Tekst został opublikowany w portalu New Direction: https://newdirection.online/the-european-journal/article/swedens_accession_to_nato_its_impact_to_east_asia_a_taiwanese_view

Jeśli Trump wygra wybory w listopadzie, rola i funkcja Tajwanu dla Stanów Zjednoczonych zostaną ponownie wystawione na próbę.

Po przystąpieniu Finlandii do NATO w zeszłym roku Szwecja stała się 32. członkiem NATO 8 marca 2024 r. To nie tylko wzmocni transatlantycki system sojuszu wojskowego pod przewodnictwem USA, ale także będzie miało znaczący wpływ zarówno na Arktykę, jak i region Azji i Pacyfiku. Z perspektywy Tajwanu zaangażowane są również obie strony Cieśniny Tajwańskiej. To typowy przypadek, w którym pojedyncze wydarzenie wpływa na cały glob.

Szwecja jest przemysłową potęgą produkcyjną i znajduje się na Morzu Bałtyckim. Z Finlandią i trzema małymi krajami Morza Bałtyckiego na wschodzie, stała się śródlądowym morzem NATO, co stanowiło znaczną przeszkodę dla Rosji w wejściu i wyjściu z Morza Bałtyckiego.

Rosja i Chiny

Mając odpowiednio 15% i 33% terytorium Szwecji i Finlandii położonego na kole podbiegunowym, plus Stany Zjednoczone, Kanada, Dania, Norwegia i Islandia, w sumie siedem krajów NATO zmierzy się z Rosją w „Radzie Arktycznej”. Założona w 1996 r. jako forum współpracy rządów krajów arktycznych, Chiny dołączyły jako obserwator w 2013 r. pod nazwą „Państwa Bliskiego Arktyki”. W 2018 r. Pekin rozpoczął tworzenie „Lodowego Jedwabnego Szlaku”, kolejnego przykładu serdecznej współpracy między Chinami a Rosją.

Ponadto, ze względu na rosnące globalne ocieplenie, lód w regionie Arktyki topnieje w przyspieszonym tempie. Zwłaszcza latem, a szlaki żeglugowe stają się gładsze, oszczędzając prawie 10 dni transportu towarów niż omijanie Kanału Sueskiego między krajami azjatyckimi i europejskimi. To, w połączeniu z niestabilnością na Bliskim Wschodzie, zwiększyło korzyści ekonomiczne szlaków żeglugowych Arktyki.

Od czasu przystąpienia Szwecji do NATO zaostrzyła się konfrontacja z Rosją, co wpłynęło również na funkcjonowanie „Lodowego Jedwabnego Szlaku”. Ponadto, gdy lód topnieje, znacznie łatwiej jest eksploatować bogate złoża ropy naftowej i gazu ziemnego w Arktyce, a połączenie chińskiego kapitału i rosyjskiej technologii wzajemnie się uzupełnia.

Azja Wschodnia

Z drugiej strony, po wybuchu wojny rosyjsko-ukraińskiej dwa lata temu, Stany Zjednoczone również wezwały Japonię, Koreę Południową, Japonię, Nową Zelandię i Australię do zostania „Azjatycko-Pacyficzną Czwórką” (AP4) NATO. Przywódcy czterech krajów uczestniczyli w szczycie NATO drugi rok z rzędu w 2023 r. i oczekuje się, że podpiszą „Indywidualnie dostosowany program partnerski” z NATO.

Poprzez wymianę informacji wywiadowczych i wspólne ćwiczenia wojskowe siły NATO wkroczyły do ​​Azji Wschodniej i traktują Chiny jako wyimaginowanego przeciwnika. Na szczycie NATO w 2022 r. Chiny zostały już oficjalnie wymienione jako przeciwnik systemowego wyzwania po raz pierwszy, a region Indo-Pacyfiku został uwzględniony w szczególnym zainteresowaniu NATO.

Tajwan

Obecnie, chociaż NATO nie nawiązało bezpośrednio stosunków z Tajwanem, jego sekretarz generalny, Jens Stoltenberg, wielokrotnie wspominał „Ukraina dziś, Tajwan jutro”, a szczyty NATO wielokrotnie stwierdzały, że chcą utrzymać status quo w Cieśninie Tajwańskiej. W szczególności Stany Zjednoczone stoją za NATO, jak również za mechanizmem bezpieczeństwa Indo-Pacyfiku, a Tajwan naturalnie nie może być z tego wyłączony. Należy dalej obserwować, czy jest to błogosławieństwo, czy przekleństwo dla rozwoju stosunków między Cieśniną.

