak czytamy w materiale opublikowanym przez portal gospodarkamorska.pl, Manila bacznie analizuje metodę „zbłąkanej kotwicy”, która na Bałtyku stała się niemal znakiem rozpoznawczym operacji prowadzonych pod fałszywą flagą lub pod pozorem przypadkowych awarii. Filipiny, będące cyfrowym hubem łączącym Azję Południowo-Wschodnią z USA i Indiami, dysponują infrastrukturą o krytycznym znaczeniu dla globalnego handlu danymi. Analiza zagrożeń asymetrycznych wskazuje, że ochrona tysięcy kilometrów kabli wymaga nie tylko sił morskich, ale i zaawansowanego rozpoznania obrazowego. Dlatego też Marynarka Wojenna Filipin wdraża programy pozyskiwania precyzyjnych profili dna morskiego, wykorzystując do tego drony nawodne MANTAS T-12.

Jednak relacje z Filipinami to nie tylko kwestie militarne. Perspektywa budowania silniejszych relacji z tym wyspiarskim państwem otwiera przed Polską – i jej regionami – zupełnie nowe możliwości. Portal gospodarkamorska.pl informuje, że współpraca technologiczna w zakresie ochrony wybrzeża może być katalizatorem dla szerszej wymiany gospodarczej. Z perspektywy analiz Instytutu Studiów Regionalnych, kluczowym obszarem, który wymaga systemowego podejścia, jest rynek pracy. Filipiny są jednym z największych eksporterów wykwalifikowanej siły roboczej na świecie, a ich profil pracownika doskonale wpisuje się w potrzeby polskich regionów:

  • Sektor morski: Filipińscy marynarze i specjaliści od offshore to światowa elita, która mogłaby wesprzeć dynamicznie rozwijający się polski sektor energetyki wiatrowej na Bałtyku.
  • Ochrona zdrowia i opieka: W obliczu luk demograficznych w polskich regionach, systemowe umowy o partnerstwie w zakresie personelu medycznego z Filipin wydają się naturalnym krokiem.
  • Branża IT i logistyka: Wysoka biegłość w języku angielskim oraz kompatybilność kulturowa sprawiają, że pracownicy z tego regionu są pożądanym uzupełnieniem dla regionalnych centrów usług wspólnych (BPO/SSC).

Wzmocnienie relacji z Manilą to dla polskiej polityki regionalnej szansa na dywersyfikację źródeł wsparcia gospodarczego. Jak zauważają redaktorzy portalu gospodarkamorska.pl, Filipiny od dwóch lat intensywnie przeciwdziałają metodom wojny hybrydowej, co czyni je naturalnym partnerem do wymiany doświadczeń dla państw flankowych NATO i UE. Synergia między Polską a Filipinami może zatem opierać się na dwóch filarach: wspólnym froncie przeciwko zagrożeniom hybrydowym pod wodą oraz na partnerskim modelu przepływu kadr, który zasili kluczowe sektory regionalnej gospodarki. W dobie globalnych napięć, silne sojusze bilateralne oparte na konkretnych interesach ekonomicznych są najlepszą gwarancją stabilności regionu.