Tomasz Augustyn
Pomorze Zachodnie nie jest silnie uzależnione od pojedynczych gigantów przemysłowych. W kontekście ożywienia przemysłowego w UE daje to realną, choć warunkową perspektywę wzmocnienia pozycji gospodarczej.
Struktura podmiotów gospodarczych w przemyśle według klas wielkości zatrudnienia wykazuje w Polsce relatywnie wysoką stabilność międzyregionalną, jednak interpretacja wyłącznie na poziomie prostych różnic procentowych prowadziłaby do zbyt powierzchownych wniosków. Kluczowe znaczenie ma bowiem nie tyle sam udział mikro, małych, średnich i dużych firm, ile ich relacje funkcjonalne, zdolność do generowania efektów mnożnikowych, pozycja w łańcuchach wartości oraz potencjał do akumulacji kapitału i podnoszenia produktywności. W tym sensie struktura wielkościowa jest zmienną pośrednią, która odzwierciedla głębsze procesy instytucjonalne i rozwojowe.
W skali kraju dominują podmioty do 49 pracujących (72,8%), przy znaczącym, lecz wyraźnie mniejszym udziale firm 50–249 (21,3%). Udział przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 250 osób nie przekracza 6%. Taki rozkład jest typowy dla gospodarki, która przeszła proces dezintegracji wielkich struktur przemysłowych po 1989 roku, a następnie odbudowywała bazę produkcyjną głównie w oparciu o sektor MŚP oraz inwestycje zagraniczne w wybranych lokalizacjach. W praktyce oznacza to dualizm strukturalny: liczebna dominacja małych podmiotów oraz koncentracja wartości dodanej i eksportu w relatywnie wąskiej grupie firm dużych. Analiza regionalna pokazuje, że różnice procentowe między województwami są niewielkie, ale systematyczne. W regionach o silnym dziedzictwie przemysłowym – takich jak Śląsk, Dolny Śląsk czy Wielkopolska – udział podmiotów powyżej 500 pracujących jest wyraźnie wyższy niż w regionach peryferyjnych. Przykładowo w województwie dolnośląskim firmy 250–499 stanowią 4,6%, a 500–999 – 2,0%, co łącznie z kategorią 1000+ daje ponad 7% podmiotów w klasach dużych i bardzo dużych. W Śląskim udział firm 500+ przekracza 2,9%. W województwie mazowieckim najwyższy jest udział podmiotów 1000+ (1,4%), co odzwierciedla koncentrację dużych zakładów i central korporacyjnych w regionie stołecznym. Te różnice, choć na poziomie 0,5–1 punktu procentowego, mają istotne znaczenie strukturalne: przekładają się na wyższy poziom inwestycji brutto na pracującego, większą intensywność B+R i wyższą produktywność. Województwa o najwyższym udziale mikro i małych podmiotów (świętokrzyskie – 76,0%, łódzkie – 76,3%, małopolskie – 75,3%) charakteryzują się bardziej rozproszoną strukturą przemysłu. Oznacza to większą elastyczność adaptacyjną i niższe ryzyko systemowe związane z upadkiem pojedynczego dużego pracodawcy, ale jednocześnie ograniczoną zdolność do realizacji projektów kapitałochłonnych oraz mniejszą siłę przetargową w relacjach międzynarodowych.
Na tym tle województwo zachodniopomorskie wykazuje strukturę o kilku istotnych cechach jakościowych. Po pierwsze, udział firm do 49 pracujących (70,3%) jest niższy niż średnia krajowa, co sugeruje relatywnie mniejszą atomizację przemysłu. Po drugie, udział firm średnich (50–249) wynosi 25,0% i należy do najwyższych w kraju. Oznacza to, że niemal co czwarty podmiot przemysłowy w regionie to przedsiębiorstwo średniej wielkości – a więc takie, które z reguły posiada już ustabilizowaną pozycję rynkową, zdolność do inwestowania i uczestnictwa w łańcuchach dostaw. Po trzecie, udział firm dużych i bardzo dużych (łącznie 4,7%) jest umiarkowany, niższy niż w regionach rdzeniowych, lecz nie marginalny. Taka konfiguracja wskazuje na model rozwoju oparty na relatywnie silnym segmencie średnich przedsiębiorstw przy słabszej reprezentacji podmiotów kotwiczących (anchor firms). W teorii rozwoju regionalnego oznacza to strukturę o umiarkowanym potencjale koncentracji kapitału, ale wysokiej zdolności do dyfuzji dochodów w obrębie regionu. Średnie przedsiębiorstwa częściej reinwestują zyski lokalnie, tworzą powiązania z lokalnymi dostawcami i generują stabilne miejsca pracy o średnim poziomie kwalifikacji. Jednocześnie brak większej liczby bardzo dużych zakładów może ograniczać tempo wzrostu produktywności całego sektora przemysłowego.