Ostatnio incydent z rybakiem Kinmen wywołał wiele zamieszania, co również zwróciło uwagę strony amerykańskiej. Bardzo rzadko Biały Dom, Departament Stanu i Departament Obrony Stanów Zjednoczonych wyrażają swoje stanowiska w odpowiednim czasie. Strona amerykańska powtórzyła swoje stanowisko w sprawie utrzymania pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej, sprzeciwiając się wszelkim próbom podważenia status quo po drugiej stronie Cieśniny Tajwańskiej. Waszyngton wzywa Pekin do zachowania powściągliwości i zaangażowania się w znaczący dialog między obiema stronami cieśniny w celu zmniejszenia ryzyka, co pokazuje powagę sytuacji.

W rzeczywistości Stany Zjednoczone nie mogą uniknąć winy za obecne napięcia między Cieśniną. Od 2018 r., kiedy prezydent Trump zastosował różne środki twardej linii przeciwko kontynentowi, a także sprowokował Pekin poprzez różne przyjazne Tajwanowi ustawy, wyspa stała się najlepszą figurą szachową Stanów Zjednoczonych w starciu z Chinami.

Prezydent Biden również zintensyfikował działania, zwłaszcza po wizycie Pelosi na Tajwanie w 2022 r. Od tego czasu strategia Pekinu wobec Tajwanu zmieniła się z utrzymywania status quo na przywracanie status quo ante, co oznacza powrót do stanu z 1949 r. Obejmuje to wymazanie linii środkowej Cieśniny Tajwańskiej i przesunięcia M503, a także niedawne kontrole Kinmenów nad obszarami przybrzeżnymi.

Ze względu na szczególne stosunki między Tajwanem a Chinami, międzynarodowe zasady nie mogą być stosowane w wielu kwestiach, zwłaszcza w kwestii granicy, w przeciwnym razie wpadnie ona w dylemat problematyki dwóch państw. Dlatego też musi być rozpatrywana na podstawie dobrej woli i wzajemnego zaufania. Na przykład wyżej wymienione normy, takie jak środkowa linia Cieśniny Tajwańskiej, są jednostronnymi decyzjami podejmowanymi przez Tajwan.

W okresie zimnej wojny Pekin przystał na to z powodu ograniczonego potencjału militarnego. Później Chiny nie chciały podważać stosunków między Cieśniną, zwłaszcza w okresie prezydentury Ma Ying-jeou (2008-2016), np. traktowanie M503, co jest przejawem dobrej woli.

Jednakże, z powodu sił niepodległościowych Tajwanu, napędzanych przez Stany Zjednoczone, Pekin poczuł, że cel pokojowego zjednoczenia z Tajwanem staje się coraz bardziej odległy. Utrzymanie status quo będzie rzeczywiście trudne do uzasadnienia. Z drugiej strony, jeśli Pekin nie zareaguje, strona amerykańska z pewnością przejdzie do wyniku, który będzie trudny do powstrzymania.

Ponieważ wojna w Gazie rozszerzyła się na Morze Czerwone, Pekin nie zareagował na nią. Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi powiedział na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa kilka miesięcy temu, że natura Morza Czerwonego różni się od natury Cieśniny Tajwańskiej, co wyraźnie wskazuje na niechęć Pekinu do interwencji. Jednym z najważniejszych powodów jest to, że Stany Zjednoczone nie podjęły wystarczających przyjaznych działań w kwestii Tajwanu wobec Chin, co mogłoby doprowadzić do pozytywnej reakcji Pekinu.

Podsumowując, przystąpienie Szwecji do NATO dodało Waszyngtonowi odwagi do spotkania się z Chinami. Teraz milczące porozumienie między Chinami a Tajwanem już nie istnieje, a sytuacja między obiema stronami może się zaostrzyć. Tajwan jako karta przetargowa dla USA osiągnął swój limit. Jeśli Trump wygra wybory w listopadzie, rola i funkcja Tajwanu dla Stanów Zjednoczonych zostaną ponownie wystawione na próbę. Obecnie, jeśli rząd DPP jest zobowiązany do promowania rozmów z Chinami, nadal może uniknąć katastrofy. W przeciwnym razie, nawet jeśli Stany Zjednoczone pospieszą z pomocą, Tajwan i tak ucierpi jako pierwszy.

WIĘCEJ