Struktura podmiotów gospodarczych w przemyśle według klas wielkości zatrudnienia

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS
W perspektywie spodziewanego ożywienia przemysłu w Unii Europejskiej – związanego z procesami skracania łańcuchów dostaw, polityką autonomii strategicznej oraz transformacją energetyczną – struktura zachodniopomorskiego przemysłu posiada pewne atuty. Silny segment firm średnich sprzyja włączaniu się w nowe łańcuchy wartości jako dostawcy komponentów, podwykonawcy wyspecjalizowanych usług przemysłowych czy producenci krótkich serii o wysokiej wartości dodanej. W warunkach nearshoringu regiony o rozwiniętym sektorze średnich przedsiębiorstw mogą szybciej absorbować nowe zamówienia, ponieważ decyzje inwestycyjne w takich firmach są podejmowane szybciej niż w dużych korporacjach. Jednakże w pierwszej fazie ożywienia – gdy wzrost popytu koncentruje się na dużych wolumenach produkcji – przewagę uzyskują regiony z większym udziałem firm 500+ i 1000+, zdolnych do natychmiastowego zwiększenia mocy produkcyjnych. W tym zakresie zachodniopomorskie pozostaje nieco w tyle za regionami takimi jak Śląsk czy Dolny Śląsk. Oznacza to, że tempo bezpośredniego wzrostu produkcji przemysłowej w reakcji na impuls zewnętrzny może być umiarkowane, chyba że nastąpi szybkie „skalowanie” części firm średnich do wyższych klas zatrudnienia.
Długookresowo kluczowe znaczenie ma jednak nie sama liczba dużych podmiotów, lecz trajektoria przejścia firm między klasami wielkości. Region, w którym segment 50–249 pracowników jest relatywnie silny, posiada potencjalną bazę do tworzenia przyszłych przedsiębiorstw dużych. Warunkiem jest jednak dostęp do kapitału inwestycyjnego, rozwinięte zaplecze technologiczne oraz wsparcie instytucjonalne sprzyjające ekspansji zagranicznej. Jeśli ożywienie w UE będzie trwałe i powiązane z inwestycjami w zieloną transformację oraz przemysły morskie, zachodniopomorskie – dzięki swojemu położeniu i infrastrukturze portowej – może wykorzystać efekt położenia jako czynnik komparatywny.
Z punktu widzenia budowy siły gospodarki regionalnej obecna struktura daje solidne, lecz nie spektakularne podstawy. Region nie jest silnie uzależniony od pojedynczych gigantów przemysłowych, co zwiększa jego odporność strukturalną. Jednocześnie brak wyraźnej koncentracji bardzo dużych zakładów oznacza mniejszy potencjał do generowania wysokiej nadwyżki eksportowej i szybkiego wzrostu produktywności całkowitej czynników produkcji. Strategicznie korzystne byłoby zatem wspieranie procesów konsolidacyjnych i internacjonalizacyjnych wśród firm średnich, tak aby część z nich przekroczyła próg 250 i 500 pracujących.
Choć różnice między województwami są statystycznie niewielkie, to struktura wielkościowa podmiotów przemysłowych odzwierciedla odmienne modele rozwoju regionalnego. Województwo zachodniopomorskie charakteryzuje się relatywnie silnym segmentem średnich przedsiębiorstw przy umiarkowanej obecności firm dużych. W kontekście ożywienia przemysłowego w UE daje to realną, choć warunkową perspektywę wzmocnienia pozycji gospodarczej regionu. Ostateczny efekt zależeć będzie od zdolności do skalowania przedsiębiorstw, zwiększania produktywności oraz budowy bardziej zintegrowanych struktur klastrowych, które pozwolą przekształcić korzystną strukturę ilościową w trwałą przewagę jakościową.
